Forum › Fantastyka › Stargate › Stargate Universe
Załoga wie gdzie jest Ziemia. W jednym z pierwszych odcinków pokazali nawet trasę jaką przebył Destiny. Problem polega na tym, że ten statek leci od ... no bardzo długo, nie będę strzelał datami, których nie jestem pewien i pewnie tyle samo zajęłaby mu podróż powrotna. Zresztą gdyby Destiny był osiągalny nasi wysłaliby za nim statek, który uratowałby załogę. A co do zasilenia wrót to jak narazie nie potwierdzono tego fabularnie ale we wczesnych konspektach była mowa o tym, że te wrota mają bardzo ograniczony zasięg i do tego stopnia, że znajdując się na skraju galaktyki nie są w stanie otworzyć wrót po jej drugiej stronie. Ale jak mówię narazie nie zostało to w żaden sposób potwierdzone.
Przecież w pierwszym odcinku z ust Scotta padają słowa, że nie wiedzą w jakiej relacji jest Destiny względem Ziemi. Dla mnie oczywistym wydaje się, że nie mają pojęcia gdzie są. Mówisz chyba o mapie która była pokazana, gdy statek opuszczał galaktykę? A nie była to wyświetlona tylko trasa przez ta galaktykę? Poza tym co najmniej kilkukrotnie potwierdzono w serialu, że wrota maja za mało mocy, by otworzyć stabilny tunel na Ziemię. Ostatnio choćby w odcinku z Rozstawiaczem na którym został Telford.
Była taka scenka ze Scottem ale zanim znaleźli mapę z trasą Destiny. Wtedy wyraźnie było powiedziane, że statek wyruszył z Ziemi, wspominają nawet że mija galaktykę Pegaza.Z tym potwierdzaniem chodziło mi o coś innego niż o dostateczną ilość energii. Ale mniejsza o to.
wyraźnie było powiedziane, że statek wyruszył z Ziem
Najwyraźniej gdzieś mi to umknęło...
Wygrzebałem napisy do pierwszego odcinka i to jest konwersacja przy tej mapie:{53529}{53557}Na co patrzymy?{53593}{53635}Na mapę gwiazd.{53672}{53711}To Droga Mleczna.{53726}{53791}Sądzę, że to dziennik podróży statku.{53814}{53851}Więc tu teraz jesteśmy?{53882}{53903}Nie.{53911}{53972}To stamtąd statek wyruszył.{53993}{54013}Ziemia...{54045}{54079}Opuszcza galaktykę.{54085}{54105}Tak.{54114}{54170}Dawno temu.|To była galaktyka Pegaza.{54184}{54248}Te punkty to gwiazdy?{54256}{54314}Nie, to galaktyki.{54473}{54516}Gdzie my, do diabła, jesteśmy?{54553}{54614}Miliardy lat świetlnych od domu.
Rzeczywiście, racja. Ale czy wiedzą dokładnie gdzie są? Z resztą nie ma to większego znaczenia - tradycyjna metodą nie są w stanie wrócić.
2x05 to jakieś nieporozumienie, 10 min przeciętnego sgu a reszta to jakiś bełkot. Zdecydowanie nie bylem pod wrażeniem. Nie polecam.
Ostatni odcinek słaby, nic ciekawego najgorszy w tym sezonie, może kolejny będzie lepszy.
Że niby alegoria uczuć łączących Chloe i Scotta? Najgłupsze jest to, że ich wizyt na planetach prawie nigdy nic nie wynika. Wrota zostały użyte tylko dlatego, że to serial Stargate. Dziwny odcinek.
Czytając poprzednie komentarze musiałam dobrze się zastanowić, żeby sobie przypomnieć, o czym był ostatni odcinek (2-05). To chyba świadczy o jego jakości. Chociaż roślinki mi się podobały - niestety był to jak na mój gust jedyny trochę interesujący element tego odcinka.
Ep faktycznie bardzo słaby, taki typowy zapychacz, ale wcześniej tak złych odcinków Universe po prostu nie miał.
Ale nie oszukujmy się, które serial nie miał słabych odcinków. W procesie produkcji zawsze zdarzy się taki epizod, który nie podpasuje większości widzów, a SGU i tak nieźle wystartowało z 2 sezonem i zapowiada się na to, że będzie tylko lepiej. Przytoczę jeszcze tylko, że Trekowe seriale z okresu TNG generalnie rozkręcały się po 2 czy 3 słabszych sezonach. Zwłaszcza DS9.
W Six Feet Under nie było ANI JEDNEGO słabego odcinka przez całe 5 sezonów, ale to tylko chlubny wyjątek.No i Firefly chyba też ^^
Sprawa dyskusyjna. W Six feet Under moim zdaniem nie było ani jednego dobrego odcinka.Co natomiast to samego SGU to do dziś nie wiem jak ocenić ten serial. Na chwile obecna uważam go za słabiaka, z 1-2 ciekawymi naprawdę postaciami. Jeśli to wszystko jest jednak tylko rozgrzewką, to może to być serial naprawdę wspaniały.Najnowszy odcinek jest znacznie lepszy od poprzedniego, nie nudziłem się na nim, nie przeskakiwałem do przodu. Fajnie wygląda tez kontynuacja wątków, pomału, ale do przodu.
