Forum Fantastyka Stargate Stargate Universe

Stargate Universe

Wyświetlanie 15 wpisów - od 496 do 510 (z 593 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Coen
    Uczestnik
    #97864

    Ja z kolei zauważyłem nieprzyjemny trend w odcinkach - zawsze jak znajdują jakiekolwiek źródło surowców, dzieje się coś przez co muszą się śpieszyć i mogą zabrać tylko trochę. To zaczyna się robić troszkę nudne, nie każde miejsce to w końcu katastrofa.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #97869

    Kawoosh mizerny

    Oooo, właśnie sobie sprawdziłem co to jest 😛 sporo nauki jeszcze przede mną o Stargate. 🙂

    Jamjumetley
    Uczestnik
    #97871

    Oooo, właśnie sobie sprawdziłem co to jest 😛

    Nie wiem, czy jest inne określenie na to zjawisko 😛

    Podobały mi się w najnowszym odcinku przebitki "tej drugiej załogi" z przeszłości. Ciekawe związki międzyludzkie się wytworzyły. Brodaty Brody narzekający, że mu bachory po trawniku biegają 🙂 Szkoda tylko Volkera, który zdał sobie sprawę, że jego druga wersja nie miała udziału w budowie, co by nie mówić, bardzo zaawansowanej cywilizacji.

    Ja z kolei zauważyłem nieprzyjemny trend w odcinkach - zawsze jak znajdują jakiekolwiek źródło surowców, dzieje się coś przez co muszą się śpieszyć i mogą zabrać tylko trochę. To zaczyna się robić troszkę nudne, nie każde miejsce to w końcu katastrofa.

    Cóż - jeden z wielu schematów coraz częściej przewijających się w serialach. Przynajmniej nie zawsze się głównym bohaterom udaje zabrać to czego potrzebują. Raz zdążą w ostatniej sekundzie, kiedy indziej utkną na obcej planecie. Innym razem zmuszeni są szukać rozwiązania w kolejnych odcinkach...

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #97916

    Pozwolę sobie przytoczyć kilka momentów które wywołały u mnie dreszcze:- retrospekcje - wiarygodne i ciekawie oglądało sie w konotacji takiej, że ogląda je załoga Destiny, sami obserwują swoją przyszłość- trzęsienie - to pierwsze, sugestywne hałasy, nie wiem, może to zasługa podgłośnienia słuchawek- Volker- TJ- Wray - na końcu, oświeci mnie ktoś, czy to był ostatni odcinek? Bo mam wrażenie, że przemówienie Camile dotyczyło przedwczesnej śmierci serialu. Mowa o niewypełnionej misji Przeznaczenia i o podrózy samej w sobie. Silny atut odcinka to ponownie muzyka. Jest bardzo dobra i świetnie wpisała się w klimat.

    Galactica
    Uczestnik
    #97919

    Jestem już po najnowszym odcinku.Fakt, znów się im nie udało wszystkiego zabrać, ale to chyba dobrze. Nic nie jest takie różowe i nie ma od razu szczęśliwego zakończenia. Rash zobaczył, że nie jest niezbędny. Dobry odcinek.Muzyka jest świetnie wkomponowana w tło. Jest dokładnie taka jaka powinna być.

    Dziabak
    Uczestnik
    #97920

    Odcinek fajny tylko znów będę jęczał... 😆 Jakim cudem Wray była ostatnią żyjącą "prekursorką"? Przecież Eli i Chloe byli najmłodsi na pokładzie... :huh: Ale tak tylko się czepiam... 😉

    Coen
    Uczestnik
    #97921

    Mogli umrzeć z dowolnych powodów, albo po prostu być genetycznie słabsi.

    Diabeu
    Uczestnik
    #97929

    Lo'Rel:- oglądali przyszłość, ale nie swoją bo alternatywną swoich alternatywnych odpowiedników :P- Camille mówiła o ich misji i ich niepowodzeniu/powodzeniu a nie o całym serialu. Tak ja to odebrałem.Odcinek wyrąbisty, że się tak wyrażę.

    Eviva
    Uczestnik
    #97936

    Ja z kolei zauważyłem nieprzyjemny trend w odcinkach - zawsze jak znajdują jakiekolwiek źródło surowców, dzieje się coś przez co muszą się śpieszyć i mogą zabrać tylko trochę. To zaczyna się robić troszkę nudne, nie każde miejsce to w końcu katastrofa.

    W SG1 tez był schemat, który powtarzał się niemal co odcinek - ekipa wpadała w ręce goauldzkich "bogów", sytuacja absolutnie bez wyjścia, straszliwe groźby, napuszone przemowy i nagle jakaś sztuczka, która pozwalała wszystkim uciec cało i zdrowo. Po którymś razie to dopiero robiło się nudne.

    Coen
    Uczestnik
    #97938

    Tak, ale to było dekadę temu i sytuację mocno ratowały komentarze O'Niella. Poza tym, jak leźli na ich planetę to prawdopodobieństwo pochwycenia było w miarę realne.Tutaj zaś dostajemy sytuacje w której powinni po natrafieniu na...bo ja wiem, opuszczony, idealnie zachowany transportowiec z zapasami, w środku międzygwiezdnej pustki, z dala od supernowych, tuneli pod przestrzennych, mgławic plazmy i spacerujących czarnych dziur, powinni go chyba ostrzelać i zniszczyć. Bo jak nic nie widać, to kto wie jakie "zło" i zagrożenie musi się za nim czaić. Ostatecznie - zawsze, zawsze się czai...

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #97942

    Ale Coen, z drugiej strony patrząc, na tym polega chyba sens tworzenia takiego serialu. Owszem, schematy się powtarzają, ale nie są tak perfidnie wykorzystywane jakby się mogło zdawać. Zobacz, w poprzednim odcinku już wspomniano, że planetę trawią trzęsienia wywołane czarną dziurą i teraz to się tylko potwierdziło. Wiemy na czym to polega, atrakcyjność seriali w ogóle. Diabeu, to chyba oczywiste, że Wray nie opierniczała na planecie miliardy lat świetlnych od Ziemi decydentów telewizyjnych, że skasowali serial w którym gra. Chodziło mi podtekst, mogli dokręcić tą scenę znając już los serialu. Poza tym, alternatywni owszem, ale jednak oglądali jak potoczyły się ich losy dwa tysiące lat temu i na tym polega atrakcyjność tych retrospekcji. Nietypowość i abstrakcyjność sytuacji w której się znaleźli.

    Jamjumetley
    Uczestnik
    #97947

    oglądali przyszłość, ale nie swoją bo alternatywną swoich alternatywnych odpowiedników 😛

    Tak, ale świetnym przykładem na duże (jeżeli nie 100%) prawdopodobieństwo powtórzenia pewnych wydarzeń, to właśnie sprawa T.J. Choroba musiała się rozwijać już wcześniej - we wspólnej przeszłości obu wersji tej samej osoby. Gdyby się nie dowiedziała teraz, nie miałaby żadnej szansy na przeżycie, a tak ma (ale bardzo znikomą).

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #97950

    O właśnie, choćby sprawa TJ. I choć to powszechnie wiadomo, że pewnie by przeżyła, to właśnie związane z tym problemy psychologiczne jakie mogłaby przejść mogłyby by być ciekawe. Ale nie będą, wiadomo dlaczego.

    Dziabak
    Uczestnik
    #98006

    Jak dla mnie nowy odcinek skopał rzyć... Ujęcia Destiny i błękitnego olbrzyma były mistrzowskie. Gdyby cały serial trzymał poziom tego odcinka to nie byłoby mowy o anulowaniu go. A teraz im bliżej końca sezonu tym bardziej szkoda serialu... 🙁 A może napiszemy jakąś petycję? Pozbieramy podpisy? Albo wyślemy bombę? 😆 W przypadku "Jerycho" to podziałało (nie bomba oczywiście... 😛 ), może jest prowadzona jakaś akcja?

    Tom_Logan
    Uczestnik
    #98008

    Proponuję bombę. SGU ma takiego pecha, że nikt nie chce wyłożyć kasiorki na kontynuację albo chociaż jakieś do rzeczy zakończenie. Mimo petycji i chęci samych producentów sponsor się nie znalazł. Najbardziej dziwi mnie jednak to, że SGU miało słabą oglądalność będąc jedyną spece operą na rynku. Po jego skasowaniu fani tego typu produkcji zostali z niczym.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 496 do 510 (z 593 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram