Czytam sobie właśnie książkę o historii firmy Commodore. Gdy w 82 r. firma wypuściła swój pierwszy masowy komputer - VIC-20 postanowiła zaatakować z intensywną kampania marketingową. Jako, ze duża część komputerowych geeków była fanami Gwiezdnej Wędrówki postanowiono wziąć do reklamy kogoś z ekipy. Teoretycznie komputer najlepiej reklamowałby logiczny do bólu oficer naukowy, ale Nimoy był już na kontrakcie i Magnavox produkującej konsole Odyssey. Sięgnięto więc po kapitana Enterprise. To nie był też najlepszy moment w karierze Shatnera (Motion Picture przechodził już do historii, poza tym nie był wielkim sukcesem kasowym, a Gniew Khana był dopiero w produkcji, więc sam aktor stawek nie miał za wysokich, co nie było bez znaczenia dla oszczędzającego na wszystkim Commodore 😉 W każdym razie udało się znaleźć dzień w którym Meyer nie kręcił akurat scen z Kirkiem i przygotowano kilka reklam VIC-20. Oto niektóre efekty:
