Forum Fantastyka Star Trek Star Trek Enterprise - wrażenia

Star Trek Enterprise - wrażenia

Wyświetlanie 15 wpisów - od 286 do 300 (z 836 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Vashar
    Uczestnik
    #28911

    Spoiler alert status two

    Czy final Entka mozna uznac za final? No nie za bardzo.

    Powiedzmy sobie szczerze... final entka byl na miare entka jako takiego ;>

    Nie powalal fabula jak w TNG, ani nie mial epickosci finalu DS9 czy nawet Endgame Voyagera...

    To bardziej moglby byc jeden z odcinkow TNG, bo przeciez fabula opiera sie na pewnym dylemacie Rikera, ktory nie wiadomo czemu, wybral sobie historyczny holoprogram o ostatniej, jesli dobrze pamietam, misji Enterprise, by znalezc rozwiazanie swojego problemu.

    A moze takie 'wyciete sceny' z TNG Pegasus? ;>

    Nie da sie oprzec wrazeniu, ze to ekipa TNG jest tam najwazniejsza, a wydarzenia na NX-01 sa przedstawione tak przy okazji. Taki odcinek bylby naprawde niezly (moze nawet i dobry) jako epizod gdzies w srodku sezonu, jako eksperyment podobny do In a mirror, darkly, ale nie jako zakonczenie serii.

    Co wiecej, ekipa od entka chciala chyba podejsc psychologicznie do widzow i zagrac na uczuciach wzgledem jednego z lepszych epizodow TNG ;>

    Aczkolwiek nie uwazam tzw. finalu entka za kompletnie beznadziejny. Mial pare swoich momentow. Sam pomysl takiego nawiazania tez nie byl calkiem zly, lecz zgadzam sie z Piotrem - nie na ostatni odcinek...

    Z drugiej strony, jakie moglo byc zakonczenie Enterprise z postaciami, ktore nie sa zbyt lubiane i brakiem jakiegokolwiek watku glownego w czwartym sezonie.

    Watek glowny to miales w 3 sezonie... natomiast w 4 masz sieczke kilku watkow 2-3 odcinkowcow, i co bylo lepsze... ani jedno ani drugie rozwiazanie w entku sie do konca nie sprawdzilo...

    Postacie - fakt, byly dosc plaskie (z wyjatkiem T'Pol i Hoshi w mirrorowym 😛 )

    Ciekawie by bylo, gdyby wlasnie Frakes zagral goscinnie w paru entkach takiego kucharza... moze uratowaloby to niektore postacie

    Hmm... A co do finalu, mi bardziej juz by odpowiadalo, gdyby chociazby ten USS Titan odnalazl wrak entka (tu mala satysfakcja widzow, ze entek sie rozbil na dobre ;> ) w poblizu jakiejs dawno opuszczonej stacji z czasow np. wojny romulansko-ziemskiej i Riker z Troi odczytywal dzienniki pokladowe i na holodeku starali sie odtworzyc te wydarzenia... a nie, ze siwiejacy Riker z brzuszkiem gra oficera, ktory 12 lat wczesniej (wzgledem tng pegasus) byl mlodym chorazym - sternikiem tuz po akademii ;>

    To bylo dosc nijakie, jak wiekszosc Entka. Ja chyba wroce do DS9. ;>

    To bylo zwyczajne jak na odcinek, "niezwyczajne" jak na final, do ktorego przyzwyczaily nas inne serie...

    Spotkamy sie jak zwykle u Quarka... wez karty do tongo ;P

    IRU
    Uczestnik
    #28924

    Hmm... A co do finalu, mi bardziej juz by odpowiadalo, gdyby chociazby ten USS Titan odnalazl wrak entka (tu mala satysfakcja widzow, ze entek sie rozbil na dobre  ) w poblizu jakiejs dawno opuszczonej stacji z czasow np. wojny romulansko-ziemskiej i Riker z Troi odczytywal dzienniki pokladowe i na holodeku starali sie odtworzyc te wydarzenia... a nie, ze siwiejacy Riker z brzuszkiem gra oficera, ktory 12 lat wczesniej (wzgledem tng pegasus) byl mlodym chorazym - sternikiem tuz po akademii

    No to by było ciekawsze zakończenie albo może takie że:

    na jakieś bardzo mroźnej planeci (jakieś minus 95 stopni celsjusz albo i minus 107 🙂

    ) Riker znajduje rozbity wrak NX01 z zamrożonymi członkami załogi i prowadzi śledztow w tej sprawie, przeglądając zapisy bazy danych.

    A może przy okazji mogliby poodmrażać mniej uszkodzonych załogantów bo nasz Denobulański doktorek w ostatniej chwili wstrzyknął załodze jakiś preparat konserwujący i zapobiegający zniszczeniu komórek przy nagłym zamrażaniu. 😀

    Slawek
    Moderator
    #28925

    Nie... to już lepiej niech pozostaną martwi... ;> Poza tym motyw z rozbitym statkiem na lodowej planecie był już bodajże w VOY Timeless. Myślę, że pomysł Vashara był bardzo dobry, ale niestety trzeba się zadowolić tym co zaoferowali nam B&B. Sam nie oglądałem jeszcze, ale nie wiem czy warto... ;>

    Lapharite
    Uczestnik
    #29075

    [!!!SPOJLER ALERT!!!]

    A wiec ja sie zgadzam z opninia napisana przez Gosiek. Connor Trinner (Tucker) jest tam jednym z lepiej grajacych aktorow oprocz Jeffreya Combsa (Shran). 🙄

    Jest to barwna postac. 😐

    Moim zdaniem jedyne co spie*dolili w tym serialu to 3ci sezon o Xindi. Reszta byla ok. Tego 3ciego sezonu nie mialo byc. Byl niepotrzebny. W zamian mial powstac sezon o wojnie Romulansko-Ziemskiej. Mialo sie to ciagnac az do czasu wypuszczenia pierwszego okretu Federacji NCC-05 (model NX_05) Atlantis. 🙁

    Jest inna sprawa gdyz ludzie obecnie to malkontenci. Narzekaja o wszystim na wszystko. Krytykuja zamiast zobaczyc dobre strony jakiegos zjawiska. Ostatnio pewien zasluzony Treker POGF uznal TNG za serial do d...py. To nie morlana, nie etyczna i niekulturalna tendencja do krytyki.

    Powiem jedno: wszystkie te dewagacje o burakach i bledach sa zalosne i smutne :[

    Gosiek
    Uczestnik
    #29080

    Moim zdaniem jedyne co spie*dolili w tym serialu to 3ci sezon o Xindi.

    Oj niestety nie tylko. Np. dla mnie cała wojna temporalna była niejasna i bez sensu i nie potrafię zrozumieć po co w ogóle ten wątek się pojawił i co miał wnieść do serialu, a w dodatku jego zakończenie było dla mnie po prostu głupie i zrobione po łebkach. Podobnie jak wiele mocno wtórnych i usypiających odcinków, które były przewidywalne do bólu. 4 sezon był zdecydowanie lepszy od poprzenich ale nie rewelacyjny. I nie zdołał uratować czegoś, co psuto przez 2 poprzednie lata (przyjmijmy że 1 sezon to był czas na rozkręcenie serialu, ale 2 i 3 to już głównie nuda i porażki).

    To nie morlana, nie etyczna i niekulturalna tendencja do krytyki.

    Powiem jedno: wszystkie te dewagacje o burakach i bledach sa zalosne i smutne  :[

    Każdy ma prawo do krytyki, na tym w końcu polega wolnośc słowa. Oczywiście krytyki popartej jakimiś argumentami. 😉 Poczytaj opinie na temat Lost czy BSG w dziale sci-fi a zobaczysz, ze o dobrych serialach można mówić dobrze. Po prostu jak cos jest złe, wtórne i nieciekawe to nie ma tego co na siłę bronić. W innym temacie napisałeś, że nikt z nas nie zrobiłby pewnie lepszego serialu niż duet B&B pracując przy Entku. Różnica między nimi a nami jest taka, że oni są zawodowcami, którzy za swoją pracę biorą ciężkie pieniądze a my amatorami. A mimo to wystarczy poczytać opowiadania fanów czy obejrzeć choćby ich dokrętki do TOSa żeby zobaczyć, że często mają lepsze pomysły niż ci dwaj "zawodowcy". Wystarczy też spojrzeć na inne produkcje serialowe, żeby zauważyć, że można zrobić coś dobrego, nawet bez wielkiego budżetu (vide Medium). Tylko trzeba mieć POMYSŁY a nie liczyć, że samą nazwą ST w czołówce przyciągnie się widzów i sprzeda serial.

    PS. Poza tym wyszukiwanie buraków i wpadek to rodzaj zabawy i chęć pokazania, że zna się serial - przecież chyba nikt nie twierdzi, że np. z powodu jednej czy kilku nieścisłości jakiś serial był zły. Dlatego nie rozumiem co Ci się nie podoba w rozmowach o burakach. Czy wg. Ciebie ludzie powinni pisać same pozytywne opinie albo nie pisać nic? Przecież wtedy mielibyśmy litanie pochwalne zamiast dyskusji, a nie o to chodzi.

    PPS.

    Ostatnio pewien zasluzony Treker POGF uznal TNG za serial do d...py

    Widać gusta się zmieniają. 😉 A jeżeli ktos ma na ich poparcie jakieś argumenty, to czemu nie miałby tak myśleć?

    BST
    Uczestnik
    #29104

    Witam po dłuższej przerwie.Nie rozumiem dlaczego miałby ktoś nie mieć prawa do krytyki...Uważam ze, jezeli ktoś uważa Entka za dobry serial niech poda jakieś konkretne argumenty przemawiające za tym. Każdy z dotychczasowych seriali miał swoich fanów większych lub mniejszych miał też przeciwników. Jedni fani stawiają na pierwszym miejscu DS9 inni TNG jeszcze inni jak na przykład ja VOY'a. Ale raczej nikt z nas nie skreśla pozostałych seriali. Inna sprawa jest w przypadku Entka. Wystartował on z dużym poparciem w widowni w granicach 12mln/ po 4 latach ledwo do 3 dobija a często nie więcej niż 2.5 mln widzów siada do tej produkcji. Lekką ręką od tego serialu odeszło ~75% fanów. Wniosek jest prosty ludzie zawiedli się. Zawiedli się widząc serial, który jest całkowicie nijaki, "ni to trek, ni to nie" mamy uniwersum, które jest przekłamane, nie będę wymieniał błędów i nie ścisłości bo wszyscy je doskonale znają. Błędy takowe byłyby jeszcze do wybaczenia żeby szły za nimi dobre scenariusze, ale w większości tego nie dostaliśmy. Najbardziej mi szkoda tego ze za te pieniądze można było zrobić serial o wiele lepszy, w innych realiach w innym czasie i co najważniejsze z innymi aktorami.Jedyne, co pozostało nam teraz to czekać za jakąś nową produkcją z nadzieją ze będzie ona szybciej niż za 10-15 lat.Być może gdyby Coto był od początku w ekipie producentów byłoby lepiej, po jego dołączeniu do ekipy widać dość dużą poprawę w jakości serialu.

    izbkp
    Uczestnik
    #29118

    Jest inna sprawa gdyz ludzie obecnie to malkontenci. Narzekaja o wszystim na wszystko. Krytykuja zamiast zobaczyc dobre strony jakiegos zjawiska. Ostatnio pewien zasluzony Treker POGF uznal TNG za serial do d...py. To nie morlana, nie etyczna i niekulturalna tendencja do krytyki.

    Sobie myślę, czasem skąd u wielu fanów taka totalna miłość do Enterprise. Kurcze, w zasadzie Oni kochają ten serial tylko za to, że jest! U nas, i w całej reszcie świata zjawisko to występuje... Roddenberry wykreował wszechświat, w którego realia Enterprise się nie potrafił wpisać. W każdej poprzedniej serii można było znaleźć elementy typowe dla tego świata. Yeti z Himalajów był chyba przewidywanym targetem dla tego serialu. Stanowczo więc nie mogę się zgodzić z tym, że ktoś z POGF określił TNG mianem serialu do dupY! Nie wykluczone więc jest to, że szanowny autor owej opinii miał jednak coś zupełnie innego na myśli. Sugeruję więc zaprosić go do szerszej debaty dotyczącej walorów TNG w świetle tego co zobaczyliśmy w Enterprise. Taki sposób pozwoli nam tu wszystkim skonfrontować powyższą opinię. W końcu nic tak nie dodało Voyagerowi uroku, i splendoru świata Star Trek jak właśnie następny po nim serial. Opinię wyrażoną o tym, że TNG jest do dupy w wątku o Enterprise powinien jednak skasować moderator, gdyż narusza punkt 4 regulaminu.

    Oświadczam, że powyższy post nie narusza obowiązującego na tym forum regulaminu, wszelkie podobieństwo kolorów oraz słów jest przypadkowe i nie ma na celu wyrażenia mojej opinii o poziomie tutejszych moderatorów.

    Infango
    Uczestnik
    #29146

    ent można lubić można nie lubić kwestia gustu o którym się nie dyskutuje, ja mam pytanie z innej beczki wie kotś czy będzie coś nowego po ent bo moim zdaniem może być tylko lepiej bo gożej to raczej już nie 😀 ❓

    Barusz
    Uczestnik
    #29147

    Nikt nic nie wie, ani tu ani w Stanach. Pewne jest tylko to, że co najmniej trzy lata "odpoczynku" mamy zapewnione. Z tego co się orientuje, to na tym forum nie ma jeszcze topiku poświęconego tego typu spekulacjom, ani takiego w którym pisalibyśmy, co chcielibyśmy w następnym serialu obejrzeć (to potencjalnie dwa różne). Jeżeli tylko chcesz, możesz je tu założyć.

    GWYNBLEIDD
    Uczestnik
    #29148

    Hmm Barusz widac nie dotarles do takiego topicu 😉 Otoz Infango i Barusz taki topic juz na forum istnieje i znajduje sie pod tym linkiem - warto poczytac gdyz w kilku miejscach pytania Infango sie pojawiaja jak i proby odpowiedzi na nie 😉

    Barusz
    Uczestnik
    #29149

    Widać zbytnio się przejęłem tytułem tamtego tematu. IMHO "Opinie o anulowaniu serialu" to zupełnie co innego niż spekulacje co prawdopodobnie zobaczymy w nowym, czy co chcielibyśmy tam oglądać. Przyznaje, że go nie czytałem, jak mówię - zmylił mnie jego totalnie oftopikowy tytuł.

    Barusz
    Uczestnik
    #29191

    (...) Np. dla mnie cała wojna temporalna była niejasna i bez sensu i nie potrafię zrozumieć po co w ogóle ten wątek się pojawił i co miał wnieść do serialu, a w dodatku jego zakończenie było dla mnie po prostu głupie i zrobione po łebkach. Podobnie jak wiele mocno wtórnych i usypiających odcinków, które były przewidywalne do bólu. 4 sezon był zdecydowanie lepszy od poprzenich ale nie rewelacyjny.(...)

    [post="29044"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]

    Tu akurat nigdy nie było cienia wątpliwości. Chodziło o główny motyw przewodni serialu i o możliwość nawiązywania do wcześniej nakręconych Treków. Chyba nikt nie ma cienia atpliwości, że B&B planowali wcześniej czy później zdradzić tożsamość Tajemniczego Faceta z Przyszłości i że miał to być przedstawiciel jednego ze znanych nam już wrogów Federacji. IMHO tempolarna zimna (właściwie skąd ten przymiotnik ?) wojna dobrze robiona mogła być czymś fantastycznym (choćby dlatego, że podróże w czasie były w ST od "zawsze", ale nigdy nie poświęcano im specjalnie dużo uwagi), ale tego się już nie dowiemy...

    Beyo
    Uczestnik
    #29222

    Moze sie dowiemy a moze i nie.

    Nigdy nie wiadomo czy temporalna wojna nie wroci w sezonie 5 lub 6 🙂

    Ja ciagle wierze ze w ENT zadziala ten sam mechanizm co w B5...tez zamkneli serial po 4 i co? nakrecili 5ty:)

    W koncu musza wyjasnic tozsamosc czarnego goscia..moze to Q?:P albo Dylan Hunt?

    Przy okazji spostrzezenia:

    w 21 odcinku nazwano dziecko Tpol i Tripa Elizabeth...tak samo ma na imie pierwsze dziecko ludzko-siriańskie w "V-the final battle"

    w 22 Riker ogladaja liste z zalogi Pegasusa i ejstem po nazwiskach prawie pewien ze jest tam jakis scenarzysta z TREKa

    No i fajne nawiazanie do USS Pegasus...

    I jezcze fajniejszy brak wzmianki o wojnie ziemsko-romulanskiej co jest furtka na 5 sezon :))

    I najbardziej fajna koncepcja...a jesli caly ENT to tylko holoprogram?:P

    Dalek
    Uczestnik
    #29233

    1. Daniels powiedział, że wojna skończona i, że już więcej z nią problemów nie będzie. On coś chyba o tym wie :).2. Elizabeth - po siostrze Tripa.3. fajne nawiazanie do Pegasusa - dziwne nawet hardocore'owym fanom Entka się nie podobało :] B&B nawet im policzek musieli wymierzyć.4. Koncepcja, o której mówiliśmy już parę miesięcy temu :).a następnych sezonów nie będzie :P.

    Barusz
    Uczestnik
    #29253

    1) Ja, prawdę mówiąc miałem wrażenie, że Daniels kłamie. Po prostu uznał, że Archer wie za dużo (oj wie...) i pora zacząć go zmylać... Trochę jak Picard gdy w jednej z pstatnich scen FC mówił, że zazdrości Lily, bo jej pokolenie zrobi w imieniu ludzkości pierwsze poważne kroki w kosmosie.2) Tak, ale iunctum na które uwagę zwrócił Beyo pozostaje. Bardzo ciekawe.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 286 do 300 (z 836 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram