Tak, wiem, że szanse są małe... ale są. Zatem...
Wyobraźmy sobie sytuację - leci sobie klingoński okręt z włączonym maskowaniem. Leci sobie też romulański okręt z włączonym maskowaniem. Nie są w żadnym sojuszu, koalicji itp. Nie wiedzą o sobie. Lecą do miejsc przeznaczenia, nie wykonują żadnych badań, działań szpiegowskich, nikt nie jest na tyle ciekawski, by przeszukiwać przestrzeń kosmiczną. Po prostu lecą. Przypadkiem wchodzą na kursy kolizyjne.
Będzie:
a.) boom!
b.) płacz i zgrzytanie zębów
c.) KABOOOOM!!
d.) jakoś im się uda się wykryć?
Osoby wybierające "d" poproszę o wyjaśnienie jak to możliwe 🙂
Zależy od prędkości -
prędkość manewrowa - < 2 500 km/s , zderzenie D'D z Vor'Cha przy tej prędkości to jakieś 1,350699375x10^10 TJ ( co odpowiada ~ 3,228 Gigatony ) - teoretycznie nic nie powinno zostać z ww. okrętów - ale z drugiej strony zderzenia przy predkosciach manewrowych wiele okrętów przetrwało ( E-E taranujący Scimitara , okręty J'H taranujące okrety klingońskie w DS9 ) .
predkość impulsowa - tutaj działają już układy redukujące masę okrętów , energia kinetyczna zderzenia będzie znacznie mniejsza )
prędkość podświetlna/przyświetlna - okręt rozpędzony bez użycia silników impulsowych - podobnie jak variant 1 , tylko energia duuużo wieksza .
Predkość WARP - tutaj enrgia kinetyczna będzie chyba zerowa lub coś koło tego - o ile jest możliwe zderzenie w WARP .