Jamjumetley
A jest, i to w sposób, który ma ręce i nogi.
Jeśli chodzi o mnie, to dla mnie szczytem możliwości w kwestii niehumanoidalnych obcych jest Obcy z "Alien" część I. Ale też musimy zrozumieć jedno - gdy przedstawimy Obcych niepodobnych do nas, to musimy jednocześnie przedstawić zamiast kontaktu - brak kontaktu. My ich nie zrozumiemy, a oni nas, gdyż powyżej pewnej granicy odmienności nie są w stanie zrozumieć siebie nawzajem, brakuje bowiem punktów odniesienia.