Głos totalnego laika: a jeżeli jest tak, jak napisała Zuza, i jeden z języków 'kojarzy się' jednym z rodziców, a drugi z drugim, a potem mama i tata rozchodzą się i dziecko zostaje dajmy na to z mamą, to może to skutkować awersją do języka taty? Problem pewnie stanie się wyraźniejszy, gdy rodzice rozejdą się na noże, albo gdy ten który odejdzie zrobi to nie dla tego, że nie może się dogadać z tym drugim, ale dlatego, że "znudzi mu się" zajmowanie się dzieciakiem.