A może dystrybutor idealnie wyliczył ilość kopii do zapotrzebowania? Ich większa ilość być możę byłaby tylko marnotrastwem? Przykro mi, ale to nie Wy pracujecie w tym biznesie i nie macie pojęcia czy to dobre czy złe posunięcie dystrybutora. A może postanowili sztucznie zaniżyć podaż, żeby zwiększyć popyt? Tego nie wiemy.Dyskutować o tym co by było jakby było nie ma sensu, bo nie jesteśmy w stanie tego zgadnąć (szczególnie, że nasza wiedza jest mocno ograniczona).Co do Wolverina to jednak Star trek (w Warszawie) miał bardzo porównywalną promcje (np. w jednym wagonie były wklejki z Wolverina, w drugim ze Star Treka) lub nawet odrobinę lepsza promocję. Należ też pamietać, że Wolverin ślizga się na sukcesie poprzednich X-menów.