Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Nauka Roboty i ich zastosowania

Roboty i ich zastosowania

Wyświetlanie 15 wpisów - od 31 do 45 (z 162 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Aquenral
    Uczestnik
    #77075

    Jeśli czytasz komentarze na Onecie, to współczuję.Dawno już się przekonałem, że na Onecie wypowiada się kwiat polskiego ciemnogrodu, najbardziej zacofani ludzie, a także mnóstwo dzieci Neostrady i ludzie, którzy twierdzą, że znają się na wszystkim. Czytać można, owszem, ale tylko po to, by się pośmiać z głupity innych i ewentualnie podbudować własne ego 😛

    zdarom
    Uczestnik
    #77094

    A myślisz że po co ja to czytałem 😆

    Aquenral
    Uczestnik
    #77107

    No nie wiem, zdawało mi się, że traktujesz to na poważnie. Wybacz 🙂

    zdarom
    Uczestnik
    #77125

    Wybaczam 😆

    Silver Phoenix
    Uczestnik
    #77138

    Nie ma się czemu dziwić. Takie komentarze nie są niestety domeną Onetu - dotyczą równiez Interii czy WP.

    Mawia się, że w naszym społeczeństwie pełno jest lekarzy, prawników, inżynierów, którzy się na wszystkim znają. Internet tylko to potwierdza 😉

    Macie jednak rację - humor od tego poprawia się nieziemsko. Tylko potem przychodzi refleksja: skąd tyle ignorancji i ciemnogorodu w społeczeństwie, które ma teraz dużo łatwiejszy dostęp do dowolnej informacji? Przecież nie trzeba już iść specjalnie do biblioteki i ślęczeć nad opracowaniami naukowymi - wystarczy wpisać odpowiednie zapytanie w Google'u. Tym bardziej, że jeden z drugim i tak siedzą na necie w momencie wpisania komentarza. Ale nie, po co... I tutaj kończy się wesołość, a zaczyna obawa 😐

    Sorki za OT, ale niezmiennie mnie to zastanawia.

    Aquenral
    Uczestnik
    #77140

    To jest konsekwencją poczucia anonimowości ludzi na takich portalach. Przypuszczam, że w rzeczywistości nigdy by nie powiedzieli czegoś takiego do profesora, inżyniera czy lekarza, ale internet zapewnia ów poczucie bezpieczeństwa. Przecież polityk, którego cytuje artykuł nie wejdzie na tę stronę, by poczytać głupie komentarze, prawda? A skoro nie czyta, to można wyżywać się do woli - ot, tok rozumowania ciemnogrodu.

    Jamjumetley
    Uczestnik
    #77143

    To jest konsekwencją poczucia anonimowości ludzi na takich portalach. Przypuszczam, że w rzeczywistości nigdy by nie powiedzieli czegoś takiego do profesora, inżyniera czy lekarza, ale internet zapewnia ów poczucie bezpieczeństwa. Przecież polityk, którego cytuje artykuł nie wejdzie na tę stronę, by poczytać głupie komentarze, prawda? A skoro nie czyta, to można wyżywać się do woli - ot, tok rozumowania ciemnogrodu.

    W zupełności się zgadzam. Wiadomo, że z technicznego punktu widzenia nie ma anonimowości w sieci, ale za pisanie farmazonów nikt nikogo nie będzie ścigał. Poza tym - trochę jeszcze czasu minie aż społeczeństwo się unormalizuje po latach socjalizmu.

    Aquenral
    Uczestnik
    #77144

    Poza tym - trochę jeszcze czasu minie aż społeczeństwo się unormalizuje po latach socjalizmu.

    Jakby nie patrzeć, jesteśmy pięćdziesiąt lat do tyłu za cywilizowanym światem, więc można im to wybaczyć. Mnie zastanawia tylko dlaczego Onet czy WP tolerują to wszystko i wciąż umożliwiają komentowanie niezarejestrowanym użytkownikom 😛

    Piotr
    Klucznik
    #77178

    Bo to przyciąga userów. Ale może już dość offtopica. ;>

    Romek 63
    Uczestnik
    #78239

    Roboty meduzy

    http://www.focus.pl/video/kategoria-focus-.../roboty-meduzy/

    Nie wiem jeszcze do czego to się może przydać, ale fajnie wygląda 🙄

    Może w dziedzinie rozrywki 😀

    Romek 63
    Uczestnik
    #79589

    Niemieckie roboty będą polować w kosmosie?

    http://www.sfora.pl/Niemieckie-roboty-beda...kosmosie-a12491

    Nadchodzi czas kosmicznych porządków 😆

    Eviva
    Uczestnik
    #79590

    Niemieckie roboty będą polować w kosmosie?

    http://www.sfora.pl/Niemieckie-roboty-beda...kosmosie-a12491

    Nadchodzi czas kosmicznych porządków 😆

    Oglądałam onegdaj program, omawiający mozliwość eksploracji Marsa przy pomocy robotów. Prezentujaxca się w nim badaczka powiedziała: "Wyślijmy w pustynne miejsce robota i dziesięcioletnie dziecko z zadaniem szukania dowodów na istnienie tam życia. Stawiam wszystko, że dziesięciolatek przedstawi takie dowody, zaś robot zbierze najwyzej próbki piasku."

    Roboty są dobrymi sługami, jednak tam, gdzie wymagane jest minimum inwencji, nadaja się na złom.

    Romek 63
    Uczestnik
    #79593

    To oczywiste, że długo jeszcze wysłanie ludzi na Marsa czy inne planety będzie bardziej korzystne ze względu na możliwości badawcze niż wysyłanie robotów. Jednakże wysyłanie robotów wiąże się ze znacznie niższymi kosztem. Tak więc skoro brak pieniędzy na loty załogowe, to wysyłanie robotów jest jedyną alternatywą :yo: Poza tym gdy ludzie polecą na Marsa to roboty polecą razem z nimi, bo dają jednak dodatkowe możliwości poruszania się w niebezpiecznych miejscach i objęcia badaniami większego terenu 🙄

    Eviva
    Uczestnik
    #79595

    To oczywiste, że długo jeszcze wysłanie ludzi na Marsa czy inne planety będzie bardziej korzystne ze względu na możliwości badawcze niż wysyłanie robotów. Jednakże wysyłanie robotów wiąże się ze znacznie niższymi kosztem. Tak więc skoro brak pieniędzy na loty załogowe, to wysyłanie robotów jest jedyną alternatywą :yo: Poza tym gdy ludzie polecą na Marsa to roboty polecą razem z nimi, bo dają jednak dodatkowe możliwości poruszania się w niebezpiecznych miejscach i objęcia badaniami większego terenu 🙄

    Tylko że te "niższe koszty" są po prostu marnowaniem pieniędzy, zatem nie są to żadne oszczędności :). Natomiast współpraca ludzi i robotów w takiej wyprawie rzeczywiście ma sens.

    Barusz
    Uczestnik
    #79597

    Roboty już lądowały na Marsie, więc nie bardzo rozumiem, dlaczego piszecie o tym w trybie warunkowym (nie gramatycznie, ale logicznie - owszem).

Wyświetlanie 15 wpisów - od 31 do 45 (z 162 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram