Forum › Fantastyka › Star Trek › Star Trek: Picard
Nadgonili zaległości za jednym zamachem 😉 a niektórzy dopiero odcinek 3x03 recenzują:
https://fanfilmfactor.com/2023/03/06/seventeen-moments-of-awesomeness-in-seventeen-seconds-of-star-trek-picard-editorial-review/
https://www.youtube.com/watch?v=FMo6tN0D2e4 - Major Grin/Nitpicking Nerd
Inni są na bieżąco:
https://www.youtube.com/watch?v=N4lJm_k-gGI - TrekYards (a raczej sam Foley)
https://www.youtube.com/watch?v=iCsfsJoDAgE TrekYards (poniekąd) 2
ps. Ciekawostka. Beltran nie chciał zagrać męża Seven w wiadomym quasi-mirrorowym odcinku PIC, woli wcielać się w Chakotaya z PRO:
https://twitter.com/robertbeltran74/status/1626470549756186624
https://trekmovie.com/2023/03/09/exclusive-robert-beltran-turned-down-star-trek-picard-role-picking-up-on-seven-chakotay-romance/
I jeszcze podcast TM z Gates McFadden (o czwartym odcinku i InvestiGates):
https://trekmovie.com/2023/03/10/podcast-all-access-talks-investigates-and-picard-with-gates-mcfadden-and-toasts-to-no-win-scenario/
ps. 2. Odnotujmy forumowo: Bernd Schneider ocenił najnowszy odcinek na 8, Jammer na 4/4, a na IMDB nota widowni 9,3 (co prawda przy "tylko" 863 oceniających). Coraz ładniej zapakowane to nic 😉 , więc ludzie doceniają.
Q pytałeś o czym to jest.
O roli rodziny w życiu człowieka, że praca i sukces w niej nigdy nie zastąpi ci szczęścia rodzinnego i życia prywatnego.
O tym to jest.
I było to ładne.
Shaw ratuje statek w stylu kapitana Battlestar Pegasus. Wątek Wolf 359 pokazany nawet ok, choć straszna zrzynka z pretensji Sisko do łysego.
Frakes kradnie show w tym odcinku.
Vadic jak była beznadziejna tak jest dalej, teraz wychodzi na to że jest zmiennokształtną wiedźmą. 😅
O roli rodziny w życiu człowieka, że praca i sukces w niej nigdy nie zastąpi ci szczęścia rodzinnego i życia prywatnego.
O tym to jest.
I było to ładne.
Ładne, tylko czy nie jest to po prostu ciąg dalszy rozgadanego nostalgizowania z "Nepenthe"*, z doklejonym wątkiem cudownego patentu napędowego w stylu VOY (i początków TNG - The Traveler, pstryknięcie Q, itd.). A do tego, czy aby nie jest tak, że po raz kolejny odchodzimy od filozofii G.R. (u którego Kirk płakał może w rękaw Spocka, że jest sam i zapracowany, ale dalej się na tę Ostateczną Granicę pchał), czyli twórcy PIC biorą przykład z Pillera (który nasączył INS swoim własnym, nie Roddenberry'ego, światopoglądem**) i zbiorowego autora 😉 GEN, którego na przemycenie gdzieś w tle, w trybie warunkowym***, podobnych morałów wzięło. Wreszcie - czy mimo całej swojej realizacyjnej urody nie jest to banalne?
* W końcu nawet wątek Thada powraca. A propos Thada:
https://screenrant.com/star-trek-picard-season-3-thad-riker-important/
** Co jednak śmiertelnie choremu można wybaczyć...
*** Bo jednak Łysy z Nexusa wyszedł.
Wątek Wolf 359 pokazany nawet ok, choć straszna zrzynka z pretensji Sisko do łysego.
Owszem, niemal czysta kalka, ale... nie miałbym żalu: 1. pokrzywdzonych pod Wolf 359 było wielu, 2. to tłumaczy pewne zachowania Shawa, usprawiedliwia go.
Frakes kradnie show w tym odcinku.
Jak i przez większość sezonu, a nawet wszystkich tych odsłon PIC i LD, w których się pojawia... 😉
Shaw ratuje statek w stylu kapitana Battlestar Pegasus.
Szczerze nie skojarzyłem.
Wątek Wolf 359 pokazany nawet ok, choć straszna zrzynka z pretensji Sisko do łysego.
Ok, ale nie jest tak cukierkowo zrobiony. Jest bardziej ludzko, emocjonalnie, czysto bez różowych okularów. Przyznam się, polubiłem tego kapitana za bycie całkowicie ludzkim, emocjonalnym. Widać jego prawdziwość, zero cukierka, starego treka. On jest autentyczny.
Frakes kradnie show w tym odcinku.
Zgadzam się. Dodam że manewr łapania całej fali, odliczanie kiedy i jak ma skręcić. Ja to już gdzieś widziałem. Kojarzy mi się z filmami - "łódz podwodna". Dokładnie na myśli mam dwa tytuły.
Vadic jak była beznadziejna tak jest dalej, teraz wychodzi na to że jest zmiennokształtną wiedźmą. 😅
Fakt, musi wywodzić się z tej drugiej frakcji? Pożyjemy zobaczymy, kim jest i jaki ma cel.
Ok, ale nie jest tak cukierkowo zrobiony. Jest bardziej ludzko, emocjonalnie, czysto bez różowych okularów. Przyznam się, polubiłem tego kapitana za bycie całkowicie ludzkim, emocjonalnym. Widać jego prawdziwość, zero cukierka, starego treka. On jest autentyczny.
No, ale takie ludzkie ludzie, to - jak sam przyznałeś - nie jest klasyczny Trek. Prędzej nBSG, SGU... Z tym, że... też go polubiłem. Zresztą lubię większość postaci z ST obecnej generacji, prawdę mówiąc... (Czasem wbrew wysiłkom scenarzystów 😛 .)
Hmmmm może to nie tosowy kapitan, ale do DS9 już by Shaw pasował.
W końcu DS9 było dla Moore'a przymiarką przed nBSG, a SGU też z tej linii rozwojowej 😉 . Zresztą jak miałby nie pasować, skoro w istotnym aspekcie wzorowany na Sisko 😉 .
Toteż jako że jestem wielkim fanem DS9 tak bardzo Shaw mi pasuje i chyba też ten sezon.
Ogólnie żart wygląda tak że choć jest to Picard i miał być to duchowy spadkobierca TNG to dostajemy raczej spadkobiercę DS9 i Rikera w roli głównej. Ja jestem tym obrotem sprawy zachwycony, ale też uprzedziłem się do Stewarta przez pierwsze dwa sezony.
to dostajemy raczej spadkobiercę DS9
To dość powszechna opinia. Niestety również spadkobiercę wad typowej dla DS9 serializacji (bez* zalet ówczesnego do niej podejścia)...
* Czy jeden odcinek czyni wiosnę? 😉
ale też uprzedziłem się do Stewarta przez pierwsze dwa sezony.
Cóż, jak Picarda w TNG grał genialnie, tak jego wpływ kreatywny na Treka nie był - powtórzę to - fortunny, niestety...
ps. Wracając do recenzji:
https://www.youtube.com/watch?v=of4Ud9KZAQg - TrekYards* (w sumie) 3
https://www.youtube.com/watch?v=tYaAUG7ZFzc - Star Trek Nitpickers
* I jeszcze szersza dyskusja tych samych panów o odcinku 3x03:
https://www.youtube.com/watch?v=jDgqdgP3X-c
Co ciekawe z ery Kurtzmanna tylko jeden odcinek wcześniej dostał od jammera 4 gwiazdki
https://www.jammersreviews.com/st-dsc/s2/if-memory-serves.php
Odnotowałem 😉 . Jak wiemy tamten odcinek dał początek SNW. Ciekawe co (i czy w ogóle...) zrodzi się z "No Win Scenario"?*
* Dobra, odpowiedź nie jest skomplikowana: możliwy jest serial o załodze Titana-A pod dowództwem Rikera, i ew. - jak chwilę podumać - o Starfleet Academy, ale z ery post-NEM/post-PIC.
A może na razie zrodzą się z tego kolejne dobre odcinki? 😉
A jak miałbym strzelać to tak - Star Trek Riker jest prawdopodobny biorąc pod uwagę to jak bardzo zwiększono w ostatnich latach rolę Frakesa w nuTreku i jako aktora i jako twórcy.
W ogóle - Stewart jak wiemy był świetnym aktorem, który zupełnie nie rozumiał ST. Frakes na odwrót - średni aktor, który bardzo dobrze rozumiał ST co wielokrotnie udowodnił na stanowisku reżysera.
może na razie zrodzą się z tego kolejne dobre odcinki?
Pytanie pod jakim logo (Picard, pamiętajmy, jest już nakręcony 😉 )?
Star Trek Riker jest prawdopodobny
Riker, czyli jednak raczej Titan-A (spora część DSC i pierwsze sezony PIC pokazały, że jeden aktor - choćby świetny - Treka sam nie udźwignie 😉 ).
Stewart jak wiemy był świetnym aktorem, który zupełnie nie rozumiał ST.
Roddenberry - jak wiadomo - niezbyt się kwapił, by go zatrudnić, ciekawe czy dlatego, że to wyczuwał (lub wręcz zauważył)?
Riker to oczywiście nazwa robocza, z pewnością nazywałoby się to w stylu Titan albo Legacy.
Swoją drogą, mówiąc o wpływie Stewarta wspomnijmy i - z wdzięczniejszymi uczuciami - Brooksa, który może i przerobił swoją postać na stereotypowego ogolonego na łyso twardziela (rzekłbyś: bardziej rozwrzeszczany 😉 prototyp Nicka Fury'ego z Ultimate Marvela i MCU, ew. Fury'ego juniora), ale jednak bronił się rękami i nogami przed wrabianiem jej w boskość.
A skoro o niefortunnych ewolucjach bohaterów ST mowa - świeży pojazd po Beverly:
https://www.youtube.com/watch?v=WszQdhFKXc4
ps. Wracając do recenzji...
https://www.youtube.com/watch?v=_0NkDykdpNI - Major Grin/Nitpicking Nerd
https://www.youtube.com/watch?v=rW37IZ3zhMw - Steve Shives
