Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Sesja RPG Równowaga sił - komentarze

Równowaga sił - komentarze

Wyświetlanie 15 wpisów - od 496 do 510 (z 611 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Zarathos
    Uczestnik
    #41795

    6 (albo 4, nie pamietam dobrze) torped kwantowych nie bylo w stanie zniszczyc nieaktywnego OWP nad Chin'toka, podczas gdy 1 fotonowka zalatwiala sprawe. Torpedy kwantowe to bron typowo przeciwko Borg i to w serialu widac. Zauwazyliscie ze zaden okret, zaczynajac od Galaxy a konczac na promach nie uzywal kwantowek? Poza Defiantem. Mimo ze to bylo ladnych pare lat po ich opracowaniu. Z jakiegos powodu nie ma w walkach torped kwantowych. Kurcze, nawet USS Prometheus byl wyposazony o ile mnie pamiec nie myli glownie w torpedy fotonowe. Tak samo Sovereign. No i porownaj efekt trafienia Galora fazerem z Galaxy a seria 4 kwantowek z Defianta. Kolosalna roznica.


    Teraz fazery - tak samo - te montowne na duzych okretach czy stacjach maja wiecej mocy do wykorzystania (wieksze reaktory) niz te montowane na malych jednostkach. Roznice widac juz w starciu DS9 / E-D kontra Bird of Prey. Jeden strzal z fazera DS9 waporyzowal (chmura ognia i zero szczatkow - znikal caly) BoPa podczas gdy Galaxy nie mogl przebic oslon. Co zreszta stawia BoPa pod wzgledem mocy oslon nad Galorem :DTak mozna by wyliczac w nieskonczonos.Bitwa ma to do siebie, ze jej autorzy (jak autorzy kazdej gry) starali sie wybalansowac jednostki zakladajac (pewnie slusznie) ze gra bedzie sie toczyc na zasadach jeden na jednego, ew paru graczy kontra paru innych. I bylo ok (czyli kazdy mialby mniej wiecej taka sama szanse wygranej) do momentu w ktorym zaczely sie duze bitwy w stylu grupka graczy kontra MG. W serialu 10 okretow Federacji z poprzedniej skladajacych sie z dosc nowoczesnych jednostek (na czele z Ambassadorem) pokonalaby parokrotnie liczniejsze sily Kardassianskie bez wiekszych problemow. Kurcze, Galory dostawaly w kosc od 1 czy 2 osobowych mysliwcow! Nawet grupa olewajaca rozkazy dowodcy powinna zmielic 2 czy 3-kotnie liczniejszego przeciwnika a rozprawic sie (choc moze z problemami) z 4, 5-krotnie liczniejszym. W bitwie z okretami o 'wyrownanej' sile dochodzi do paranoi jak ostatnie wielkie starcie Fed-Kard.Dlatego zrezygnowalem z udzialu w grze. I pewnie do niej nie wroce, w kazdym badz razie nie predko. Rozgrywki bylyby (wg mnie) ciekawsze gdyby gracze grajacy 'slabszymi' rasami mieli do dyspozycji wiecej okretow i mogli wymyslac odpowiednia taktyke (zasadzki, walka manewrowa etc) a nie tylko prali sie i wymyslali kolejne gadzety majace pomoc rozp... przeciwnika ktory jest niema tak samo silny albo ciut silniejszy.

    Zeal
    Uczestnik
    #41798

    Nie jesteś sprawiedliwy.

    I bylo ok (czyli kazdy mialby mniej wiecej taka sama szanse wygranej) do momentu w ktorym zaczely sie duze bitwy w stylu grupka graczy kontra MG.

    Czyżbyś wysnuwał pośrednio twierdzenie, że MG jest stronniczy i gra tak, aby to on wygrał?

    Takie dokładnie wrażenie odnoszę, czytając Twój post. W taki sposób go sformułowałeś... Ale ok, sprawa interpretacji jest sprawą osoby czytającej.

    Pierwsza bitwa miała postać: dwóch graczy kontra cała reszta. MG uczestniczył w grze po stronie łączonych sił klingońsko-federacyjnych. Borg dostał w końcu łupnia, ale po jakich pierepałkach...

    W serialu...

    To nie jest serial.

    ...ochodzi do paranoi...

    "Punkt widzenia..."

    Rozgrywki bylyby (wg mnie) ciekawsze ...

    Czy mi się wydaje, czy o dwóch ostatnich bitwach zadecydowali sami gracze? Znaczy - o rozpiętości czasowej oraz o rasach, którymi chcą grać?

    ...zrezygnowalem z udzialu w grze...

    Jeszcze niedawno powiedziałbym "na szczęście". Teraz jednak jest mi to całkowicie obojętne. System jest, jaki jest, nikt nikogo do gry w nim nie zmusza, nikt nie broni Ci stworzyć własnego.

    Zastanawiam się tylko, co byłoby, gdyby wziąć Twój hipotetyczny system... A następnie kogoś innego jako MG a graczom zabronić całkowicie gry po stronie federacyjnej.

    Mogłoby to być... Ciekawe doświadczenie.

    To by było na tyle w tym temacie.

    Coen
    Uczestnik
    #41801

    Moim zdaniem zaś system jest dużo 'realniejszy' od serialu gdzie nikt by okretów nie budował. I walka jednostrzałowa to nawet za pojedynków pistoletowych mi się nie podobała. Zresztą obecna forma gry też jest efektem pomysłow na zmianę. W końcu niektórzy MUSIELI mieć wyrzutnie seryjne...

    Zarathos
    Uczestnik
    #41802

    Nie pisalem, ani nie mialem zamiaru sugerowac ze MG (jakikolwiek) jest stronniczy.Nie ma mojego systemu i nie bedzie. Hipotetycznego czy nie. Po prostu. ExC jest gra narracyjna i zasad bitewnych, cyferek etc nie ma w niej w ogole. Kiedys zastanawialem sie nad ich wprowadzeniam, ale dalem sobie spokoj - zepsuloby to cala gre. Okrety sa tak silne albo tak slabe jak chce tego MG. I zdaje sobie sprawy ze takie podejscie w grach taktycznych jak Bitwy jest niemozliwe. To nie znaczy ze opracuje dla Bitew wlasny system. A gdybym nawet dokonczyl opracowywac swoj wlasny (gdzies jeszcze mi sie szweda po plytkach) i gra mialaby sie toczyc tak jak chciales, Zeal - to dlaczego nie. Jezeli byliby gracze i MG. Sam bym pewnie chetnie zagral - kimkolwiek, nawet Klingonem przeciwko Federacji.Coen - Musieli, nie musieli - nikt nikogo do ich wprowadzenia nie zmuszal. Uwazalem ze sa czescia uzbrojenia Federacji i tyle. Skoro je wprowadzono to widocznie uznano, ze mialem racje.

    Anonimowy
    Gość
    #41804

    " Moim zdaniem zaś system jest dużo 'realniejszy' od serialu gdzie nikt by okretów nie budował. I walka jednostrzałowa to nawet za pojedynków pistoletowych mi się nie podobała. "Coenie, przy tym systemie bitew i ilości uzbrojenia jakie przenoszą okręty , z których korzystamy ( Batleth ) gdyby ich moc nie byłaby zaniżona gracze gineliby od 1 salwy przeciwnika. Przy walce Akir, Sovków , Vor'cha etc..Moc torped mimo wszystko zwiększyłbym o jakieś 50%.W serialu/filmach broń ma bezporównania większą moc, ale ma też okręty przenoszą miejszą jej ilość. Choć widać tam różnice technologiczne między państwami: UFP - CU -> " Chain of Command" I i II , pilot ds9.Jest to odwzorowane w tym systemie bitewnym -> uzbrojenie Kardazjan, ale już pancerz imo jest za silny.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #41811

    przy tym systemie bitew i ilości uzbrojenia jakie przenoszą okręty , z których korzystamy ( Batleth ) gdyby ich moc niebyłaby zaniżona gracze gineliby od 1 salwy przeciwnika. Przy walce Akir, Sovków , Vor'cha etc..

    Tylko jeśli na przeciwko siebie staje Akira czy Vor'Cha (nawet New Orleans z modułami - wg. strony ACTD klasa budowana od 2339) vs Galor to walka jedno turowa - kardazjański niszczyciel dostaje pełną serię i w najlepszym przypadku dryfuje. A w grze dopiero wspólna salwa 8 okrętów niszczy go.

    Torpedy kwantowe to bron typowo przeciwko Borg

    To dlaczego Defiant ich używa? Mają ładne kolorki? Zresztą wg. artykułu z Pathfindera kwantówki mają o wiele większą moc nic fotonowe (zresztą do zainicjowania wybuchu torpedy kwantowej potrzebna jest zmodyfikowana wersja fotonowej).

    PS. Od kilku dni dziwię się jednej rzeczy. Dlaczego klingońskie torpedy fotonowe są 2 razy silniejsze niż pozostałych ras???

    Anonimowy
    Gość
    #41812

    Torpedy Thorne są rzeczywiście zbytnio osłabione. A Kardazjanskie okręty mają za silne osłony i pancerz. Chyba , że ich stan jest na czas wojny z Dominium -> są zrefitowane.Moc fazerów / torped w treku i tym rpg to inna bajka. Ale i tak torpedy są silniejsze prawie od każdej broni energetycznej. Co się nawet zgadza fazery pulsacyjne Defa się są aż tak silne ( moc ) jak się przypuszcza, imo są raczej zoptymalizowane do przenikania osłon: FC i DS9 Die is Cast.Co do torped kwantowych to jest właśnie zagadka. Efekt ich działania widać gdy się porówna trafienie nimi w Scimitara a trafienie t. fotonowymi.Klingońskie torpedy to inna bajka. 🙂

    Zarathos
    Uczestnik
    #41815

    Kwantowek E-E vs Scimitar uzywal po sporym czasie, gdy Scimi obrywal juz fotonowkami, fazerami, disruptorami i co tam jeszcze latalo. Wiec to akurat malo miarodajne zrodlo informacji o mocy kwantowek. Efekt kwantowka vs nowoczesne oslony na pelnej (mniej wiecej) mocy mozna sobie obejrzec w The Die is Cast czy Valiant gdzie trafienie w szturmwiec Jem'Hadar nie niszczy go, co najwyzej uszkadza. Trafienie z fotonowek odnosi bardziej zabojczy skutek.Klingonskie torpedy z tego co pamietam kanon TOS zawsze byly silniejsze od federacyjnych z prostego powodu - porownaj rozmiary wyrzutni K'T'Ingi i Constitutiona. Tyle ze poza tym, ze byly duze, byly tez niezgrabne, niezwrotne i trafienie w cos co manewrowalo bylo raczej... cudem. Potem przyszedl Brainless & Brainless z TNG i reszta i wszystko sie popier... tentegowalo.

    Anonimowy
    Gość
    #41817

    Kwantowek E-E vs Scimitar uzywal po sporym czasie, gdy Scimi obrywal juz fotonowkami, fazerami, disruptorami i co tam jeszcze latalo. Wiec to akurat malo miarodajne zrodlo informacji o mocy kwantowek.

    Cytaty z Memory Alfa:

    O Scimitarze:

    For tactical purposes, the warbird was equipped with an unprecedented number of weapons emplacements, as well as multiple redundant regenerative shielding systems.

    O ile mie pamięć nie myli Entkowi skonczyły się wszystkie torpedy gdy Scimitar miał osłony na 60%. 😉

    Efekt kwantowka vs nowoczesne oslony na pelnej (mniej wiecej) mocy mozna sobie obejrzec w The Die is Cast czy Valiant gdzie trafienie w szturmwiec Jem'Hadar nie niszczy go, co najwyzej uszkadza. Trafienie z fotonowek odnosi bardziej zabojczy skutek.

    MA:

    The quantum torpedo was a weapon developed by Starfleet to replace the standard photon torpedo. It was first developed in 2368, and deployed throughout the fleet in the beginning of 2371.

    A torpedy plazmowe Kardazjan na platformach obronnych w systemie Chin'toka ?

    By mid-year, the USS Lakota had received a major upgrade, including a full complement of quantum torpedoes. Admiral Leyton suggested that Captain Benteen should use the increased firepower provided by the Lakota's quantum torpedoes as a means to destroy the Defiant outright. (DS9: "Paradise Lost")

    Klingońskie torpedy to się zgadzam -> wolne i mało manewrowalne. Jak plazmówki Romulaków. 🙂

    Choć walka Changa z Entkiem i EXC zdaję się zaprzeczać mocy torped -> chyba , że był to tryb nastawiony na kumulacje mocy. Z drugiej strony przebija Entka prawie na wylot.

    Zarathos
    Uczestnik
    #41818

    O ile mie pamięć nie myli Entkowi skonczyły się wszystkie torpedy gdy Scimitar miał osłony na 60%. 😉

    Nie pamietam numerkow, ale mial jeszcze dziobowe oslony. I? Podobnie jak E-E mogl je regenerowac, a E-E mial zdaje sie problemy z reaktorem po tym jak go Scimitar w warp ostrzelal.

    MA:

    The quantum torpedo was a weapon developed by Starfleet to replace the standard photon torpedo. It was first developed in 2368, and deployed throughout the fleet in the beginning of 2371.

    bip bip bip informacja niekanoniczna bip bip bip informacja...

    Nigdzie w serialu nie powiedziano, po co, dlaczego i kiedy wynaleziono kwantowki. Najprawdopodobniej razem z Defiantem (stad ten 2368, ale o ile sie nie byle urocza blondynka mowila w BoBW ze potrzebuja jeszcze pol roku na opracowanie systemow uzbrojenia wiec raczej w 2367, skoro BoBW dzialo sie na przelomie 2366 i 2367). Jest to jednak domysl, a nie potwierdzony fakt.

    Kwantowki po raz pierwszy pojawily sie w 2371 razem z Defiantem - okretem przeznaczonym do walki z Borg. I 2371 jest kanoniczna data ich pojawienia sie w uniwersum ST.

    A torpedy plazmowe Kardazjan na platformach obronnych w systemie Chin'toka ?

    Co z nimi? Okreslic ich sile? Mizerna, jak w wiekszosci przypadkow torped plazmowych vs okret. 99% brudnej roboty wykonywaly w Chin'toce disruptory, nie torpedy.

    By mid-year, the USS Lakota had received a major upgrade, including a full complement of quantum torpedoes. Admiral Leyton suggested that Captain Benteen should use the increased firepower provided by the Lakota's quantum torpedoes as a means to destroy the Defiant outright. (DS9: "Paradise Lost")

    Sprawdz zrodla:

    BENTEEN

    We haven't been able to stop the

    Defiant. Someone's equipped her

    with ablative armor and neglected

    to inform Starfleet operations.

    DEEP SPACE NINE: "Paradise Lost" - REV. 11/14/95 - ACT FIVE 49.

    45 CONTINUED:

    LEYTON

    Under no circumstances is that

    ship to reach Earth.

    (a beat)

    The Lakota's carrying quantum

    torpedoes, isn't she?

    BENTEEN

    Yes, sir.

    LEYTON

    Then use them.

    BENTEEN

    Admiral, my orders were to disable

    the Defiant, not destroy her.

    Nikt nigdzie nie powiedzial, ze kwantowki sa silniejsze ani ze to ich sila da im przewage nad Defiantem. Tylko ze ma uzyc torped do powstrzymania Defa. Nie wiadomo, czy Lakota miala torpedy fotonowe na pokladzie. Jezeli wziasc pod uwage Twoj (i MA) tok rozumowania, to najprawdopodobniej nie. Inacej Benteen uzylaby ich do uniszkodliwienia Defianta - byly slabsze (podobno) od kwantowek wiec by go nie zniszzyly.

    Klingońskie torpedy to się zgadzam -> wolne i mało manewrowalne. Jak plazmówki Romulaków. 🙂

    Choć walka Changa z Entkiem i EXC zdaję się zaprzeczać mocy torped -> chyba , że był to tryb nastawiony na kumulacje mocy. Z drugiej strony przebija Entka prawie na wylot.

    Bron z tamtego okresu wygladala na bardziej 'wspolczesna' niz bron z TNG i dalej. Fazery ciely a nie 'znikaly' cele, torpedy dzialaly w trybie kumulacyjnym a nie normalnie eksplodowaly niszczac od razu cel (jezeli byl nieosloniety) etc. Brak porownanie okretow i broni TOS do TNG+


    EDIT - tak swoja droga to chyba dyskusja do innego forum 😉

    I. Thorne
    Uczestnik
    #41819

    Jak juz wspomniał PO zbytnio odchodzimy od tematu.

    Ale nie mogłem sie powstrzymać.

    W czasie szturmu na Chin'Toka Defiant dostaje 4 torpedami fotonowymi (scena w okręcie - widać to na głównym ekranie), a O'Brien nawet o tym nie wspomniał. A po takim trafieniu (prawie jednoczesnym) przeładowanie osłon i uszkodzenia pancerza powinno byc jak w banku.

    Klingońskie torpedy to się zgadzam -> wolne i mało manewrowalne. Jak plazmówki Romulaków.

    To powinny byc obarczone jakąś karą za manewrowość, powiedzmy +20% do zwrotności atakowanego okrętu. Jednak aby uprościć grę zrezygnowano z tego, ale moc pozostała. 🙁

    Zarathos
    Uczestnik
    #41822

    Thorne, defiant to latajacy plot-device 😀

    Coen
    Uczestnik
    #41827

    Cóż, teraz Klingoni mają za mocne torpedy. Za niedługo będą mieć za mocne dezruptory. Potem za mocne pancerze. Następnie uznacie ze okręty Klingońskie są za zwrotne. A potem co jeszcze przyjdzie wam do głowy.Moc torped ustalał cmdr Wolf i Tazman czyli reprezentanci Imperium i właśnie ta-dam Federacji. Zgodzili się oni na wolno strzelające i pojedynczo wyrzutnie, nikomu też nie doskwierał fakt wytrzymałości Cardassianskich kadłubów. Swoją drogą to pochodzi ze źródła semi kanonicznego czyli BotF.Później jednak na życzenie telewidzów dodano wyrzutnie seryjne, które - co oczywiście zostało przeoczone bo gdzieżby ktoś śmiał zauważyć i stracić argument o przegięciu Klingonów - znacznie osłabiły właśnie Klingonów (Vor'Cha z 1200 potencjału bojowego w pierwszej wersji spadła do niecałych 900. Aby nie było, ze Reomulanie też polecieli to D'D stracił z 1100 do 950, wiec mniej).Co do grania serialowego - proszę bardzo, tylko zamiast okrętów biorę 500 promów. Ilość materiałów podobna, załogi też, w skumulowanym ataku siła ognia pewnie większa. A skoro okręty odpadają i tak po żałosnej ilości strzałów jak w serialu to wyjdę na swoje - 500 strzałów tak szybko nie oddadzą. i tak właśnie by to w treku wyglądało. Nikt by okrętów nie budował. Nikt. To nie świat realny gdzie wchodzi ograniczenie paliwa. Ram promy latają równie daleko i szybko, jak okręty.Co do torped Klingońskich i ich celności, to fakt iż wszystkie wystrzelone przez Klingonów torpedy trafiały w 99% przypadków (raz w zdaje się niekanonicznym ST V nie trafiła) jasno dowodzi ich 'nie celności' i 'niezgrabności' Taaa..

    I. Thorne
    Uczestnik
    #41831

    Coen, czyli uważasz, że takie doładowanie torped klingońskich jest sprawiedliwe?

    Później jednak na życzenie telewidzów dodano wyrzutnie seryjne, które - co oczywiście zostało przeoczone bo gdzieżby ktoś śmiał zauważyć i stracić argument o przegięciu

    Jak pamiętam to Vor'Che mają potrójne wyrzutnie.

    Ja w PBF-ach co prowadzę tylko na początku w pełni opierałem się na batleH'cie. Potem zmniejszyłem moc klingońskich torped do 200 000, a rasom zacofanym (Talarianie, Kardazjanie, Tholianie) dałem kary, wprowadziłem szpiegostwo wojskowe (nie ma niespodzianek typu superbronie) i zbalansowałem grę. Teraz B'Rel nie ma szansy z New Orleansem, a Vor'Cha likwiduje Galory na śniadanie.

    Zarathos
    Uczestnik
    #41836

    ST V jest kanoniczny, Coen. Masz przestarzale dane. Torpedy KSO nie sa za silne, nie sa wybalansowane. Zreszta, toczylismy na ten temat sporo dyskusji wiec nie bede sie powtarzal.

    I nie, promem nic bys nie zrobil okretowi wojennemu. Fazery promu nie zarysuja nawet farby na kadlubie porzadnego okretu. Mysliwce juz predzej, ale to samo - wolniejsze i mniejszy zasieg niz okret wojenny wiec nic bys nimi nie zdzialal w ataku, bo okret moglby je po prostu ignorowac. Serial to nie PBF, tu nie ma 500 promow po 100 pkt fazer czyli 50 000 pkt obrazen. Tylko 500 powolnych pudelek ktorych bron nie wywze wiekszego efektu na oslony i ktre sa tak wolne, ze mozna je po prostu przescignac nie wdajac sie w walke.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 496 do 510 (z 611 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram