Średnio to tak działa, wcześniej już eksperymentowałam z taką formą na odrębnym kanale i ludzie sobie w komentarzach skakali do gardeł. Mam nadzieję, że "u siebie" mam już na tyle rozsądnych widzów, że potraktują te moje wygłupy na luzie i nie zaczną się nawalać po twarzach z okrzykami "Kontra na Wikingi to Muty!", "A nie, bo na Wikingi to Corputory!". Zresztą zaraz wrzucę pierwszy filmik z przeprawy wczorajszej "na żywo i zobaczymy co się zadzieje 😉