Forum › Fantastyka › Stargate › Stargate Universe
Odcinek 1x03 nie był zbyt ciekawy, tylko końcowa scena dała nadzieje że następny odcinek będzie może lepszy.
Cóż, mam nadzieję, że scenarzyści będą konsekwentni i dalej będą wystrzegać się błędów z poprzednich części, czyli choćby anglojęzycznych obcych... ale z drugiej strony oglądając 1x03 miałem wrażenie, że oglądam jakiś film obyczajowy, a nie SF. Niemniej jednak, jak to już przedmówca mój zauważył, ostatnie 10s napawa nadzieją, że akcja jakaś się pojawi.
Cóż, mam nadzieję, że scenarzyści będą konsekwentni i dalej będą wystrzegać się błędów z poprzednich części, czyli choćby anglojęzycznych obcych... ale z drugiej strony oglądając 1x03 miałem wrażenie, że oglądam jakiś film obyczajowy, a nie SF. Niemniej jednak, jak to już przedmówca mój zauważył, ostatnie 10s napawa nadzieją, że akcja jakaś się pojawi.
Fakt końcowe "action from the back section" budzi nadzieje które przycina jak skrzydła Ikara zajawka kolejnego odcinak, coś tak mi się ten motyw poruszą w połowie serii. A ten odcinek zalatywał "Touched by an Angel" w wersji SCIFI i aż się boję tego co będzie dalej zaczną nawracać kosmitów. Już wolę kosmitów EN ale nich się coś dzieje bo przytargali wór piasku i po ptokach. Bo chyba ta sonda mogła polecieć w górę i dać panoramę okolicy. Gdy odcinek się okręcił to się skończył no i ta scena z matką, co teraz co tydzień karzy z bechterów będzie się żegnał z rodziną ?
Odcinek na 6 z 10.
Były we wcześniejszych serialach odcinki nastawione na akcje - narzekaliście że nie są skierowane głównie na postacie. Teraz mamy odcinki nastawione na postacie - narzekacie ze niema akcji. Coś sądzę, że jak będzie dokładnie pół na pół to zaczniecie narzekać na zbyt równe proporcje.
Ciężko sobie wyrobić zdanie po tych 2-3 odcinkach, jednak oczekiwałem czegoś lepszego. Pożyjemy, zobaczymy.
Ja juz obejrzalam 4 odcinek Darkness. Troche mnie rozczarowal. Bede ogladac dalej, moze sie przekonam do tego serialu. Ale i tak bardziej podoba mi sie SG-1 i Atlantis. Tak sobie mysle, ze gdyby tam byl Mc Kay, to zaraz by naprawil Destiny. Ja wole wiecej akcji i humoru. W poprzednich serialach spod znaku Stargate tego nie brakowalo.
Tak sobie mysle, ze gdyby tam byl Mc Kay, to zaraz by naprawil Destiny.
Oglądałem sobie ostatnio z ojcem SGU i doszliśmy do tego samego wniosku. Pewnie dlatego scenariusz zakłada, że ciągle będą się kontaktować z Telfordem a nie z Meredith 😉
Tak sobie mysle, ze gdyby tam byl Mc Kay, to zaraz by naprawil Destiny.
Przynajmniej nie mamy tu cudotwórców tak jak w SG-1 i SGA, którzy potrafili praktycznie wszystko naprawić. Głupie jest to że kontaktują się z Telfordem, a nie z jakimś dobrym naukowcem znającym się na rzeczy.
Pierwsze 4 odcinki były całkiem niezłe, ale nie zachwyciły, zdecydowanie bardziej mi się podobał początek SG-1 i SGA , ale dalej będę oglądał i czekał na lepsze odcinki.
Ja mam wrażenie, że na razie zapoznają nas a postaciami - kto jest jaki, co umie, jaką ma osobowość itp itd. Potem zacznie się "akcja właściwa".
Ja mam wrażenie, że na razie zapoznają nas a postaciami - kto jest jaki, co umie, jaką ma osobowość itp itd. Potem zacznie się "akcja właściwa".
I akurat wtedy zdecydują pewnie o zakończeniu produkcji ze wzgledu na słabą oglądalność 🙂
Akurat biorąc pod uwagę oglądalność to serial bardzo dobrze stoi.
Akurat biorąc pod uwagę oglądalność to serial bardzo dobrze stoi.
Tak jak początkowo "Fringe", żeby wymienić tylko ten.
Aj tam zaraz , że wymienię "wszystkie" każdy serial miewa wzloty i upadki. 😉 No ale takie jest życie. ;)Ważne, że na razie dobrze sobie radzi i o to chyba chodzi.
Każdy miewa wzloty i upadki, ale panów od pieniędzy interesują wyłącznie wzloty. A raczej wieczne bujanie w obłokach 😆
Na http://www.axn.pl jest sondaz z pytaniem, czy stacja powinna zakupic serial SG Universe. Glosujcie.
