Jestem przy osiemnastym odcinku tzn skończyłem go już.Nieco zaskoczyło mnie Przymierza Lucjan i jego "marzenie". Dziwi mnie fakt, że Rush im nie powiedział o jednym małym szczególe. Ciekawe co on znowu knuje.Także Young mnie zaskoczył z postępowaniem z Telford'em.I się paru "starych znajomych" pojawiło 😆 Wg mnie odcinek tak na lekki +.Edit:Wczoraj skończyłem pierwszy sezon i pierwszy odcinek drugiego sezonu. Ogólnie powiem, że było fajnie zwłaszcza, że szykuje się cos jeszcze (oglądam 2x02). Po pierwszym sezonie serial bardzo mi się podoba. Nieco jest "zabrane" od BSG, ale jak dla mnie to na + to jest.