Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Sesja RPG RPG - Gul Dain Taren

RPG - Gul Dain Taren

Wyświetlanie 15 wpisów - od 301 do 315 (z 460 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Kaleh
    Uczestnik
    #51677

    Na promenadzie panował typy codzienny ruch. Przede wszystkim przewijali się handlarze, zarówno na usługach Uni jak i innych nacji bądź karteli. Wszystkiemu bacznie przyglądali się strażnicy.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #51683

    Taktyczny trochę pokręcił się stoiskach i zjadł deser w jednym z barów. Nigdy sam nie lubił chodzic po takich stoiskach, szczególnie gdy był na służbie. W czasie wolnym ze swoją narzeczoną uwielbiał to, ale teraz to była przykra konieczność.Po godzinie powrócił na pokład Antharmy i przyszykował krótki raport na temat rozmowy z Goulem. Mogli odczytać go tylko Taren, Mantis i Kretar.

    Kaleh
    Uczestnik
    #51712

    Raport był gotowy. Spojrzał na niego i uśmiechnął się. Taren na to czekał i niewątpliwie to dostanie.

    Siedziałeś w swojej kwaterze i przysypiałeś gdy odezwało się wywołanie. To była naukowa. Przyspiając jeszcze wywołałeś na ekran.

    - Przepraszam, że budzę, ale przechwyciliśmy informacje właśnie. Muszą być z nich informatyczni idioci, ale znów udało mi się deszyfrować dane z Nelar'va'se. Już wysyłam.

    Był to plik dźwiękowy:

    ".....depczą nam po piętach....wiem są pewną niedogodnością, ale ostrzegliśmy.... następny..... nowym kursem....szlak ma być pewny....spytaj.....ktoś nam tu robi koło...... damy sobie z tym radę.... kiedy?..... jutro w stałym punkcie na szlaku..... Rotaerk znów się zgubi..... gotowe................................................... ...................................weźcie i bądźcie....."

    - Więcej z tego nie wykrzesam, ale jest to już coś....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #51753

    - Mamy informacje o tym Rotaerku? Kto to jest?

    Kaleh
    Uczestnik
    #51762

    - Usłyszałeś zdziwione westchnienie... kapitanie, to jeden z naszych Hideki...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #51763

    - To zajmiemy sie tym problemem. Mamy trasę patrolu tego okrętu na jutro?

    Kaleh
    Uczestnik
    #51768

    - Oczywiście, jak wszystkich. A przynajmniej wiemy gdzie powinien byc i lecieć. Gul Mantis opracował już wstępnie listę miejsc gdzie może nastąpić spotkanie Nelar'Va'Se...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #51795

    - W takim wypadku wykonujcie jego rozkazy. Taren bez odbioru."Co za dureń nazwał kardazjański okręt Rotaerkiem? To jest kardazjańska nazwa! Chyba, że wybudował go jeden z sojuszniczych światów i dał go Unii w prezencie"

    Kaleh
    Uczestnik
    #51812

    Okręt pogrążył się w przytłumionych dźwiękach kosmicznego ula... Załoga mostka poradziła sobie sprawnie, a do Ciebie spłynął raport. Ruszacie jutro rano niby to na klasyczny obchód i przyczajacie się w WARP po to by w odpowiednim momencie, gdy spłynie sygnał od informatora ze stacji ruszyć kursem przechwytującym...

    Sam przeglądałeś właśnie dane Rotaerka... wybudowany w kardazjańskiej stoczni, ochrzczony od miana okrętu zdobytego szturmem przez wojska Uni podczas jednej z licznych potyczek...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #51855

    Miał wolny czas, więc napisał dwa listy: do żony, gdzie informował o postępach w leczeniu i do Jory z zapytaniem o postepy w nauce. Bardzo mu sie nie podobało jej zainteresowanie wojskowością. Czyżby wszystkie jego córki będą służyć na pierwszej linii? Niech jeszcze przyszłe dzieci będą bliźniaczkami i zarządają jako pierwsze zabawki dezruptory.Wieczorem, tuż przed końcem wachty wpadł do ambulatorium, by sprawdzić swój stan. Chciał wiedziec czy może juz dowodzić.

    Kaleh
    Uczestnik
    #51896

    Spokojnie zniosłeś wszelkie badania, a gdy doktor westchnął wiedziałeś że wszystko jest na dobrej drodze.

    - Szczerze to mile widziałbym pana jeszcze w łóżku, ale wiem, że nie utrzymam tam pana. Proszę jeszcze brać leki, ale wydaje mi się, że może pan już wrócić do dowodzenia. Tylko proszę się nie przemęczać...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #51913

    - Prosze się nie martwić. Do jutra pozostanę w łóżku.Doktor ponownie westchnął, a Dain wrócił do swej kwatery.Tam zauważył, że jeszcze nie wysłał listów, więc zrobił to niezwłocznie i kazał sie obudzić komputereowi o 7.00.

    Kaleh
    Uczestnik
    #51921

    Zapadłeś w mocny i głęboki sen...

    W holu wisiały żałobne flagi. Po domu snuła się zatroskana służba a siedząca na schodach żona powstrzymywała z trudem łzy. Widziałeś smutek głęboko wyrzeźbiony na jej twarzy. Wyglądało to tak jakby się postarzała o kilkanaście lat. Obok niej najmłodsze z twoich dzieci płakało jej w ramię. Strażnik podszedł i delikatnie położył dłoń na jej ramieniu:

    - Już czas...

    Wstała z trudem i weszła w głąb domu kierując się do kaplicy. Drzwi stały otworem a zebrani wewnątrz Kardazjanie w głębokim smutku pokiwali głowami dodając jej otuchy. Zbliżyła się do trumny i dotknęła wieka chcąc ją otworzyć...

    I wtedy się obudziłeś. Nie wiedziałeś nawet co mogło Cię zbudzić gdyż zegar wskazywał, że zostały jeszcze Tobie 2 godziny snu. Spróbowałeś zasnąć ponownie, ale sen nie chciał nadejść. I gdy już straciłeś na to nadzieję osunąłeś się w niepamięć.

    - Gdzie on jest do cholery! - krzyczał Mantis

    - Nie mam żadnych odczytów...

    - Jak stan kapitana?

    - Żyję - odpowiedziałeś przez czerwoną mgłę zasłaniającą Tobie oczy

    - Sprowadzić natychmiast medyka!

    - Mamy inne rzeczy na głowie! Zaraz nas dopadną... gdzie ten skan!

    - Systemy szwankują! Osłony na 10% i puszczają! Dehermetyzacja pokładu trzeciego!

    Spojrzałeś na swój bok, nie wyglądało to za ciekawie. Ostry odłamek przebił pancerz i skórę wbijając się w żołądek. Tak szybko z tego nie wyjdziesz. Ostatkiem sił utrzymywałeś się na powierzchni przytomności...

    - Padło zasilanie sensorów! Jesteśmy ślepi!

    - Pieprzone maskowanie! Gdzie są Ci cholerni Klingonie?

    - Uzbrojenie gotowe! Dajcie mi tylko cholerny cel!

    - Bogowie, od lewej.....

    I świat się skończył...

    Dźwięk budzika wdarł się do snu i wyrwał Ciebie na powierzchnię... w Twojej głowie jednak wciąż brzmiało ostatnie zdanie i jasność po uderzeniu fali energii zaraz po tym...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #51927

    "Co za sny. Chyba zacznę brać środki uspokajające" - pomyślał.Wstał z łóżka i umył się. Ból zbytnio mu nie doskwierał, ale i tak zażył odpowiednie leki. Potem ubrał mundur i skierował się na mostek.- Status! - zarządał i siadł na fotelu kapitańskim.

    Kaleh
    Uczestnik
    #51928

    Mantis zasalutował i wyrecytował:

    - Jesteśmy świeżo po kompleksowym sprawdzeniu systemów. Wszystko w normie. Do tego silniki grzejemy już od jakiegoś czasu by utrzymać je w gotowości. Marines postawieni na nogi już od jakiegoś czasu. Załoga na pokładzie i w komplecie. Jak już pan zapewne wie kierujemy się zgodnie z ustaleniami na pogranicze w WARP i stamtąd odskakujemy w punkt spotkaniowy...

Wyświetlanie 15 wpisów - od 301 do 315 (z 460 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram