A to czytaliście?
Pisząc rasizm, mam jednak na myśli nieco głębsze zjawisko, prawdopodobnie nawet nieuświadomione przez twórców Star Treka. Znaczna większość tamtejszych ras wygląda jak ludzie, co najwyżej mający kilka dodatkowych narośli na nosie, inny kształt uszu albo dziwną fryzurę. Początkowo wynikało to głównie z powodów technicznych i budżetowych. Z upływem czasu, wzrostem budżetu i nowymi możliwościami owe ograniczenia jednak zanikały, a mimo to taka wizja obcych nie ulegała zasadniczym zmianom, co każe się zastanowić nad sposobem myślenia autorów serii, a byłby on następujący - to ludzka rasa dominuje i będzie dominować we wszechświecie; to my, ludzie (w domyśle biali, a najpewniej jeszcze Anglosasi) jesteśmy najwspanialszym i najdoskonalszym dziełem ewolucji. Jak bowiem inaczej wytłumaczyć fakt, że na jaką odległą planetę nie dotarłaby załoga Enterprise, prawie wszyscy jej mieszkańcy są białymi ludźmi mówiącymi po angielsku? Najpotężniejsza i najmądrzejsza rasa, Wulkanie, z których pochodzi Spock, też niespecjalnie różni się od ludzi. Gdy zostaje zasugerowane, że ludzie i Wulkanowie mogą mieć wspólnych przodków, owi nad-obcy też okazują się być białymi ludźmi. 6 Z kolei najgroźniejszych przeciwników ludzi, wojowniczych Klingonów, odróżnia od ludzi ciemny kolor skóry (sic!) i bardzo rozbudowane fałdy czołowe. 7 Można powiedzieć, że stanowią oni idealną ilustrację teorii doktora Lombroso, który twierdził, że po kształcie czaszki można rozpoznać złowrogi charakter. Uświadomiwszy sobie to wszystko, "Trek" w nazwie serialu zaczyna kojarzyć się z "Groot Trek", "Wielką Wędrówką" południowoafrykańskich Burów, którzy później ustanowili system Apartheidu. Wreszcie, last but not least, wszystkie konflikty w Star Treku są wyłącznie konfliktami rasowymi - Ludzie kontra Romulanie, Romulanie kontra Klingonowie, Klingonowie kontra Wulkanie etc.
Tutaj reszta: http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=55260
Edit: z wrażenia pomyliłem tematy (ten tekst dotyczy ST XI, ale - także reszty filmów i seriali), można przenieść, można nie przenosić 🙂