Jak nietrudno się domyślić w dzisiejszej Polityce znaleźć można duży tekst o J.J. Abramsie na życiowym zakręcie, najbardziej interesujący dla nas fragment brzmi:"W 2009 r. do kin wszedł stworzony w całości przez Abremsa „Star Trek”. Choć nikt nie podejrzewał reżysera o umiejętność wskrzeszenia z tak ogranego tematu nowej iskry, film zebrał bardzo dobre recenzje i zarobił na świecie prawie pół miliarda dolarów."I potem wzmianka, że ów sukces zachęcił Abramsa do stworzenia Fringe, a jeszcze dalej że kolejny film z pod znaku ST jest jednym z projektów planowanych na rok 2014.