Forum › Fantastyka › Inne sci-fi i pozostałe gatunki › Seriale zapomniane, anulowane i mniej znane
Zacząłem właśnie oglądać oryginalną serię "The Twilight Zone". Niesamowita sprawa jak w ciągu 20-kilku minut dało się zbudować takie napięcie, bez efektów specjalnych i innych "ulepszaczy", samą tylko narracją i muzyką.
Heh dziś już tak sie nie kręci i nawet nie wiem czy to dlatego, że widz się aż tak zmnienił, czy dlatego, że tuzowie branży wykreowali nowe potrzeby i nowego widza. Gdzieś taka gruba granica przebiega w latach 2000-2005.
The Outer Limits, Czynnik PSI czy Lexx dzisiaj już nie miałyby szans zaistniec. Nawet Mistrzowie Horroru i Mistrzowie SF są ewenementem , nowsze, aczkolwiek stara szkoła.
Czasem jest tak, że z niczego powstaje nam wielosezonowy serial jak było w przypadku Sanctuary, częściej jednak mamy kasację, a w ostatnich latach coraz więcej już po pierwszym, lub drugim sezonie jak wyniki nie są zadawalajace. Co prawda nie mam pojecia jaka rządzi logika u decydentów, że takie takie tajemnice Smallville maja 11 sezonów (gdzie dziś standard to chyba 4) mimo swojej beznadziejności, a SGU kasują kiedy zaczyna wychodzic na prostą. Może to jest spowodowane założeniami ogladalności, ale chyba też nie bo jak sobie przypomnę perypetie Supernatural to dziw, że ten serial przetrwał. Gdzie większą ogladalnośc kasowano.
Taka Ziemia 2 też tylko 2 sezony przetrwała, gdzie Ziemia Ostatnie Starcie chyba 5. Z tym że tutaj mam teorię o "klatwie Roddenberry".To nazwisko stało się synonimem gwarancji sukcesu (czytaj szmalu), przez co produkcję z Roddenberry w czołówce spadły do klasy B jeśli chodzi o wykonanie (Ziemia Ostatnie Starcie, Andromeda, w mniejszym stopniu ST ENT i od chyba 6 sezonu ST VOY)
Do nieoczekiwanych kontynuacji trzeba doliczyć też Fringe, zwłaszcza, że to Fox. A Ziemia 2 miała jeden sezon. 😉
Dobry zawodnik w anulacyjnej konkurencji - Zero Hour. ABC skasowało serial po trzech odcinkach, ale kanadyjska stacja Global TV wciąż będzie emitować serial (planowanych 8 odcinków - co jest dość dziwną liczbą, jeśli zna się fabułę). Tematyka klasyczna: tajemnica końca świata, w którą zamieszani są niemieccy naziści i Kościół 🙂 Podsumowując: trochę szkoda...
Jak ktoś lubi klimaty zombie to polecam In the Flesh - brytyjski miniserial o leczeniu i asymilacji w społeczeństwie chorych na Zespół Częściowego Obumarcia. Rodzinne dramaty, konflikty, ochotnicze patrole sprawdzające "czystość gatunkową" - chciałoby się powiedzieć - jak to w życiu...
Kolega mój pisał, że to serial o zombich którzy powrócili do życia i teraz próbują się od nowa odnaleźć w społeczeństwie XDMotyw mocarny 😀
Rewind - serial o podróżach w czasie. Pilot może nie powala, ale jako fan tego typu seriali żałuję anulacji już po pierwszym odcinku.
Fakt, anulować w takim momencie to zbrodnia.Cały odcinek pilotażowy był do kitu, ale te ostatnich kilka minut to majstersztyk.
Oglądałem In The Flesh i muszę przyznać że mi się podobał.Na pewno jest unikalny.
Całkiem ciekawym serialem jest też "Metal Hurlant Chronicles". Chociaż powstało tylko 6 odcinków.
Star Crossed
Akcja serialu dzieje się w niedalekiej przyszłości, gdzie przed 10 latami na Ziemie przybyli obcy, zwani Atrianami. Żyją oni w oddzielonym i zamkniętym sektorze (getcie) mając z ludźmi ograniczony kontakt. Siedmioro z nich zostaje dopuszczonych do nauki w jednej z ziemskich szkół w ramach specjalnego programu mającego na celu integrację ludzi z Atrianami.
http://www.youtube.com/watch?v=2DJ0kqEKIvc
Tomorrow People
Serial skupia się wokół kilkunastu młodych ludzi z całego świata, którzy urodzili się z nadprzyrodzonymi zdolnościami takim jak: teleportacja, telekineza oraz umiejętność komunikacji telepatycznej. Głównym bohaterem serialu jest Stephen Jameson, który dopiero odkrywa swoje zdolności. Jego ojciec, przywódca grupy Ludzi Jutra, zaginął wiele lat wcześniej. Na członków grupy polują agenci organizacji Ultra, która widzi w nich zagrożenie dla ludzkiej rasy i chce ich zneutralizować.
Oba seriale niestety z typową dla obecnych czasów nadreprezentacją nastolatków (choć w ostatnim odcinku Star Crossed widzimy armadę statków obcych zbliżających się do Ziemi, więc mogło być ciekawie). Oba anulowane po pierwszych sezonach.
Po pierwszym sezonie anulowano The Lottery (Thriller konspiracyjny z elementami SF), którego akcja rozgrywała się w 2025. Na Ziemi przestały rodzić się dzieci, a ludzkości grozi wymarcie. Szkoda.
Jeśli ktoś lubi podróże w czasie (jak np. ja 🙂 ) to polecam Outlander (przeniesienie Angielki z lat 40-tych XX wieku do lat 40-tych XVIII w., w sam środek konfliktu angielsko-szkockiego).
Znaczy to nie jest jakieś przeciętne romansidło z motywem podróży w czasie? Nie żebym miał coś do romansideł, o ile są ciekawe, ale po pierwszych zapowiedziach nie wydawało mi się jakieś porywające i w końcu się nie zainteresowałem. Warto?
Romansem tego na pewno nie można nazwać, choć wątek miłosny oczywiście istnieje. Ale od razu jest mocno skomplikowany, bo gł. bohaterka w zasadzie posiada dwóch jak najbardziej legalnych mężów. Już to wydaje się odmienne od typowych filmów o relacjach damsko-męskich, gdzie zazwyczaj unika się kontrowersji. Jest też sporo spółkowania i ciężkich szkockich dowcipów okołoseksualnych, które romantyzmem nie pachną wcale a wcale 🙂 Nietuzinkowa postać angielskiego kapitana, przodka XX-wiecznego męża, intrygi Szkotów, w końcu odrobina magii (bo tak jest wyjaśniona możliwość podróży w czasie). Historia dąży ogólnie do okresu powstania Jakobitów...
