Taka pomyłka zdarzyła się nawet w Nowej Fantastyce, w artykule, w którym rozżalony felietonista porównywał wizytę u stomatologa z wyposażeniem gabinetu McCoya i wtrącił przy okazji dra Spocka. Myślę, że po dentystycznej traumie można go usprawiedliwić 🙂
Ale tylko dlatego... już w tak renomowanym piśmie powinni być rozważniejsi.
Mnie to boli, że tam jest napisane, że Spock był pół-człowiekiem, pół-stworem...
Stworem - No rasizm jak nie wiem co.
Dr Spock, oficer naukowy na statku kosmicznym, był pół-człowiekiem, pół-stworem z innej planety.
Faktycznie, flaki się wywracają.