Zależy jak dla kogo .Do DS9 trzeba mieć przedewszystkim cierpliwość - pierwsze 2-3 sezony są dosyć słabe , akcja nabiera tempa gdzieś od 4 sezony , jazdy zaczynają się w sezonach 5-7 . Drugie to dosyć specyficzna tematyka - zamiast znanej z innych ST ekspolracji i pokojowego badania kosmosu mamy kompletnie inną fabułę - zagrożenie ze strony poteżnej rasy - potem wojna z nią na całego .Do tego dużo militaryzmu - miejscami bitwy kosmiczne zajmują z 1/3 odcinka jak nie więcej , do tego to nie są bitwy w stylu kilka okrętów tłucze się ze sobą , tylko mamy pokazane całe floty ( pierwsze większe starcie to chyba atak klingonów na DS9 w 4x01 ) .Myślę że pod tym względem DS9 przebiło nawet TOS . Mamy też intrygi - np. cała akcja wokół Sekcji 31 . Jak oglądałaś Babylon 5 to wiesz czego się po DS9 spodziewać , wg. wielu DS9 to takie trekowe B5 .Dla mnie fajny , tobie taki serial może nie podejść .Aha , zapomniał bym o swoistym crossoverze DS9 i TOS , USS Defiant ( zamaskowany ) i ENT przy stacji K7