Forum › Fantastyka › Star Trek › Star Trek: Picard
Dla mnie ok, ale to pewnie też kwestia sentymentu do dawnych postaci. Na pewno przebija ST Dis.
Dla mnie 1 odcinek super. Ciężko coś więcej opisać żeby nie spojlerować.
Więc powiem, że to powrót do TNG. Pomimo tego, że "akcji" w odcinku jest może z 5 min historia jest co najmniej ciekawa. Nie trzeba było cycków i laserów bajerów żeby odcinek wciągał.
Że Picard jest stary? No ciężko żeby po 30 latach był młodszy.
Odcinek jest mocnym odejściem od tego co ostatnio modne, czyli wszędzie pif paf, krótkie sceny, szybka akcja, mało gadania.
Pozycja na pewno obowiązkowa dla każdego fana TNG.
Klimat jest , smaczki dla starych wyjadaczy TNG też są i można powspominać. Trochę tajemnic i ciekawych zwrotów akcji tak więc z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki. Szkoda tylko że dają jeden na tydzień 🙂
ST Picard - serial powstały, by ożywić wspomnienia i opowiedzieć historię opartą na postaciach, których nie stworzył, a które chętnie zmienia, nawet czasem uśmierca. Czy to zbyt mocne podsumowanie? ;>
Czy to zbyt mocne podsumowanie? ;>
IMHO i tak b. dyplomatyczne 😉 .
Tymczasem ruszyły zdjęcia do drugiego sezonu:
https://trekmovie.com/2021/02/18/production-has-begun-on-star-trek-picard-season-2/
Hmm... Chabon uznaje (współ)tworzonego przez siebie Treka za autoryzowaną fanfiction oryginału:
https://www.syfy.com/syfywire/michael-chabon-explains-his-new-star-trek-shorts-connections-to-the-next-generation-and
Czy płyną stąd wnioski nt. kanonicznego statusu obecnych produkcji? 😉
Czy płyną stąd wnioski nt. kanonicznego statusu obecnych produkcji? 😉
Jedyny krok w przód w uniwersum a ty chcesz go z kanonu wywalać
Kiedy drugi sezon, albo chociaż spin off o Seven
Jedyny krok w przód w uniwersum a ty chcesz go z kanonu wywalać
A, bo nie lubię takich kroków, które się kończą potknięciem o własne nogi...*
* Pomijam już, że nie taki znów jedyny... Mamy wątek Danielsa i TCW w ENT, mamy STO, mamy LD, mamy trzeci sezon DSC, mamy (poza kanonem, ale nie jestem pewien czy wypchnięcie ich tam było efektem mądrych decyzji) AND i ORV...
Pojawia się pytanie, czy dostaniemy w (nadciągającym sezonie) PIC reunion załogi TNG?
https://trekmovie.com/2021/02/26/did-jonathan-frakes-just-drop-a-big-star-trek-picard-season-2-clue/
Podejrzewam że niekoniecznie całej, ale Geordie może się pojawić (przypominam, że LeVar Burton nie zaprzeczał też w swoim czasie pytany o występ w ORV 🙂 ). A że Q się pojawi to już w zasadzie pewne (DeLancie sam to powiedział).
Ja bym się nie pogniewał za kolejny (tym razem skuteczniejszy, czyli nie zakończony następnym zejściem) powrót taty.... eee... Daty...
Daty...
W sumie, B-4 dalej trzymany jest w szafie, jak widzieliśmy. Teraz jak już zakaz syntetycznego życia został zdjęty, może jakieś mądre głowy (choćby i Soong junior) usiądą nad nim i popracują, żeby w końcu "przyswoił" to wszystko, co Data mu tam wgrał. Tym samym kanonizując to, co w komiksach jest już dawno faktem. 🙂
W sumie, B-4 dalej trzymany jest w szafie, jak widzieliśmy. Teraz jak już zakaz syntetycznego życia został zdjęty, może jakieś mądre głowy (choćby i Soong junior) usiądą nad nim i popracują, żeby w końcu "przyswoił" to wszystko, co Data mu tam wgrał.
I wtedy można przypisać samobójcze ciągoty Daty kasetowego dyskomfortowej sytuacji, w której się znajdował (jako - raz: zmuszony tkwić w wirtualnym środowisku, dwa: zawsze można mu dopisać taki wątek - będący kopią niższej jakości, więc cierpiącą), wzmacniając tym samym proeutanazyjne przesłanie, o które twórcom prawdopodobnie chodziło.
Tym samym kanonizując to, co w komiksach jest już dawno faktem. 🙂
W końcu "Countdown" to miał być kanon (a raz kanon - na zawsze kanon), czyż nie? 😉
A że Q się pojawi to już w zasadzie pewne (DeLancie sam to powiedział).
No i pojawił się teaser drugiego sezonu potwierdzający powrót Q:
https://intl.startrek.com/videos/watch-a-star-trek-picard-first-look-season-two
