Forum › Fantastyka › Star Trek › Star Trek a... toalety
Ostatnio naszła mnie refleksja, że oglądając TOS, TNG, VOYa i wszystkie filmy ani razu nie odnotowałem faktu zaistnienia toalety na żadnym statku, stacji kosmicznej, ba - nawet w kwaterze głównej Gwiezdnej Floty. Nawet w pokładowych łazienkach na statkach mamy prysznice, natomiast nie występują ubikacje. Czy ktoś mnie oświeci? Może w jakiś sposób w trekowej przyszłości udało się wyeliminować załatwianie potrzeb fizjologicznych? Ktoś ma teorię?Jeżeli temat nie nadaje się na odrębny wątek, to modzi mogą przenieść 🙂
No już jest osobny watek 😉
Co ciekawe temat był poruszony w quizie przedtreksferowym 😉
Temat co się dzieje z odchodami był poruszony w ENT Breaking the Ice, gdzie dzieci z Ziemii pytają m.in. o to, co się z nimi robi i Trip odpowiada (z oporami), że są przetwarzane na różne rzeczy w replikaotrach. W którymś tam odcinku VOYa z kolei ktoś mówi, że została na statku tylko jedna działająca tealeta - co ma obrazować kryzys na pokładzie.
Poza tym temat toalet jest często używany w trekowych dyskusjach, gdy kto próbuje forsować teorię, że jeżeli czegoś nie pokazano na ekranie to nie istnieje.
Z tego co pamiętam toaleta została pokazana - w ST:V
I jest tu pewna sprzeczność - w ENT Tucker mówi o recyklingu, a tymczasem...

Poza tym temat toalet jest często używany w trekowych dyskusjach, gdy kto próbuje forsować teorię, że jeżeli czegoś nie pokazano na ekranie to nie istnieje.
Jeżeli czegoś nie pokazano na ekranie, to nie ma pewnej wiedzy na temat tego czegoś ;>
Poza tym temat toalet jest często używany w trekowych dyskusjach, gdy kto próbuje forsować teorię, że jeżeli czegoś nie pokazano na ekranie to nie istnieje.
Mnie po prostu zdziwił brak WC w jakichkolwiek kwaterach 😉 To nie forsowanie czegokolwiek, tylko pospolite zdziwienie.
Litości! Może jeszcze mieli pokazać Spocka albo Picarda sz.... do muszli?!
Można by też robić energize ekskrementów wprost z układu wydalniczego organizmu, ale przed defekacją. I toalety zbędne.
Mnie po prostu zdziwił brak WC w jakichkolwiek kwaterach
Mają kolektywne, na korytarzu - jak w akademikach 😉 Albo chowane w podłodze w kącie, możliwości jest naprawdę dużo 😉
W Elite Force jak Munro wchodzi w czasie rozgrywki do swej kwatery jest mozliwośc ujrzenia kibelka.
A ja może jeszcze coś wtrącę o toaletach w XXI wieku 😀
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,8..._to_luksus.html
A tak będą wyglądać nowe publiczne toalety automatyczne w Poznaniu:
http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,778...z_kwadrans.html

Z tego co pamiętam toaleta została pokazana - w ST:V
I jest tu pewna sprzeczność - w ENT Tucker mówi o recyklingu, a tymczasem...
Może od czasów Tuckera do czasów Kirka (Scotty'ego raczej, skoro jedziemy po mechanikach ;)) doszli do wniosku, że recykling to jednak nie jest najlepszy pomysł 😆
Oglądałem właśnie ten odcinek, gdzie Tucker wypowiadał się o toaletach. Przyznam, idea ciekawa, choć trudno byłoby mi siedząc na kiblu oswoić się z myślą, że właśnie mogę wydalać swój przyszły mundur lub phase pistol 😆
Oglądałem właśnie ten odcinek, gdzie Tucker wypowiadał się o toaletach. Przyznam, idea ciekawa, choć trudno byłoby mi siedząc na kiblu oswoić się z myślą, że właśnie mogę wydalać swój przyszły mundur lub phase pistol 😆
To może zacznij się już z tym oswajać, bo na obecnej międzynarodowej stacji kosmicznej ISS już teraz piją wodę z moczu 😆
Przepraszam ze odgrzebuje ten temat ale...Myśle ze oni teleportują odchody z jelit i nie materializuja tylko zmieniaja w energie.Ogólnie chyba KAŻDY wpadł na pomysł kibla który jest podłączony do replikatora którry zmienia odchody w energie itp.. albo kranu który nie ma rur tylko replikuje wode na bierzaco.. Ale to teleportacji odchodów z jelit.. wpadłem na to jak w VOY'u teleportowali dziecko z łona matki bez koniecnzosci porodu
