Forum Fantastyka Star Trek Star Trek Enterprise - wrażenia

Star Trek Enterprise - wrażenia

Wyświetlanie 15 wpisów - od 181 do 195 (z 836 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Gosiek
    Uczestnik
    #23036

    Niezupenie Coen - na tabliczce dedykacyjnej Enterprise-D jest napis "Fifth starship to bear the name", czyli jest to piąty statek kosmiczny noszący nazwę Enterprise. Kosmiczny = zdolny do lotów w kosmosie. Czyli przed nim były cztery inne i koniec. W znanej historii ziemskiej eksploracji kosmosu nie było więcej statków o tej nazwie. Jeżeli teraz, w naszych czasach, dba się o to, żeby nazwy okrętów się nie powtarzały i pamięta się poprzednie, to jakoś wątpię, żeby nagle w XXIII wieku i później to się zmieniło i komuś "wyleciał" z archiwów okręt, zwłaszcza taki, który parę razy miał podobno uratować Ziemię przed zagładą. Ergo - kolejny burak. 🙂

    Skrypek
    Uczestnik
    #23037

    enterprise constitution, enterprise constitution refit, enterprise excelsior, enterprise ambassador, enterprise galaxy.

    A to dowodzi tylko i wyłącznie tego że liczyli od Consta, od NCC 1701, od USS Enterprise, NIE zaś że nigdy wcześniej nie istniał żaden inny Enterprise mogący latać w kosmosie.

    [post="20834"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]

    Acha, znaczy się Berman i Braga poszli na podyplomową informatykę. Dowiedzieli się, że liczyć można od zera i wykiwali kanon. Enterprise klasy constitution pozostał pierwszym, a NX-01 jest po prostu zerowy.

    Muszę przyznać, ze tłumaczenie buraków Entka dostarcza wspaniałej rozrywki, rekompensując brak emocji podczas oglądania tego marnego serialu.

    Coen
    Uczestnik
    #23039

    Gosiek: jesli możemy mówić o buraku to patrząc na ST I jest on w TNG. Bowiem w okolicy 87 minuty filmu możemy oglądać pomieszczenie rekreacyjne, na którego ścianie pokazano statki noszace miano Enteprise (zapewne tylko niektóre bo galeonu nie zauważyłem). Po zapewne wszystkim znanym promie mamy jeszcze dwa portrety. Oba nie są zbyt dobrze widoczne ale jeden z nich przedstawia chyba orginalną klasę Constitution (jeśli stoją na jego pokładzie to jak może on być innym statkiem o tej nazwie, czyżby więc istniał jeszcze jeden USS Enteprise NCC 1701 klasy orginalny Cons który umkną wszystkim?) oraz jakieś okrągłe coś, wyglądające mocno na okręt miedzy planetarny, ale kosmiczny. Z tego wniosek, że jeśli tak jak mówisz Starship oznacza okręt zdolny do lotów w kosmos, co jest najbardziej logiczne to plakietka jest burakiem, gdyż było 6 Entków. Co prawa pierwszy nie był ani USS ani NCC a już na pewno nie 1701 ale był. Tak więc mamy dwie możliwości:

    Albo tabliczka z TNG nie jest burakiem i chodzi o 5'ty USS Ent, 5'ty NCC, 5'ty Entek w histori federacji co w każdym przypadku sprawia że Entek NX nie łamie kanonu

    Albo tabliczka z TNG i następnych filmów jest burakiem a więc niema wielkiego znaczenia co na niej pisze.

    Skrypek
    Uczestnik
    #23040

    było 6 Entków. Co prawa pierwszy nie był ani USS ani NCC a już na pewno nie 1701 ale był.

    A w której linii czasowej? Tej ze Star Treka, czy tej z Entka?

    Albo tabliczka z TNG i następnych filmów jest burakiem

    Na Borga, jeszcze czego?! Żałosny Entek zawdzięcza swe marne istnienie poprzednim serialom, ale zamiast im hołdować, to je neguje, a producenci serwując fanom popylinę, wycierają sobie mordy Star Trekiem.

    Jeszcze bardziej przerażające jest to, że widzowie, którym to odpowiada, uważają się za fanów ST...

    Mało tego: Entek powoduje spustoszenia nie tylko w branży ST, ale także w umysłach Entkofili, którzy przez niego mają problem z interpretacją małych liczb naturalnych.

    A dla zachowania pozorów, że ja tu nie tylko trolluję, to wkleję odrobinę na temat 4x07 - The Forge:

    Uwaga! Nisko przelatujące spoilery. :]

    Bieżący odcinek dumnie kontynuuje to, co zaczęto w 4x03, a powinno było

    się znaleźć w 1/2 sezonie, a nie teraz, gdy już widzowie zapomnieli o

    P'Jem i pierwotnej formie serialu, której producenci nie potrafili

    kontynuować.

    Pomysł na historyjkę dobry, interakcja z drugoplanowymi postaciami -

    szkoda, że przez dwa lata zaniedbywanymi, bo wtedy śmierć jednej z nich

    miałaby szansę nas bardziej wzruszyć (no trochę szkoda amirała, ale

    tylko trochę). Trochę o historii Vulkan, jak na prequel przystało,

    trochę polityki, intrygi, religii i mistycyzmu, zamiast głupawego

    action-adventure, uczyniło ten odcinek wybitnie mądrym. Acz na pewno

    należy się przyczepić do tego nagłego wybuchu przyjaźni, podczas gdy

    dopiero co na siebie Arczer z tym Sovalem (czy jak mu tam) strasznie

    krzyczeli. Niestety, znowu mało emocjonujący clifhanger i czeka nas

    rozwleczenie na trzy odcinki (przez to ten 22-odcinkowy, i zdecydowanie

    ostatni sezon staje się jeszcze krótszy, bo niewiele historyjek zdąży

    przekazać) Miłym akcentem było pokazanie załogi podczas wspólnej zabawy,

    acz nadal jedyną rozwijaną postacią jest Topola, Archer jest głównym

    bohaterem, a Murzyn, Azjatka i Brytyjczyk pozostają nadal "tokenami"

    wsadzownymi na mostek dla politycznej poprawności. Dobrze, że

    przynajmniej przypomniano sobie o rozweselającej funkcji doktora

    Generalnie: ten trójpak ma szansę coś po sobie pozostawić, w

    przeciwieństwie do minionego tryptyku na cześć Spinera, który rewelacją

    żadną nie był.

    Dalek
    Uczestnik
    #23067

    eeeeehhhhhhhhJa mam taki jeden pomysł, prosty i dobry (chyba :] ). B&B chcieli mieć statek kosmiczny i chcieli, żeby ten statek nazywal się Enterprise. Jest tylko jeden problem, w pozostałych serialach widać, że statków o nazwie Ent. było tylko 5. Zamiast trochę pomyśleć to wolą wszystko do góry nogami wywrócić. Zero kreatywności. Czemu statek nie mógł się nazywać poprostu NX-01, a być statkiem klasy Enterprise . Pierwszy, eksperymentalny model, wiadomo, że nikt go nie będzie nazywał NX-01 bo to niewygodne, każdy mówiłby Ent. Wilk syty i kanon cały. Później można by statek przezwać np. Archer (bo nasz dzielny kapitan np. by wyzionąłby ducha w obronie ludzkości przed Romulanami).

    Gosiek
    Uczestnik
    #23068

    A ja wrócę do bieżącego sezonu Entka - skończyłam dziś oglądać "trylogię Soonga" i nie mam po niej zbyt dobrych wrażeń. Właściwie, poza Brentem Spinerem, nie było tam za wiele do oglądania - kolejna próba uratowania jakiejś planety/świata przed zagładą i chęć powstrzymania ewentualnej wojny ziemsko-klingońskiej; a w tle targ niewolników z ładnymi panienkami, trochę mordobić żywcem skopiowanych z Matrixa, odrobina technobełkotu (tym razem wypadło na biologię i genetykę)... Entkowy standard. Znowu ci co nic nie mówią nic nie mówili, a ci co mówią nie powiedzieli nic mądrego - czyli też w normie. I w dodatku takie nijakie, przewidywalne zakończenie, ehh. Zobaczymy jak wypadnie następna 'miniseria', której akcja dzieje się na Wolkanie. PS. Nie wiem jak Wy, ale ja odnoszę wrażenie, że ktoś odpowiedzialny za czwarty sezon Entka chyba kiedyś przeglądał jakieś forum typu killenterprise.org 😉 i próbuje tym, co robi odeprzeć stawiane przez fanów zarzuty. Miniserie mają podważyć argument, że nie ma ciągłości akcji, odcinki typu "Home" uwiarygodnić trochę postaci od strony psychologicznej... Szkoda tylko, że to jakieś 1,5 sezonu za późno...

    Coen
    Uczestnik
    #23070

    Skrypek:Jeśli to inna linia czasowa to wszystkie argumenty o buraki nie maja miejsca bo rzeczywistość późniejszych serii nie istnieje.A i może fani Entka maja problem z rozumieniem małych liczb naturalnych potrafią je jednak dodawać o wiele lepiej niż Święta Inkwizycja Najświętszej Matki TNG. Jeśli na tabliczce pisze ze było statków kosmicznych o tej nazwie tylko 5 a na zdjęciach ze było ich 6 albo 7 to kto tu ma problemy z rozumieniem liczb? Bo ewidentnie nie fani Entka (reprezentowani w tej dyskusji przez moją skromną osobę)Tecza:W świetle ST I Entków było 6 lub więcej, tabliczka jest burakiem. Za to odrobina też o najnowszym odcinku.Bardzo miłym zaskoczeniem jest uśmiercenie Admirała Foresta. W końcu w trekowej serii mamy postać, która ginie po prostu w zwykły sposób, nie stając się podstawowym elementem ostatniego odcinka sezonu. Dodatkowo bardzo możliwe iż mini seria to zapoczątkuje proces który zmieni Volkan w takich jakich znamy. Ludzie nie raz i nie dwa masowo się zmieniali pod wpływem relikwii, zaś volkanie dzięki zlaniu jaźni mogą doświadczyć wszystkiego o wiele głębiej i dokładniej.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #23073

    Wracając do NX-01 to zrozumiałe, że musiał nazywac się Enterprise. Przecież ta nazwa kojarzy się wszystkim tylko z Picardem i jego wesoła gromadką. Przeciętny widz widzi nazwę i myśli: Znowu kręca Picarda? To oglądamy. Jest to prosty chwyt marketingowy, a panowie B&B nie dbaja o kanon tylko czekają na kasiorkę.A teraz z innej beczki. Nie rozumiem w jaki sposób dysponując taką małą flotą może walczyć z Imperium Romulańskim i do tego jeszcze wygrać?

    Coen
    Uczestnik
    #23074

    Wiesz, wygranie mając tak małą flotę jest i tak o wiele realniejsze niż wygranie we wcześniejszej półkanonicznej wersji gdzie ludzie nie mieli żadnego okrętu bojowego (co już samo w sobie jest nierealne).

    Dalek
    Uczestnik
    #23232

    http://www.trekplace.com/article13.html

    troszkę o zaginionym Entku z ST:MP.

    Kupe spekulacji, żeby wyjaśnić zabawę autorów filmu (podobno był to jeden z rozważanych wyglądów Entka Kirka).

    Te wszystkie poszlaki wydają się potwierdzać teorie Coena, że mieliśmy 6 statków o nazwie USS 1701 Enterprise, albo 6 statków służącej w Gwiezdnej Flocie Zjednocznej Federacji Planet (i chyba na jedno wychodzi).

    Z drugiej strony widać jak statki z serialu "Enterprise" odstają od tego co "powinno" latać w tamtych czasach.

    http://enterprisehistory.home.att.net/xcv-330/#top

    tu chyba jakieś fanfiction wypisują.

    http://www.neutralzone.de/database/PreFede...terprise03c.htm

    Pomyśleli o wszystkim 😀 (coś ten Archer za wesoły :] )

    Coen
    Uczestnik
    #23233

    Czy to ostatnie zdjęcie to z serialu, a konkretniej, czy ów portret z tła mozna w nim uświadczyć? Bo jeśli tak to diabli by wzieli zapewne szykowany juz przez większośc tekst iż brak tego statku w Entku to burak.W dodatku w świetle Entka lekkooo...dziwaczny kształt owego statku nabiera znaczenia. W pierwszych projektach kosmicznych na pewno volkanie wspomagali ludzi w produkowaniu i projektowaniu okrętów, a oni przeciez używają pierściwniowych gondoli Warp

    Dalek
    Uczestnik
    #23238

    Tak, to zdjęcie z "First Flight" (wisi w barze) i chyba tak, Wolkanie pomagali podczas konstrukcji tego statku (albo się ludzie wzorowali na ich pojazdach, ciężko tu o jakieś kanoniczne dane).

    Coen
    Uczestnik
    #23240

    A więc burak z Entka w postaci napisu na tabliczce z TNG nie istnieje. kolejny obalony, czekam na następne 'buraki' jaki to wyszukacie. Tecza, dzięki za pomoc

    Dalek
    Uczestnik
    #23243

    A więc burak z Entka w postaci napisu na tabliczce z TNG nie istnieje. kolejny obalony, czekam na następne 'buraki' jaki to wyszukacie.

    [post="21170"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]

    No nie wiem to rodzi nowego buraka (?). Czemu Entka NX-01 nie ma w sali rekracyjnej Entka 1701 🙂 ?

    Coen
    Uczestnik
    #23245

    No to jest proste: bo nie ma sali rekracyjnej:)

Wyświetlanie 15 wpisów - od 181 do 195 (z 836 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram