Forum › Star Trek Online - Forum serwisu STOnline.pl › Dyskusje ogólne › Star Trek Online - dyskusja
A nazywanie bety, organizowanej przez Cryptic, open jest poki co zabawne bo liczba kluczy jest zalosnie mala.
Liczba kluczy do bety jest nieograniczona. Kazdy kto kupi preorder ma dostep do open bety.
Kazdy kto kupi preorder ma dostep do closed bety, ktora developer nie wiedziec czemu nazywa open.
Kazdy kto kupi preorder ma dostep do closed bety, ktora developer nie wiedziec czemu nazywa open.
Tak to sobie tlumacz, LOL 🙂 *rence*
Widac ze masz zerowe doswiadczenia w grach mmo 🙂
Raz, na mmorpg.pl juz ci ktos zacytowal czym sie rozni beta otwarta od zamknietej. Dla poparcia tych slow poczytaj sobie jak wygladala open beta Wowa albo Warhammera, ile bylo kluczy, jak byly rozdawane i jaka byla szansa na ich dostanie. A jakim cudem, na podstawie mojego zdania czym jest open/closed beta wywnioskowales moje doswiadczenie w grach mmo to nie wiem, ale gratuluje.
Raz, na mmorpg.pl juz ci ktos zacytowal czym sie rozni beta otwarta od zamknietej. Dla poparcia tych slow poczytaj sobie jak wygladala open beta Wowa albo Warhammera, ile bylo kluczy, jak byly rozdawane i jaka byla szansa na ich dostanie.
A jakim cudem, na podstawie mojego zdania czym jest open/closed beta wywnioskowales moje doswiadczenie w grach mmo to nie wiem, ale gratuluje.
Nie wiem akurat jak bylo w WoWie bo nie gralem tam w bete, ale w Warhammerze bylo identycznie. Do Open bety mieli dostep preorderowcy.
Do Open bety mieli dostep preorderowcy.
Plus kazdy kto zarejestrowal sie na stronie warhammeralliance i poprosil o klucz w stosownym watku. A z tego co pamietam to za preorder dawali dostep do headstartu - beta to byl osobny kawalek. W Wowie do rozdania mieli kilkadziesiat tysiecy kluczy przez oficjalna strone. I jak to teraz porownac do smiesznej liczby kluczy dawanych przez cryptic?
Oni prezentuja postawe uznanego developera z sukcesami po ktorym wiadomo, z duza doza prawdopodobienstwa, ze ich gra bedzie wysmienita, gre w ktora mozna kupowac w ciemno. A tymczasem konkretow niewiele a pytan i watpliwosci mnostwo. Ze strony gracza open beta bez zobowiazan bylaby okazja do zagrania i wyrobienia opinii czy kupowac czy nie. Brak takiej mozliwosci jest dla mnie lampka ostrzegawcza, czy dev nie ukrywa tego co tam wyprodukowali. A noz wiedza, ze zrobili crap, w ktorym nikt nie przedluzy abonamentu i chca chociaz minimalizowac straty.
Witam
Free klucze do bety
http://forums.startrekonline.com/showthread.php?t=56015
brac puki sa
O 19.00 czasu Polskiego Start
pozdr
10k kluczyków do rozdania na
http://www.massively.com/2010/01/12/star-t...a-key-giveaway/
Kto z ludzi z forum już gra i ew. w jakiej flocie ?Bo z tego co wiem polskie floty są conajmniej 2 , ale nikogo znajomego tam nie ma .Bo ja za ~ 14 h będę miał grę i zamierzam potestować grę .
Gdyby to był Star Trek Offline to kupiłbym na 100% i zagrywał się po nocach. Wersja online mnie jakoś nie ciągnie, trzeba abonament płacić i takie inne fafarafa.
Ja gram, ale we flocie zadnej nie jestem, a juz na pewno nie w polskiej ;PA slowem komentarza. Space combat wyszedl fajnie. Jak ktos pamieta taka serie gier Starfleet Command to tak mniej wiecej wyglada gameplay statkiem, tylko tu mamy to w 3d. Mamy oslony, bron, ktorej kat ostrzalu jest ograniczony i musimy tak manewrowac okretem, zeby ostrzeliwac przeciwnika z czego tam mamy i przy okazji wystawiac na strzal ta czesc okretu z najsilniejszymi oslonami. Nie wiem jak to by wygladalo w dluzszej perspektywie (nuda?), ale poki co gra sie fajnie a wyglada to jeszcze lepiej. Jak trafi sie jakas wieksza potyczka to miejscami wyglada to jak zywcem wyjete z serialu/filmu(sic!). Z kolei ground combat jest marny. Graficznie slabo, rozgrywka sztampowa, bez pomyslu, bez niczego co przykulo by uwage. Doslownie. Ogolnie gra zdecydowanie jest w klimacie star treka. Levelowanie, skille, przedmioty, cala otoczka, mapa galaktyki(!!!) - wszedzie czuc tu treka. Naprawde moglaby to byc fajna platforma do ostrego rolepleyowanie w swiecie ST. Zreszta juz widzialem kilka flot(gildii), ktore nastawialy sie na ten aspekt rozgrywki.Niestety grę jako calosc uwazam za niewarta placenia abonamentu (przynajmniej nie teraz) bo to co wyprodukowal cryptic ciezko nazwac mmo. STO to jeden wielki instance gdzie maksymalna liczba graczy jest ograniczona do 50. W grze loading screen oglada sie czesciej niz rzadziej. Wlatujemy w sektor Syriusza loading screen, lecimy do Sol loading screen, podlatujemy do Stacji Kosmicznej (grzybka) loading screen, na stacji idziemy do biura admirala loading screen. Komedia nie mmo. To bardzie przypomina guild warsy niz spojny swiat. Zeby jeszcze ta stacja kosmiczna, jako Hub byla pelna ludzi, ale tu nikogo nie ma. Te 50 osob rozchodzi sie po powierzchni i ich nie widac. To samo na misjach. Na raz widzialem maksymalnie ok. 20 statkow - to malo. Kolejny minus to liczba bugow. Sporo misji wykonywalem po kilka razy bo z jakiegos powodu gra mi ich nie zaliczala. Wiem, ze to beta, ale nie oszukujmy sie. Do retaila wiekszosci z nich nie naprawia. Do tego grze brakuje obrzymiej ilosci kontentu. Niby obiecuja, ze bedzie, ale pewnie skonczy sie na obietnicach.
Co do floty, to proponuje założenie jakiejś po prostu 😉 jakieś propozycje nazwy?
Także gram, ale jeszcze do żadnej floty nie dołączyłem.
