Artykuł z Przekroju śmiesznie się czyta. Widać, że autorka szukała informacji, ale trochę buraków jest... Np. z ilością seriali - jak ktoś wyżej wspomniał, czy "Hikari Sulu" 😉
I to jest dobre:
"Nowy Star Trek wpisuje się dokładnie w ten nurt współczesnego kina, które pasożytuje na swoich dawnych legendach".
Według mnie, ze względu na kontrowersje wokół ważności TASa, stwierdzenie, że było do tej pory pięć seriali nie jest błędem ;>
"Sylwetka Boskiego Australijczyka" i głównego złego z STXI według dziennik.pl => link