Ja właśnie odinstalowałem STO. Wrócę jak pojawi się sezon 6, podobno poświęcony ma być także PvP. Na razie któryś z ostatnich patch Cryptica i genialnych skoków na kasę graczy (konsole od t4 w dół mogą być montowane na każdym okręcie) ugryzł mnie w d..ę. P2W w najczystszej postaci. I zero sensu dalszego grania w PvP (więc i w STO), chyba, że znowu tworzyłbym nową postać i grał na niskich levelach. Ale mi się nie chce.Sezon 6 ma być kiedyś tam (czyli jak będzie, to uwierzę) więc pewnie do STO wrócę. Na razie pogram sobie w Mass Effect (trzeba dopieścić postać do ME3), obejrzę Ergo Proxy, zainstaluję SFC II, trochę popiszę... hej, bez STO da się żyć :DP.S. Wreszcie przestanę wam marudzić. 😛