Forum › Star Trek Online - Forum serwisu STOnline.pl › Dyskusje ogólne › Star Trek Online - dyskusja
U mnie czerwona i pobiera strasznie wolno. Może zaraz się zmieni 😀
U mnie czerwona i pobiera strasznie wolno. Może zaraz się zmieni 😀
Bo Launcher trzeba uruchomić ponownie, aby zaktualizowała się ikonka.
Ale i tak trzeba najpierw poczekać, by wszystko się zassało 🙂
Tak z czystej ciekawości zapytam. Czy w star treku mamy tylko questy do wykonywania? 🙂 jak wyglada end game albo coś w tym stylu ? Dzięki za odpowiedź.
Są misje. Za ich pomocą awansuje się do maksymalnego poziomu, a potem trochę jeszcze lata. Questami bym ich nie nazwał. To MMO więc ograniczają się do idź, kliknij, w między czasie zniszcz x okrętów i zastrze y wrogów na powierzchni.Endgame to albo powtarzanie w kółko paru tych samych misji i azjatycki grind kolejnych zdolności/przedmiotów/etc - coraz to nowych wraz z kolejnymi sezonami. Albo PvP. W którym też musisz najpierw wygrindować reputację i inne bonusy (za pomocą PvE bo nie ma możliwości awansu w endgameowym contencie za pomocą PvP), albo pogodzić się z faktem, że najgorszy leszcze będzie lepszy od Ciebie bo będzie miał pasywne bonusy które będą go leczyć, zwiększać obrażenia etc.Jak chciałeś się zapytać czy warto zaczynać - lepiej nie. Problemem STO jest to, że to jedyna współczesna gra Trekowa. I jak już człowiek się przyzwyczai, to ciężko przestać mimo, że gra ssie po całości. Głównie dlatego, że nie ma żadnej innej trekowej gry która mogłaby STO zastąpić.
Gandahar, jeśli chciałeś zapytać, czy warto zaczynać, to nie słuchaj Zarathosa. W kwestiach STO stał się niestety marudnym trollem. ;P
Gandahar, jeśli coś musisz wiedzieć o naszym forum, to żeby nie słuchać Zarathosa, a dokładniej nie sugerować się jego trollingiem "opinią".
Questy jak zwał tak zwał - są misje fabularne opowiadające unikatowe historie dla wszystkich trzech frakcji, ale oprócz tego latać można chociażby na rozmaite misje drużynowe dostępne z poziomu menu PvE - od 5 do 20 osób. Do tego kilka dostępnych tzw. Adventure Zone, na które także można się wybrać samemu lub w drużynie wykonując określone zadania zarówno bojowe, jak i zbierackie. Wspomniany "grind" to np. system reputacji, oferujące dodatkowe okazje do zdobycia nowych umiejętności i przedmiotów. Poza tym system Duty Officer, stanowiący swego rodzaju mini-grę polegającą na gospodarowaniu załogą okrętu. PvP swoją drogą.
No i poniekąd najważniejsze, o czym nasz forumowy prowokator nie wspomniał - Foundry. Setki, jeśli nie tysiące misji tworzonych przez graczy, od prostych strzelanek, po wieloepizodowe i intrygujące historie godne tematyki star treka, a nierzadko nawet go przebijające treścią i pomysłowością graczy.
Jeśli pytasz czy jest co robić, to tak - i to całkiem dużo. Owszem, nie ma co się oszukiwać, że często trzeba powtarzać te same misje celem zdobycia jakiejś waluty czy surowców. Ale tutaj to już tylko i wyłącznie od Ciebie zależy, czy Ci odpowiada taki styl rozgrywki jaki oferuje Star Trek Online. Bo jeśli system walki - czy to naziemny, czy też kosmiczny - będzie Ci się podobał, to nawet powtarzanie tych samych misji czy pięcie się w szczeblach kolejnych reputacji jest frajdą, a nie mordęgą. Tylko nieliczni sobie ubzdurali, że koniecznie wszystko musi być cudownie zbalansowane pod kątem PvP, w które mało kto gra. W kwestii PvE zabawa jest naprawdę przednia.
No a jeśli sam system rozgrywki Ci się nie spodoba, to raczej nie jest szczególnie istotnym jak wygląda endgame, co nie? 😉 Ale to już sam musisz grę sprawdzić i stwierdzić, czy Ci odpowiada, bo standardowe MMO pod kątem gameplay'u to mimo wszystko nie jest.
Ja mogę powiedzieć, że szczególnie teraz jest co robić w grze - misje fabularne Romulan są ciekawe, nowa lokacja otwarta w postaci Nimbus III ładnie wykonana, a do tego szereg nowych misji drużynowych oraz kolejna reputacja - szczegóły znajdziesz tutaj: http://stonline.pl/news/9263/star-trek-onl...of-romulus.html
Troll jak troll. W którymś miejscu skłamałem opisując jak wygląda rozgrywka i endgame? Dorzucę jeszcze, że jak masz Gandaharze, nadzieję na długą grę i powolne awansowanie (vide - jakaś sensowna praca na kolejny stopień) to się rozczarujesz. Engame, jeżeli grasz też w FA i bawisz się DOFFami, zaczyna się gdzieś pod koniec części Romulańskiej (druga część gry) i potem jesteś admirałem latającym z kawą, któremu rozkazy wydają porucznicy.
Dzięki wielkie za wszelkie podpowiedzi i opinie :). Sprawdzę i się przekonam 🙂
O dziwo po instalacji LoR gra mi na laptopie odpala.Choć grafa jest fatalna, NPC nie gadają, ale i tak jest dobrze.Tylko latanie sprawia mi cholerne problemy, wszystko, skręcanie, celowanie i takie tam. Zawsze grałem na klawiszologii góra/dół/lewo/prawo, a nie WSAD.
Opcje->Key Binding. Możesz sobie przecież to wszystko ustawić jak lubisz 🙂
Do klawiszy WSAD idzie się przyzwyczaić , ja też całe życie grałem na strzałkach w FPS-ach , dopiero w STO była przesiadka na klawisze WSAD .Ciężki ci się gra bo na początku grasz krążownikiem a te są dość powolne jeżeli chodzi o zwroty .Co do levelowania to po części popieram Zarathosa , misje fabularne na dłuższą metę się nudzą* , w zasadzie strzelanie/ szukanie / naprawianie w różnej kolejności .Choć jest kilka fajnych misji , smaczki typu spotkanie Enterprise w jednej z misji czy rozmowa ze Spockiem . Trochę ratują grę misje Foundry , niektóre są faktycznie fajne .* - Z drugiej strony to może być coś ze mną , jakiś czas temu zauważyłem że gry mnie już tak nie ciągną , grałem w Mass Effect - zrobiłem ledwo kilka pierwszych misji i gra poszła w odstawkę , Fallout 3 doszedłem do połowy , teraz męczę FNV . Próbowałem też po raz kolejny przejść F2 - rezygnuję po kilku dniach , to samo z większością innych gier .Jak trafi mi się jakaś gra to chwilę pogram i koniec .
Ja i tak plan juz ustalony. Najpierw powiekszenie budżetu, potem Galor typu science.I tak wole sie bawić w RPG via skype z kolegami niz siedziec i tłuc w klawiaturę.
ReydenCo do misji to tu się nie zgodzę. Gram teraz zielonymi i muszę powiedzieć, że misje są bardzo wyciągając i przyjemneJeśli patrzeć na każdą gre online to wszędzie masz ten sam schemat. Tu dla umilenia dochodzi bitwa na ziemi. Mnie jak na razie denerwuje jedno. Niech się wezmą do robory i zaczną likwidować te błędy np pocztaBo jak na razie chyba więcej sił i środków poświęcają NWN co mnie smuci
STO a NW to dwie różne ekipy. To nie tak, że jednego dnia ktoś pracuje nad jedną grą, a drugiego nad inną.Od premiery LoR nie było w grze żadnego konkretnego patcha. Wszystko dotychczas to kwestie serwera i stabilności, co jednak też jest ważne - w przeciwnym wypadku narzekalibyśmy na rosnące lagi.A maila czy wywalanie z misji PvE pewnie naprawią jako priorytet. Kwestia czasu. Bardziej się martwię o te mniej istotne lub kosmetyczne rzeczy.Co do misji - epizody romulańskie to zdecydowanie najlepszy tego typu content dotychczas w grze. Przy niektórych z nich to nawet dotychczasowe Featured Episodes wypadają blado. Szkoda tylko, że późniejsze misje to już copy-paste od FED/KDF, co widać po dialogach (Tovan gadający "Qapla" i wykrzykujący coś o chwale imperium, honorze itp...).
