Forum Fantastyka Stargate Stargate Universe

Stargate Universe

Wyświetlanie 15 wpisów - od 466 do 480 (z 593 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Krusty
    Uczestnik
    #97618

    A tak z ciekawości ta miernota ostatecznie jest skasowana czy jednak będzie w paśmie obok nowego BSG.

    Coen
    Uczestnik
    #97619

    Mirenota? Pomyliłeś Krusty tematy, to nie jest ten o BSG, ani nowym, ani starym:)

    Krusty
    Uczestnik
    #97622

    Plusem BSG jest to że przynajmniej miało dwa dobre sezony. 😉 To że kolejne były do bani to oczywista oczywistość.

    Coen
    Uczestnik
    #97629

    To kwestia dyskusyjna:) Nie pamiętam w którym momencie nie zdołałem strawić tego serialu ale chyba przed końcem drugiego sezonu. Tak naprawdę w mojej opinii miał on dobrego pilota i tyle.

    Galactica
    Uczestnik
    #97631

    Hmm, jakby się tak dogłębniej zastanowić to kto wie czy współcześnie ludzie też nie żyją w jaskiniach i nie rozrywają wszystkiego na strzępy (za pomocą bomb albo klasycznie 🙂 )

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #97637

    Tak naprawdę w mojej opinii miał on dobrego pilota i tyle.

    Moim zdaniem nie ulega wątpliwości, że pilot nBSG jest chyba najlepszym momentem tego serialu. Potem rzeczywiście systematycznie poziom opadał, choć upieram się, że dwa pierwsze sezony były dobre.

    SGU miernotą? Nie jest to może serial z najwyższej możliwej półki, ale miernota? Jest bardzo dobrze zrealizowany, pod względem scenariuszowym jak i technicznym. W drugim sezonie znaleziono w końcu proporcje między powagą, a przygodowością. Ma dobry klimat, rozwija się w dobrym tempie. Postacie nie są oklepane, ani schematyczne, są realne. Jest to dobry serial przygodowy z nutą psychologii postaci. To dobre połączenie.

    Dziabak
    Uczestnik
    #97696

    Ostatni odcinek naprawdę niezły... Coś mi się zdaje (spoiler) że jeszcze usłyszymy o "zdublowanej" załodze... W końcu przeszli przez wrota ale nie dotarli na ziemię, więc może przenieśli się w przeszłość? I stworzyli kolonię na którą natknie się Destiny?

    HA! Ale miałem "czuja"... Scenariusze powinienem pisać... 😆

    Co do odcinka to był niezły. Trochę jest niespójność z tą kolonią którą niby założyli. Nie za mało ich było? I tak jakoś mało kobiet mieli... :blush:

    Coen
    Uczestnik
    #97697

    Nie, nie sądzę aby było za mało. Króliki w Australii co są teraz plagą rozmnożyły się z jednej parki:)

    Diabeu
    Uczestnik
    #97709

    Ostatni odcinek naprawdę niezły... Coś mi się zdaje (spoiler) że jeszcze usłyszymy o "zdublowanej" załodze... W końcu przeszli przez wrota ale nie dotarli na ziemię, więc może przenieśli się w przeszłość? I stworzyli kolonię na którą natknie się Destiny?

    HA! Ale miałem "czuja"... Scenariusze powinienem pisać... 😆

    Co do odcinka to był niezły. Trochę jest niespójność z tą kolonią którą niby założyli. Nie za mało ich było? I tak jakoś mało kobiet mieli... :blush:

    Przyznaj się, że spoilery czytałeś.

    A odcinek geniusz, takiego obrotu spraw się nie spodziewałem 😮

    A kolonia to była tylko kolonia, przecież na Novus były miliony ich potomków.

    2000 lat to około 800 pokoleń, więc w sumie może i by się zgadzało.

    Dziabak
    Uczestnik
    #97712

    Możecie wierzyć lub nie ale spoilerów NIE CZYTAŁEM... Po prostu czułem że wykorzystają ten wątek...A jeśli chodzi o kolonię: Mam na myśli różnorodność genetyczną. Czy przy tak małej populacji początkowej nie wynikłby po jakimś czasie problem zbyt bliskiego pokrewieństwa? A tym samym degeneracji i chorób genetycznych? Tak tylko teoretyzuję...

    Diabeu
    Uczestnik
    #97713

    No to odpowiadam- żeby pula genetyczna była wystarczająco zróżnicowana (czyt. bez ryzyka np. chorób genetycznych i innych powikłań) wystarczy już 60 osób. A z tego co wiemy, to na Destiny było ich około setki.

    Coen
    Uczestnik
    #97730

    Jak pisałem, 60 osób to mit - jest sporo dowodów, że wystarczą dwie.

    Dziabak
    Uczestnik
    #97763

    Ale te 60 osób to mówimy o wyrównanym stosunku kobiet do mężczyzn? Pół na pół? Bo na Destiny nie był to jednak wyrównany podział a nie wprowadzili raczej metod by jedna kobieta rodziła każdemu facetowi dziecko... Przynajmniej na to nie wyglądało...

    Jamjumetley
    Uczestnik
    #97777

    Moim zdaniem jeden z lepszych odcinków w ogóle. Potomkowie ludzi z Destiny musieli być bardzo mocno zaawansowani, jeżeli brać pod uwagę czym załoga dysponowała na starcie, zakładając pierwsze osady.Fajne były dyskusje pomiędzy bohaterami co do nazewnictwa planet i miast - szczególnie dywagacje na temat nazwy hipotetycznego państwa rządzonego przez Rusha :DJest jednak jeden motyw który mi się w odcinku nie podobał: Przynajmniej kilka razy w poprzednich serialach wrota wytrzymywały o wiele potężniejsze eksplozje niż trafienie z broni energetycznej. W SG-1 mieliśmy odcinek opowiadający o przymusowym pobycie O'Neilla na powierzchni obcej planety spowodowanym utknięciem wrót pod ziemią. Biedaczek ich szukał, ale poddał się sadząc iż zostały zniszczone. Ekspedycja z Atlantydy rozwaliła natomiast raz całą środkową iglicę miasta. Replikatorzy ją odbudowali, ale wrota pozostały nietknięte. W najnowszym odcinku SGU pierścień został unieszkodliwiony przez jedno małe trafienie. Normalnie żal... 😛

    Coen
    Uczestnik
    #97779

    Pierścienie zostawiane przez Przeznaczenie mogą być słabsze niż te z Pegaza i naszej galaktyki

Wyświetlanie 15 wpisów - od 466 do 480 (z 593 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram