Forum › Fantastyka › Inne sci-fi i pozostałe gatunki › Terra Nova
Z Avatarem się udało, więc pewnie chcieli zrobić podobnie.Ale nie, ewentualna porażka TN podejścia Jankesów do seriali nie zmieni, co najwyżej jeszcze bardziej zmniejszy ilość produkowanego SF.
Czyli że będzie to porażka nas wszystkich, a to nie odpowiada mi szczególnie.
Oglądnąłem pilota i 3 odcinek i czekam na następny. I to by było na tyle. 😀
5 odcinków już za nami. Musze powiedzieć, że serial naprawdę mi się podoba. Odpowiada mi jego obecna, częściowo sensacyjna, częściowo obyczajowa forma z dinozaurami i tajemnicami w tle. Postacie i to po obu stronach barykady przypadły mi do gustu, a już argumentacja czemu Mira jest taka jaka jest... proste, ale mimo wszystko dość oryginalne. Z nią również można się łatwo identyfikować dzięki temu.Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy.
Mi też się podoba. Jeżeli mam wybierać pomiędzy nowymi serialami Spielberga, to Terra Nova znacznie bardziej mi podeszła niż Falling Skies. Na tle Nowej Ziemi, ten drugi strasznie się wlókł.
Nie daje mi tylko spokoju, kto jest dobry, a kto zły. Wydaje mi się, że przekozak Taylor ma coś na sumieniu. Z drugiej strony Sixersi wysłani z przyszłości, żeby się go pozbyć? Zastanawiam się, też czy rzeczywiście są w innej linii czasowej.
Właśnie to może być fajne, że w serialu może nie być "dobrych" i "złych" i każdy może mieć coś na sumieniu. Po Taylorze widać, że coś ukrywa, zresztą dość dobitnie nam to powiedziano w pierwszym odcinku (te grafiki, jego syn itd), jak i później. Jest też coś dziwnie niepokojącego w psim oddaniu jego pierwszej oficer.Ciekawi mnie też co jest faktycznym celem koloni. Już kilka razy mówiono, że jest on inny, ale o co konkretnie chodzi?Co do porównania do FS, to masz częściowo rację. Ten serial ogląda mi się o wiele przyjemniej, jednak może to być kwestia rozmachu. Tam niestety dość się w oczy rzucała budżetowość (zwłaszcza w finale sezonu). Tu, przynajmniej na razie się tego nie czuje. Wszystko wygląda w miarę "realnie".
Także mi się podoba, szkoda że tylko 13 odcinków, a potem prawie rok czekania na kolejny sezon.
Mi się serial wciąć podoba umiarkowanie. Jednak ostatni epizod dużo lepszy niż 2 wcześniejsze.
Już się raz rozpisałem szerzej na temat odcinka, ale mogę jeszcze raz kilka rzeczy powiedzieć.
Po pierwsze, było ciekawie, nie nudziłem się w ogóle. Fajnie, że w końcu pociągnęli główne wątki. Nie był to zapychacz bez wnoszenia niczego konkretnego jak "atak ptaków" czy "dziwna choroba". Wątek małej może nieco ze zbyt przesłodzonym zakończeniem, ale mi się podobał. Było sporo zwrotów akcji i pewnym momencie już sam nie wiedziałem, jaka jest prawda.
Rozwój postaci Myry (dowódcy sixersów) super. Wcześniej wydawała nijaka, teraz ma moją sympatię. Przeszłość Tylera wygląda obecnie jeszcze ciekawiej, ta postać też zyskała.
Super, że nie było wątku Josha i Skye. Drażni mnie ten ich romansik. Był za to drugi związek, ale do niego mam już nieco mniej niechęci.
Było kilka głupot, ale o nich może przy okazji innego odcinka. O tym wolę zachować pozytywną opinię :). Oby tak dalej Terra Nova.
A w sprawie TN versus Falling Skies to jednak TN. Faktycznie ma większy rozmach, a także widać sporo potencjału do rozwijania.
Po ostatnim odcinku serial trochę zyskał w moich oczach, ale mimo że nie jest wybitny, to i od początku nie był taki zły, jak niektórzy próbowali pokazać. Przykładem niech będzie ta niby głupią ucieczka z więzienia - jakoś nikt nie widział, że strażnik był przekupiony (czy inaczej nakłoniony do pomocy) i też bał się złapania, dlatego dał przemycić maskę. Może nie zmienia to wiele, ale jednak czyni serial nieco mniej naiwnym.Nie spodziewam się, że będzie to ambitne dzieło, ale jeśli nie przeważą odcinki jak 3. i 4., to może być fajnie.
No nieźle się ogląda choć momentami robię facepalmy, bo to taki Klan w dżungli.Postacie płaskie jak deski i ktoś tu na siłę chce mnie przekonać, że są 'głębokie' i niejednoznaczne. Pudło.Linia czasowa raczej wytworzyła się alternatywna, bo ciągle komunikują się przez ten portal.Choć w sumie dzieli ich 85 mln lat a to dużo.Serial dobry jako odmóżdżacz do piwa i tyle.
Postacie płaskie jak deski i ktoś tu na siłę chce mnie przekonać, że są 'głębokie' i niejednoznaczne. Pudło.
Niestety. A jechany jest okrutny schemat.
A mnie się cały czas nie podoba 🙂 Chociaż odcinek 5 był zdecydowanie lepszy i dzięki temu jeszcze obejrzę dalsze odcinki 🙂 A absurdów i głupot w tym serialu jest naprawdę taka masa, że szok. Mnie cały czas dziwi to, że nikt ze scenarzystów nie widzi głupot w stylu: w przyszłości można mieć tylko dwójkę dzieci wiec niech bohaterowie mają 3. co prawda bohater jest policjantem i pewnie sam wyłapuje takich ludzi ale co tam. Potem niech policja przeszuka i ich mieszkanie i znajdą 3 dziecko. Główny bohater się wnerwi i da w twarz złemu niedobremu policjantowi bo w końcu chodzi o życie jego dziecka. A potem powiemy że za posiadanie 3 dziecka grozi: uwaga: GRZYWNA. Serio to tylko jeden z absurdów tego serialu 🙂
Nigdzie nie jest powiedziane, że jedyną konsekwencją jest grzywna. Josh powiedział w tylko jednej scenie, że może na grzywnie się skończyło:
If he hadn't lost his cool and thrown a punch at that cop he might have just gotten away with a fine.
Pomijam, że wchodzi Ci do domu wyjątkowo wredny typ, wszystko przewraca do góry nogami i zaraz prawdopodobnie zacznie szarpać Twoje dziecko, które przestraszone ani myśli wychodzić samodzielnie z kryjówki. Jeżeli do tego dołożysz, że nasz bohater, działa często pod wpływem emocji, to bójka gotowa.
Taa no spoko bo, pewnie sie martwił czy będzie miał za co grzywnę zapłacić 😛 No serio bez jaj. Przecież jak zdecydowali sie na trzecie dziecko to mogli sie spodziewać wrednego typa wywracającego wszystko do góry nogami nie? Zresztą za trzecie dziecko grozi grzywna ale jak da policjantowi w pape to do razu do wiezienia 🙂 A jego przejście przez portal? Koleś se przebiegł koło paru żołnierzy mających pilnować przejścia ale na szczęście nit ich nie nauczył co robić w wypadu intruza 🙂 Pomijam, że córka zamiast przejść od razu przez portal to trzy razy sie cofała patrząc na ojca 🙂 cierpliwi ludzie w tej kolejce 🙂 A jakby ktoś nie wiedział co jest w torbie i podejrzewał, że jest tam coś groźnego to należy zaatakować torbę nożem 🙂 Moim skromnym zdaniem po prostu scenarzyści nieźle pili jak tworzyli tę fabułę 🙂
Odnoszę wrażenie, że czepiasz się żeby tylko się czepiać.
Przecież jak zdecydowali sie na trzecie dziecko to mogli sie spodziewać wrednego typa wywracającego wszystko do góry nogami nie?
Dlatego przygotowali dla Zoe kryjówkę.
Zresztą za trzecie dziecko grozi grzywna ale jak da policjantowi w pape to do razu do wiezienia 🙂
Nie tylko grzywna. Puścić do Terra Novy też jej nie chcieli:
- They're not gonna let me take Zoe.
- Why?
- They said we can't be rewarded for breaking the law.
Równie dobrze z całej tej sytuacji mogły wyniknąć (i być może wynikły) inne reperkusje utrudniające rodzinie życie. Za atak na funkcjonariusza więzienie to chyba adekwatna kara - nie wiem, co Ci tutaj nie pasuje.
A jego przejście przez portal? Koleś se przebiegł koło paru żołnierzy mających pilnować przejścia ale na szczęście nit ich nie nauczył co robić w wypadu intruza 🙂
Z tego co widzę, nie są to żołnierze. Żaden nie trzyma broni. To raczej obsługa cywilna - stewardzi. Jeżeli personel pokładowy linii lotniczych szkoli się, aby wypełniał polecenia porywaczy, tak tutaj mieli pewnie nie ingerować, aby nie narażać pozostałych.
Pomijam, że córka zamiast przejść od razu przez portal to trzy razy sie cofała patrząc na ojca 🙂 cierpliwi ludzie w tej kolejce 🙂
A, co? Spieszyło się komuś? To nie Icarus Base mogący w każdej chwili wylecieć w powietrze. Każdy może też okazywać w ostatniej chwili wątpliwości, wiedząc, że nie ma drogi powrotu. Zwłaszcza, jeżeli utraci się kontakt z najbliższymi. Równie dobrze taka osoba może ostatecznie przejść jako ostatnia, żeby nie tamować ruchu. Pomijam, że Maddy nie mogła się zdecydować raptem paręnaście sekund.
A jakby ktoś nie wiedział co jest w torbie i podejrzewał, że jest tam coś groźnego to należy zaatakować torbę nożem 🙂
Dowódca wydał polecenie:
Check that pack for more weapons!
Równie dobrze koleś z bronią może mieć w plecaku bombę, by z jakiegoś powodu sabotować całe przedsięwzięcie. Wojskowy nie będzie tracił czasu i bawił się w odpinanie sprzączek, czy rozplątywanie innych sznurków.
