Forum › Fantastyka › Star Trek › Star Trek: Picard
Oraz zestawienie pokazujące, że w pewnym zakresie dobrą robotę Matalas wykonał:
Prawdę mówiąc obecna kolorystyka nawet bardziej elegancka...
ps. Skoro przy podobnym łączeniu kropek jesteśmy - podsumowanie planu Borg:
https://www.youtube.com/watch?v=VzEtsDeqm_c
I porównanie humoru w interakcji Data-Geordi z TNG i PIC:
https://www.youtube.com/watch?v=kBM5lj6FPsA
Odbiór Picarda się polepsza w odróżnieniu od Mando:
Wychodzi na to, że trzymanie się starego stało się wartością samoistną, która z wszystkiego rozgrzeszy, i wszystko - nawet sens - zastąpi. (Po erze nietrafionych eksperymentów jest to psychologicznie zrozumiałe, choć i smutne zarazem.)
ps. The Popcast sprzed dni kilkunastu, z udziałem Roberta Meyera Burnetta, i - przede wszystkim - Todda Stashwicka (znanego jako kapitan Shaw 😉 ):
https://www.youtube.com/watch?v=XkgGuJcgd9U
I świeże wypowiedzi Matalasa (potwierdza powrót Shawa, oraz to, że mieliśmy z kaimadą rację - bez Jacka nie byłoby asymilacji):
https://screenrant.com/star-trek-picard-season-3-terry-matalas-interview/
https://collider.com/star-trek-picard-season-3-episode-9-spoiler-interview-showrunner-terry-matalas/
https://trekmovie.com/2023/04/16/star-trek-picard-showrunner-explains-season-3s-big-villain-and-the-fate-of-spoiler/
Mamy też zapowiedź epizodu 3x10 czyli finału serii. Zdjęcia:
https://trekmovie.com/2023/04/17/preview-the-last-generation-with-new-images-and-clip-from-star-trek-picard-series-finale/
https://blog.trekcore.com/2023/04/star-trek-picard-series-finale-photos-the-last-generation/
https://treknews.net/2023/04/17/preview-star-trek-picard-finale-310-the-last-generation/
Plus opis:
The Last Generation — In a desperate last stand, Jean-Luc Picard & generations of crews both old & new fight together to save the galaxy from the greatest threat they’ve ever faced as the saga of The Next Generation comes to a thrilling, epic conclusion.
Written and directed by Terry Matalas.
Skoro bez Jacka nie byłoby asymilacji to pozostaje mi wyprawę Jacka ocenić głosem de Lanciego: "Wonderful! How convienent!"...
Takiego "because the plot that's why" to już dawno nie widziałem. I szczerze mówiąc właśnie Jack jest najglupszym elementem całej intrygi. Bo poza nim technobełkot z transportem i DNA nawet jest ciekawy...
pozostaje mi wyprawę Jacka ocenić głosem de Lanciego
Nie wiem czy jeszcze lepiej - i to do całego tego sezonu - pasować nie będzie: "It is a tale told by an idiot, full of sound and fury, signifying nothing.".
poza nim technobełkot z transportem i DNA nawet jest ciekawy...
Za co też go w phoenixowym podcaście zasadniczo pochwaliłem. Inna sprawa, że jest niebezpieczny w tym sensie, że tak wielkie możliwości techniczne rozwalają narrację, sprowadzając rzecz na poziom trudny do ogarnięcia, bo ocierający się o hurtowe* cudotwórstwo. Co w klasycznej hard SF (zwł. podanej w paradokumentalnej formie - kłania się "Nowa kosmogonia" Lema, ale i Stapledon) mogłoby być interesujące, ale w humanistyczno-antropocentrycznym z ducha Treku musi oznaczać zejście na manowce.
* Q był na tyle dobrze napisany, że w relacjach z humanoidami pozwalał sobie tylko na skrajny - z jego punktu postrzegania - minimalizm.
ps. Jeszcze jedna recenzja:
https://www.youtube.com/watch?v=CvSLbm3NrNI - Star Trek Nitpickers 3
Okołofinałowa galeria zdjęć bohaterów:
https://treknews.net/2023/04/17/star-trek-the-next-generation-picard-cast-enterprise-d-finale-photos/
https://trekmovie.com/2023/04/17/check-out-photo-gallery-of-star-trek-picard-and-tng-cast-on-new-enterprise-d-bridge/
I podcast TC podsumowujący Trekowe newsy z tygodnia, poświęcony wyłącznie PIC:
https://blog.trekcore.com/2023/04/weeklytrek-podcast-216-rebuilding-the-enterprise-d-for-star-trek-picard/
Ekipa TrekYards przygląda się borgowemu planowi z Jackiem:
https://www.youtube.com/watch?v=uUMHmZY45Qw
I trailer finału:
ps. Kto się SPOILERÓW nie boi, niech wie, że niespodzianek nie będzie:
https://observer.com/2023/04/star-trek-picard-finale-review-to-not-so-boldly-go-backwards/
https://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Recap/StarTrekPicardS3E10TheLastGeneration
Miałem nadzieję że wątek zmiennych rozwinie się w nową wojnę, ciągnącą się przez sezon lub dwa. Wydawało mi się że zmienni tak zawładnęli Gwiezdną Flotą że w każdej chwili z Korytarza wyleci wielka flota, zmiecie DS9 i napadnie na pogrążoną w chaosie Federację. A tu lipa, zmienni byli, nie wolno było nikomu ufać i nagle ich nie ma. Za to pojawiła się królowa Borg... i jeden wielki okręt wlatuje w sześcian sześcianów niczym Sokół Millenium.
Witam wszystkich 🙂
Miałem nadzieję że wątek zmiennych rozwinie się w nową wojnę, ciągnącą się przez sezon lub dwa.
To nie w obecnym Treku (ORV włączywszy), teraz apokalipsy odwraca się w dwa odcinki (niechciane dziedzictwo "TBoBW"*, który - obawiam się - zaczyna, wbrew intencji swoich twórców, dawać równie trujące owoce co TWoK, bo podobną chęć kopiowania budzi).
* A raczej jego część, bo jest jeszcze częste odgrzewanie Borga i Wolf 359.
jeden wielki okręt wlatuje w sześcian sześcianów
Poniekąd recydywa z - przywoływanego ekranowo - finału VOY "Endgame", gdy nieco mniejszy z kuli wylatywał, tylko gigantomania typowo nuTrekowa 😉 .
Witam wszystkich 🙂
Witamy, witamy 🙂 .
ps. Recenzje epizodu 3x10, ostatniego:
https://blog.trekcore.com/2023/04/star-trek-picard-series-finale-review-the-last-generation/
https://treknews.net/2023/04/20/review-star-trek-picard-310-the-last-generation/
https://trekmovie.com/2023/04/20/recap-review-star-trek-picard-ends-with-a-new-beginning-in-series-finale-the-last-generation/
https://www.tor.com/2023/04/20/all-good-things-star-trek-picards-the-last-generation/
https://www.jammersreviews.com/st-picard/s3/last-generation.php
https://www.ex-astris-scientia.org/episodes/pic3.htm#thelastgeneration
https://kneelbeforeblog.co.uk/tv/star-trek-picard-the-last-generation/
https://www.youtube.com/watch?v=pKkWFCy2Lr0 - Dave Cullen
https://www.youtube.com/watch?v=6CL3g5ZwcOI - Jessie Gender
Może tak ale Voyager raczej hangarował się a Enterprise D będąc o wiele większym okrętem pędził i manewrował, prowadził walkę. No i skąd w ogóle się ten Borg tam wziął? Pomysł z całkowitym zniszczeniem Borga mi się nie podobał ale skoro już się stało... Podobnie zniszczenie Romulusa... obowiązuje wersja o jego zniszczeniu przez supernową? Romulanie osiedlając się na Romulusie przed wiekami nie byli wstanie określić wieku i przyszłości najbliższych sobie gwiazd? I musieli być ratowani przez Federację i osiedlać się na Ziemi? Nie mieli własnych kolonii w swoim imperium, własnej floty?
Chciałbym się też podzielić kilkoma myślami na temat Muzeum Floty, miło było zobaczyć niektóre okręty ale, należało się spodziewać że po drugim ataku Borg i wojnie z Dominium pojawią się nowe konstrukcje, stare zostaną w końcu wycofane (Miranda, Excelsior) ale Sabre w muzeum? Intepid, Nebula, Akira w muzeum? Aż tak bardzo są przestarzałe? Miranda służyła przez około 100 lat, Akira niecałe 30? Konstrukcje pokazane w latach 2370-2373 okazały się całkowicie niezdolne do jakikolwiek modernizacji? Gdzie Nova, Prometeusz?
Saratoga? Wszyscy widzieliśmy jak zamienia się w rozbłysk.
Excelsior? Miło słyszeć że Sulu mógł dowodzić okrętem przez wiele lat bez katastrof.
Defiant i Voyager, jak wcześniej, do muzeum, nieprzydatne, przestarzałe albo flota tak bogata że może sobie wartościowe oddawać do muzeum
Stargazer? Wątpliwe.
Gdzie Bozeman?
New Yearsy, w sumie ciekawe.
No i ile tych Enterprisów jeszcze będzie? Mieliśmy J w XXVI wieku, w 30 lat przeszliśmy od D do G. Zabawne bo powiedziałem do siebie gdy zobaczyłem F, co ile będą kolejne teraz... i tydzień później mamy G. Galaxy też tak bardzo przestarzałe?
Może tak ale Voyager raczej hangarował się a Enterprise D będąc o wiele większym okrętem pędził i manewrował, prowadził walkę.
Cóż, typowo nowoTrekowa gigantomania - vide niesławne sceny turbowindowe z DSC. (Od biedy wytłumaczalna zakrzywieniami czasoprzestrzeni w stylu DW.)
No i skąd w ogóle się ten Borg tam wziął?
Korytarz Transwarp sobie po cichu utworzył.
Pomysł z całkowitym zniszczeniem Borga mi się nie podobał ale skoro już się stało... Podobnie zniszczenie Romulusa...
Mnie również te chwyty fabularne wydają się barbarzyńskie* (choć na osłodę zostaje nam świadomość, że i Romulanie przeżyli, i ten drugi - lepszy - Borg gdzieś tam istnieje; zresztą czy w Treku cokolwiek trwale ginie?).
* A ten z Romulusem dodatkowo głupi, z przyczyn, które podałeś, i paru innych.
ale Sabre w muzeum? Intepid, Nebula, Akira w muzeum? Aż tak bardzo są przestarzałe? Miranda służyła przez około 100 lat, Akira niecałe 30?
To jest ciekawe pytanie, a zarazem spora trekowa niekonsekwencja. Z jednej strony widzieliśmy, że statek po pięcioletniej misji nadaje się do generalnego remontu, albo i refitu. Z drugiej - długowieczne Excelsiory czy Dauntlessy. Z trzeciej - przy możliwościach jakie im replikacja daje (obaj oglądaliśmy zapewne roje jednostek klasy Inquiry, nawet jeśli chcielibyśmy może zapomnieć o tym widoku), da się na upartego przyjąć, że pewne okręty, choć wciąż w pełni sprawne, wycofywane są ze służby dla swojej roli historyczno-sentymentalnej, by się przypadkiem nie zniszczyły (los Ent-D i pierwszego Defianta mógł spowodować przyjęcie takiej polityki).
Stargazer? Wątpliwe.
Dlaczego? Manewr Picarda pierwszy raz nim wykonano.
Gdzie Bozeman?
Tak, ten na miejsce w muzeum by zasługiwał po tym co przeszedł. Ale może załoga się uparła, że chce nim latać (jak discowa później)?
No i ile tych Enterprisów jeszcze będzie? Mieliśmy J w XXVI wieku, w 30 lat przeszliśmy od D do G.
Prawda. Tak bardzo chcieli w - nomen omen - legacy pójść, że sobie w stopy strzelili, bo teraz przed nami wizja stuleci bez Enterprise'ów (albo statków b. długowiecznych, czyli pewnie historycznie nieistotnych - w świetle tego, o czym powyżej 😉 ).
ps. Recenzji cd.:
https://www.youtube.com/watch?v=Qtg7JfZRaQo - James Hancock
https://www.youtube.com/watch?v=mVWyfYrgk50 - Sci-Finatics
https://www.youtube.com/watch?v=cUp7MD64Leg - Star Trek Nitpickers
https://www.youtube.com/watch?v=ohSUqQYJe2E - TrekYards (Foley)
nonsens jakiś to jest.
No, jest. Poza podnoszonymi już zastrzeżeniami - błyskawiczna (ok. minuty) deasymilacja, i równie cudowne rozwiązanie problemu Zmiennych infiltratorów. Zdegradowanie Borga z transhumanizmu/cyberpunku went wrong do rzędu toksycznej rodzinki (niesławna marvelowska Carnage Family się przypomina) obłąkanej baby (Królowa Borg nigdy sensu nie miała, ale oto została zredukowana do poziomu gorszej wersji disney'owskiej wiedźmy Gothel), konflikt fabularny - znów kalka z nBSG (gdzie starcie ludzie-maszyny wpisano ostatecznie w infantylne schematy edypalne) - rozegrany na zasadzie wyboru między dwiema wizjami rodziny, chorą i zdrową (Królówka-Võx-Locutus vs Beverly-Jack-Łysy). Strona militarna też absurdalna. Strojenie picardowicza w borgowy ubiór po ojcu (bo łopatologia musi być) - to samo. Jego narastająca neokirkowatość natomiast stała się irytująca (tak samo jak nagłe przyjęcie go do GF, autozdemaskowane z ekranu jako nepotyzm).
Ale... po raz pierwszy od początku tego nieszczęsnego sezonu parę razy się wzruszyłem. Powrót Q - nawet jeśli przewidywalny - cieszy. Widok nowego Enterprise'a i niosącej dalej sztafetę - znajomej już - załogi raduje również (choć powrót Shawa wciąż przed nami w sumie). A dowodząca parka - Seven i Raffi ma w sobie coś z Eda i Kelly w wersji les. No i jest to w sumie jakiś sequel FC (i INS też trochę), oraz zamknięcie losów załogi TNG lepsze niż nieszczęsne NEM, mimo wszystko (miejscami mające w sobie - mimo wszelkich wad - coś z ST VI).
Niemniej... Czuję ulgę, że to już za nami (tj. prawie, bo jeszcze podcast i podsumowująca sezon recenzja do zrobienia).
Czemu Borg wymarł?
