No i w istocie jest dobrze, bo jak w poprzednich sezonach, choć jakby w szerszym oddechem (choć doklejone tła cyfrowe wciaż straszą pustką).
Swoją drogą: najlepsze co mogą teraz zrobić*, to - jadąc na fali mody na dekonstrukcje i lewicowe rewolucje - poddać krytyce (nawiązując i do świata zaokiennego, byle subtelnie i na poziomie meta-) kulturę mandaloriańską i pokazać jej nieuniknioną reformę, modernizację. Ale muszą to przeprowadzić z wyczuciem, by zadziałało...
* Pisałem to już:
https://trek.pl/forum/topic/the-mandalorian/#post-241019
Ale po tym zwiastunie widzę to jeszcze bardziej.