Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Sesja RPG › Republic of Rome › Servi legum sumus ut liberi esse possimus

Jeden z obecnych na sali posiedzeń trybun ludowy wykorzystał swoje uprawnienia, by zgłosić princepsowi i Senatowi kandydaturę Calpurniusa z PRIMUS na pontifexa maximusa. Princeps nie ma wyjścia, musi przeprowadzić głosowanie na wniosek przedstawiciela Ludu Rzymskiego.
Wniosek trybuna (2) - nowy pontifex maximus Calpurnius z PRIMUS.
Princeps - konsul rzymski Iulius z BIGGUS DICCUS
Decyzja - głosowanie.
Termin - czwartek, g. 21:50.
Informacja dla graczy - od czwartku, g. 12 do niedzieli będę miał poważne utrudnienia w dostępie do internetu w związku z wyjazdem, dlatego bardzo proszę Lamsena o pełnienie obowiązków MG. Faza Senatu zazwyczaj składa się z liczenia głosów (jawnych), więc nie wymaga specjalnych uprawnień - gdyby takie były potrzebne (np. by rozstrzygać sytuacje z trybunami i wetowaniem), to rozstrzygnę je możliwie najszybciej.
Zglaszam, ze Eruen zignorowal zasady gry. Zobowiazal sie bowiem do dolozenia staran, aby stanowisko PM trafilo do mojego stronnictwa. Glosowanie za innym kandydatem w oczywisty sposob jest zlamaniem takiego przyrzeczenia, ktore jak wiemy z nowych zasad, nie moze byc interpretowane dowolnie.
Zglaszam, ze Eruen zignorowal zasady gry. Zobowiazal sie bowiem do dolozenia staran, aby stanowisko PM trafilo do mojego stronnictwa. Glosowanie za innym kandydatem w oczywisty sposob jest zlamaniem takiego przyrzeczenia, ktore jak wiemy z nowych zasad, nie moze byc interpretowane dowolnie.
Oj przestań... 😆 😮
Zasada przestrzegania umów dotyczy tylko tych zawartych otwarcie, a żadnej umowy nie zgłoszono na forum publicznym.Przypomnę - zasady zobowiązują stronnictwa do respektowania wzajemnych ustaleń dotyczących poparcia politycznego lub innych działań tylko jeżeli warunki umowy zostały uzgodnione publicznie, tak że wszyscy gracze są ich świadomi. W innym przypadku mówimy o prywatnych ustaleniach, których egzekucja zależy tylko od dobrej woli umawiających się stron.
W takim razie stronnictwo BD oswiadcza, ze w zamian za stanowisko KP dla Tertius, Cenzorstwo dla Quintus w tej turze oraz poparcie ich konsulstwa w nastepnej turze, otrzyma w tej turze PM, KR i w nastepnej turze cenzora z poparciem w/w stronnictw. Oczekuje potwierdzenia i rewaluacji glosow. W razie niepotwierdzenia badz pozytywnego wyniku obecnego glosowania, umowa zostanie uznana za niewazna z powodu zlamania slowa. Mozliwe jest w razie niedotrzymania powyzszych warunkow podjecie wspolpracy z innym stronnictwem.
Tak, a może stronnictwo BD chce jeszcze Frytki do tego? Głosowanie trwa dalej, nikt nie będzie ingerował w porządek obrad i aktualnego głosowania. Wszystkie oficjalne ustalenia trzeba spisywać i podawać do publicznej wiadomości. Chociaż... to co prywatnie ustali Primus jest także wiążące. Primus nie zmienia swoich decyzji jak rękawiczek.
Głosowanie trwa oczywiście nadal.Czekam na potwierdzenie stron, które przyjmują warunki BIGGUS DICCUS - proszę o jednoznaczne napisanie tego na forum - będzie to uznane za potwierdzenie publicznie zawartej umowy.Przypomnę także, że strona pokrzywdzona w publicznym porozumieniu może się odwołać do pozostałych stronnictw o arbitraż - i to one ostatecznie decydują (1 gracz = 1 głos) czy roszczenie jest zasadne czy nie.
Nie wiem czy jest co potwierdzać, skoro Euren zagłosował za, to los tego wniosku jest de facto przesądzony, a tym samym propozycja Lamsena jak wynika z jej treści jest nieaktualna. Chyba że Euren może zmienić swoją decyzję lub coś pomieszałem?
Stronnictwo po oddaniu głosu nie może zmieniać swojej decyzji, aczkolwiek sprawa nie jest nieaktualna - obecny wniosek na pontifexa może być przyjęty bądź odrzucony, w zależności od głosów senatorów.Jeżeli wniosek zostanie przyjęty, to pontifexem zostaje Calpurnius i przechodzimy do powołania nowego cenzora. Jeżeli wniosek zostanie odrzucony, to princeps będzie musiał zgłosić nowego kandydata na pontifexa.
Dwie sprawy: umowy pozakulisowe nie są tak wiążące jak publiczne deklaracje. Okazało się, że można zbilansować grę lepiej niż oddając Ci wszystkie możliwe stanowiska - z doświadczenia wiem, że jak dostajesz wszystko, to to się różnie kończy :PPo drugie - i to jest uwaga do graczy z którymi wcześniej nie grałem - 'Eruen', for Christ sake :glare:
Jak już pisałem moje zdanie nie ma znaczenia, bo Eruen zdecydował, ale słowo się rzekło i jestem przeciw.
Ja jako stary wyjadacz sie wtrącę.
Nigdy nie słyszałem by tajne umowy musiały być dotrzymywane (jawne zreszta też, ale teraz mamy zmianę), więc BD jak zwykle robi szum w szklance z winem. A naprawdę nie ma nic piękniejszego niż posiadanie sojuszy z KAŻDYM innym graczem i widziec wściekłość części z nich jak budza się z ręką w nocniku.
Dodam jeszcze, że jesli ktos liczy na prawdziwy sojusz, to niech znajdzie sobie 1-2 inne stronnictwa i gra tez pod nie, nawet jak sie ma więcej senatorów niż oni razem wzięci. To zawsze się sprawdza.
TU mały link do tego jak przejmuje się senat. Permanentnie przejmuje.
Czekam na dalsza rozgrywkę z niecierpliwościa.
