Forum › Fantastyka › Stargate › Stargate Universe
Miałem kiedyś sen :-), a wyśniło mi się że na Przeznaczeniu znajdzie się kosmita, taki przyjazny nie wredny. Cały zrobiony na komputerze, maskotka załogi :-). Pozostało tylko kilka odcinków, sen się chyba nie ziści.Odcinek ok. Ciekawi mnie czy będą badali zniszczoną planetę. Na pewno odwiozą kolonistów na jakąś inną planetę. A może ich zjedzą a zmielone kości posłużą jako filtr:-).
Miałem kiedyś sen :-), a wyśniło mi się że na Przeznaczeniu znajdzie się kosmita, taki przyjazny nie wredny. Cały zrobiony na komputerze, maskotka załogi :-). Pozostało tylko kilka odcinków, sen się chyba nie ziści.
Nie ziści się, ale to dlatego, że budżet by nie puścił.
Budżet w mojej głowie? To mam w niej nieźle porąbane:-)
Oczywiście poziom rośnie. Zmienia się specyfika serialu, zdecydowanie więcej adventure, ale świetnie opracowanej i wiarygodnej. Widać, jak ciężki jest los załogi. To jednak nie jest radosne skakanie po planetach jak w SG1. Wydarzenia są obciążone odpowiednią dozą dramatyzmu.Jest trochę mało wiarygodne, żeby setka ludzi stworzyła wielomilionową populację żyjącą w nowoczesnym świecie. Choć przez dwa tysiące lat mogło tak się stać, ok. Co do wrót. Nie wiemy nic na temat technologii ich wytwarzania, mówię konkretnie o tych wrotach, więc nie znamy ich wytrzymałości, nie wiemy też chyba jaką moc posiada broń dron. Więc zniszczenie pierścienia nie jest takie niemożliwe. Odcinek rewelacyjny.edit: literówka
Budżet w mojej głowie? To mam w niej nieźle porąbane:-)
No mówiłeś o 'ziszczeniu' się snu, więc budżet nie byłby w Twojej głowie tylko for ril.
Co do wrót- no oczywiście, że jest ich parę rodzajów, które jak widać nie tylko wyglądem się różnią ale i wytrzymałością.
Zresztą co serial SG, to inne.
Pod względem designu te z Universe są według mnie najlepsze. Atlantisowe są prawie jak kula dyskotekowa, zdecydowanie najsłabsze. Oryginalne plasują się po środku.
Skoro rozmawiamy o designie pierścienia, to moim skromnym zdaniem ranking prezentuje się następująco:
- wrota w filmie Emmericha
- wrota w SGA
- wrota w SG1
- wrota w SGU
Co do wytrzymałości wrót - wydało mi się naturalnym, że spróbuję poszukać informacji na Wikii poświęconej Stargate. Okazuje się, że już zamieszczono co nieco z najnowszego odcinka. Mimo wszystko, uważam że coś tu jest nie halo. Skoro stawia się wrota, to po to aby istniały "na wieki wieków" i aby byle stateczek ich nawet nie zadrapał.
Jeszcze jedna ciekawostka - jeżeli oglądaliście Stargate: The Ark of Truth, to pewnie pamiętacie projekt wrót narysowany przez jednego z pradawnych. Były to wyraźnie wrota z Drogi Mlecznej, nie pierwsza generacja z SGU 🙂
Filmu nie widziałem, ale...nigdzie nie jest powiedziane że wrota z Przeznaczenia to pierwsza generacja:)Pierwszą mogły być te z Ziemi, natomiast te z SGU to tańsza, czasowa wersja - to nawet ma sens. Przeznaczenie rozrzuca je na lewo i prawo, a Pradawni potem sprawdzają i gdzie uznają, że warto montują porządne wrota, z dodatkiem nakuada w stopie:)
Według Wikii, universe'owe wrota są pierwszą generacją. Przyczyna dla której są tak nazywane jest prosta - są najstarsze. Oczywiście, podział na generacje nie jest oficjalny, ale pozwala lepiej się we wszystkim połapać.
the Stargate found in Antarctica on Earth has been estimated to be over 50 million years old, while the Stargates used in the "Destiny mission" are even older.
wrota w filmie Emmericha
Tych nie brałem pod uwagę, bo w ogóle film Emmericha uważam, za najlepsze co mogło się przytrafić światu SG. Z resztą zasadniczo design jest ten sam co w serialu.
Zasadniczo tak, ale w serialu dodali czerwono-pomarańczowe podświetlenia chevronów. Wrota w filmie budzą we mnie pewien respekt. Te serialowe, mimo iż bardzo podobne, są jakieś takie "powszednie". Kawoosh mizerny a baza się nie trzęsie przy uruchamianiu 🙂
Generalnie te serialowe są ewidentnie tandetniejsze od filmowych. Po prostu widać, czy to tylko moje wrażenie? Właśnie spojrzałem, rzeczywiście niepodświetlone szewrony 🙂 ale i kałuża wygląda o wiele lepiej. Choć to akurat zrozumiałe - budżet na efekty. I jeszcze jedno, dźwięk w filmie w czasie podróży - rewelacja 🙂
Kurczę przez Was dzisiaj obejrzę sobie Stargate w najlepszej możliwej jakości.Nie oglądałem tego filmu chyba ze 4 lata.
Chyba też to uczynię w najbliższym możliwym czasie 🙂
Fajny odcinek. Zobaczymy jak się wszystko skończy. Szkoda, że się serial kończy. Chyba kupię wytwórnię i zwolnię mądrali. 😆 Co do wrót. Chyba w pilocie jest coś na ich temat wspomniane. Tak czy inaczej wrota budują Rozstawiacze, a skąd czerpią surowce to inna bajka. Przecież nie mają ich od samego początku misji?Nabrała mnie ochota na oglądnięcie filmu Emericha 🙂
