Forum Trek.pl Newsy Star Trek Rezygnacja po klingońsku

Rezygnacja po klingońsku

Wyświetlanie 3 wpisów - od 1 do 3 (z 3 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Eviva
    Uczestnik
    #7686

    Polityka zazębia się czasem ze Star Trekiem - oczywiście nie u nas, a na drugiej półkuli, Tym razem doszło tam do sytuacji, którą nawet nam, trekkerom, trudno potraktować poważnie.

    Radny z Indian Trail, miasta w Południowej Karolinie, postanowił zrezygnować z członkostwa w Radzie Miasta. Samo to byłoby jeszcze mało interesującym newsem, szczególnie w naszym kraju, gdyby nie to że swą rezygnację napisał... po klingońsku.

    David Waddell tłumaczył potem, że był to żart, jednak Rada Miasta nie była nim rozbawiona.

    Dołączona grafika

    Burmistrz Indian Trail stwierdził, że list był "nieprofesjonalny", a cała sprawa "żenująca" i uwłacza godności urzędu.

    - Być może to po prostu dobry dzień na rezygnację.- skwitował sprawę Waddell.

    Źródło: TrekToday

    Endrius
    Uczestnik
    #115730

    Burmistrz Indian Trail stwierdził, że list był "nieprofezjonalny", a cała sprawa "żenująca" i uwłacza godności urzedu.

    Ciekawe, czy gdyby napisał rezygnację w Esperanto, to też byłaby to żenująca sprawa 😀 Podejrzewam, że gościa czymś konkretnie wkurzyli, postanowił odejść i na koniec zdecydował się zrobić im psikusa.

    The D
    Uczestnik
    #115741

    Ano tłumaczenie raczej niechlujne, też bym się obraził 😉

Wyświetlanie 3 wpisów - od 1 do 3 (z 3 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram