Forum Fantastyka Star Trek Star Trek Enterprise - wrażenia

Star Trek Enterprise - wrażenia

Wyświetlanie 15 wpisów - od 661 do 675 (z 836 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Match
    Uczestnik
    #87267

    Chciałem zauważyć, że w ST: VI Kirk miał na karku 60 lat.Dziękuję i pozdrawiam.I nie porównywać mi tu najwspanialszego z filmów z najgorszym z najgorszych seriali.

    Cross
    Klucznik
    #87268

    z najgorszym z najgorszych seriali.

    Nieco przesadziłeś.

    Match
    Uczestnik
    #87269

    No tak, jest jeszcze "Moda na sukces"

    Eviva
    Uczestnik
    #87270

    Chciałem zauważyć, że w ST: VI Kirk miał na karku 60 lat.

    Dziękuję i pozdrawiam.

    I nie porównywać mi tu najwspanialszego z filmów z najgorszym z najgorszych seriali.

    Aj, co za rasizm wobec serialu... i jak to celnie nazwać?

    Wiem, że miał swoje lata. I tak go kocham i będę kochać, choćby miał lat 130 nawet (pewnie nie dożyje, przy jego odżywianiu...)

    Romek 63
    Uczestnik
    #87271

    I nie porównywać mi tu najwspanialszego z filmów z najgorszym z najgorszych seriali.

    Rozumiem że się przejęzyczyłeś i miało być "I nie porównywać mi tu najwspanialszego z seriali z najgorszym z najgorszych filmów" z cyklu Star Trek :mrgreen:

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #87273

    Romek, to tylko taka prowokacja tak?

    Romek 63
    Uczestnik
    #87274

    Tę prowokację to zaczął Match, a nie ja. Aczkolwiek rzeczywiście Enterprise jest moim ulubionym serialem, a film Star Trek VI uważam za jeden ze słabszych (oczywiście tylko w stosunku do pozostałych z cyklu Star Trek, bo każdy z tych filmów oglądam z przyjemnością 🙄 ).

    Moze tak właśnie miało być? Może Kirk miał to mieć wypisane, a Riker miał nie mieć?

    No tak, ale Kirk ma tu przecież uosabiać człowieka który odniósł duży sukces, więc dla mnie pojawiła się tu z czasem zasadnicza niezgodność wizerunku postaci 😐

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #87283

    Nie powiem, też lubię Entka, ale dla mnie stwierdzenie, że to najlepszy serial jest jednak mocno przesadzone. I też w przeciwieństwie do Ciebie zaliczam ST VI do czołówki trekowych produkcji.

    Romek 63
    Uczestnik
    #87286

    I bardzo dobrze - bo co to by było gdyby wszyscy mieli taki sam gust ! ;D

    Eviva
    Uczestnik
    #87288

    No tak, ale Kirk ma tu przecież uosabiać człowieka który odniósł duży sukces, więc dla mnie pojawiła się tu z czasem zasadnicza niezgodność wizerunku postaci 😐

    Można odnieść kolosalny sukces zawodowy, ale prywatnie być człowiekiem nieszczęśliwym i niespełnionym. Wydaje mi się, że on się taki czuł - samotny, bez rodziny, czasy chwały odeszły w cień, przyjaciele rozleźli się po galaktyce, syn zginął... Nieciekawie.

    Romek 63
    Uczestnik
    #87290

    Można by to tak tłumaczyć - jednakże gdyby czuł się tak na Ziemi i takie tam sprawiał wrażenie nie dziwiłbym się zbytnio, ale gdy taką postawię dostrzegam u niego gdy znajduje się na statku kosmicznym (jak by nie było w swoim żywiole) to może świadczyć tylko o kompletnym załamaniu psychicznym 🙁 A w takim stanie nie powinno się już dowodzić ludźmi.

    Eviva
    Uczestnik
    #87293

    Mioże czuł, że tak naprawdę nikt go już tam nie potrzebuje.

    Elvenking
    Uczestnik
    #87298

    No ale był legendą, w II wrócił na fotel kapitana, bo McCoy ostrzegł go, żeby zrobił to zanim zajmie miejsce w swojej kolekcji antyków i zestarzeje się na prawdę (Boże, czy ja już nieświadomie cytuję z pamięci?). Kirk nie mógł pracować na posadce w San Francisco, dało w nim się odczuć - mimo upływu lat - ten pociąg do dowodzenia statkiem, pędu w nieznane, ratowania galaktyki przed złem 😉 Kiedy w Motion Picture Scotty wiózł go do Entka to aż mu się oczy świeciły. Widać po prostu nie mógł się pogodzić z końcem kariery. Choć z drugiej strony, może to Shatner nie mógł się pogodzić z końcem... Może nie kariery, ale najważniejszej epoki w jego życiu na pewno. Cóż, warto oddać sie wolkańskiej medytacji nad tym zagadnieniem.

    Manul
    Uczestnik
    #87310

    ...dało w nim się odczuć - mimo upływu lat - ten pociąg do dowodzenia statkiem, pędu w nieznane, ratowania galaktyki przed złem 😉

    Rozdziewiczaniu wszystkich napotkanych kobiet obcych ras.

    Match
    Uczestnik
    #87311

    Nie, nie - to był Tucker, nawet przez to zaciążył :glare:

Wyświetlanie 15 wpisów - od 661 do 675 (z 836 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram