Pytania

Wyświetlanie 15 wpisów - od 106 do 120 (z 219 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Naukowy
    Uczestnik
    #33021

    Jak uczy praktyka, nie ma nic za darmo..I zawsze jakieś koszty są ..No i jeszcze tabuny urzedników z powodu rosnącej biurokracji.. 😆

    fluor
    Klucznik
    #33062

    Powiedzmy, ale ten cały kapitalistyczny kolonializm trąci mi bardzo dużym anachronizmem. Bardzo dużym...

    EDIT:

    Powrót do kapitalizmu z ustroju "przyszłościowego" to nie jest hop-siup. Mentalność ludzi się zmieniła i gdyby teraz w Polsce wygrał wybory jakiś oszołom i przywrócił monarchię feudalną, to ludzie najpierw by się stukali w czoło, a później uciekali z kraju (ew. odwrotnie 😛 ).

    W Radzie Federacji zasiadają przedstawiciele ponad 150 rządów Federacji, więc ciężko tu mówić o wymuszaniu na większości przez mniejszość jakichś wpływów. To nie Imperium Klingońskie, które z racji swojej specyfiki wyzyskuje kolonie i światy zależne w zamian za ochronę...

    Założycielskich ras jest cztery (4), pozostałe to rasy (czy może raczej rządy) członkowskie, które dołączyły później jako samodzielne podmioty. Nie twierdzę, że Ziemianie nie mają tu nic do powiedzenia, jednak de iure mają oni tylko jeden głos w tym ogromnym gremium.

    Kanonicznie, prezydentem Federacji był raz Terranin (lub dwa razy), Grazeryta i Efrozjanin, co nie potwierdza raczej ziemskiej dominacji.

    Gospodarka Federacji opiera się na nowych technologiach, takich jak transportery i replikatory, które zrewolucjonizowały życie ludzi. Przynajmniej w teorii. Jasne, że nie ma nic za darmo, ale znacznie mniejszym kosztem można replikować ogromne ilości jedzenia, surowców, itp.

    Tak samo w dzisiejszych czasach, żeby przeżyć nie musimy uganiać się za dzikimi zwierzakami z włócznią ani pomieszkiwać w jaskiniach - to się nazywa postęp i trekowe wynalazki są poświadczeniem co najmniej jednego kroku dalej.

    Fala współczucia wobec Andorian i Wolkan - to jedno, ale sami Wolkanie logicznie wydedukowaliby, że znacznie lepiej będzie się im wiodło w Federacji jako wspólnocie a nie państwie na krawędzi rozpadu. Najbardziej oczywistą opcją jest, że za zniszczenia wojenne powinni zapłacić... Romulanie. Jednak w pewien tajemniczy sposób, zamiast podzieleni na zony okupacyjne, zielonoskórzy dostali swoją własną Republikę, na prawach niemal równych członkowi Federacji i wolności obywatelskie większe niż za czasów Imperium.

    Zarathos
    Uczestnik
    #33068

    owszem z jednym ale - replikatory nie dzialaja na zasadzie cos z niczego (znaczy moga, ale ilosci energi ida w gore). Zeby zreplikowac np jablko potrzebija materii do przerobienia jej na to jablko. Im blizszej w budowie tym lepiej. W wypadku jablka - organicznej. Zgadnij skad na okretach biora energie organiczna?Zapotrzebowanie na energie replikatorow dobrze widac w VOY'u - dostep do nich jest ograniczonych bo okret musi oszczedzac energie. Korzystaja wiec z naturalnych (zerwanych/upolowanych) zrodel zywnosci. Nawet handluja zeby je uzyskac.Nawet na Ziemi sa restauracje z darmowymi posilkami (knajpa Sisko seniora) i ludzie z nich korzystaja - nie maja albo maja problemy w dostepie do replikatorow zywnosciowych. Wg mnie replikatory sa technologia bardziej budowalna i przeznaczona do uzytku w kosmosie niz na planetach (taniej i latwiej wyposazyc okret w replikator niz kazac mu wozic gigantyczne ilosci jedzenia). A na planetach zrodla wyzery sa naturalne.

    Naukowy
    Uczestnik
    #33698

    A jakiego koloru futerko ma bosman Hsishi ❓ I jakiego koloru futra mogą mieć Kaitanie ❓

    Zarathos
    Uczestnik
    #33699

    brazowe - takie mniej wiecej jak ten kaitianin z mojego maila (trzeci link chyba)

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #33700

    Ja też mam pytanie... Jak wygląda system wacht na Excelsiorze? Czy obowiązuje normalny podział na wachty ośmio godzinne, i w takiej sytuacji kto jest przydzielony do której zmiany, czy milcząco przyjmujemy, że szczęśliwym trafem zawsze gdy coś się dzieje na mostku siedzi zmiana alpha? 😉

    fluor
    Klucznik
    #33702

    AFAIK obowiazuje system trzyzmianowy, o ile kapitan nie zarzadzi inaczej.Wydarzenia i incydenty wcale nie musza dziac sie w czasie zmiany alfa - pozostale zmiany w sytuacji nadzwyczajnej wzywaja kapitana oraz wachte alfa (czyli "pierwszy sklad"). Nie trzeba milczaco niczego przyjmowac - wystarczy napisac w poscie, ze oficer wachtowy wzywa twojego oficera na mostek (jak to juz bylo czynione niejednokrotnie przez innych graczy).

    fluor
    Klucznik
    #33926

    Dlaczego porucznik Corvus ma mundur w złotej sekcji, skoro taktycznym przysługuje czerwona (o ile nie ma połączonych funkcji CSO/CTO)? LINK

    Zarathos
    Uczestnik
    #33935

    moj blad, w tabelce taktyczni powinni byc nad zoltym

    fluor
    Klucznik
    #34004

    To jest ciekawa kwestia jeśli rozpatrywać kanon, bo w sumie nie ma dowodów, że taktyczny powinien być w sekcji żółtej :> (poza tym w czerwonej fajniej wygląda)

    Zarathos
    Uczestnik
    #34010

    Tasha i Worf (fakt, byli jednoczesnie oficerami ochrony).

    fluor
    Klucznik
    #35871

    Mam pytanie dotyczące holoćwiczeń na Excelsiorze. Jak rozumiem symulowana sytuacja zakłada, że atakują nas Klingoni. Załoga jest o tym (w większości) przekonana, jednak komputery zdają sobie sprawę, że to tylko ćwiczenia.W jaki więc sposób możliwe jest, że Excelsior wykryje zamaskowany okręt sekcji przypadkowym strzałem, skoro wszystkie strzały i przeciwnicy są tylko i wyłącznie symulacjami? Dlaczego podglądacze z Infiltratora obserwują błyskawiczne zmiany kursu Exca i manewry unikowe, skoro jest to tylko częścią ćwiczeń?Przecież okręt powinien lecieć prostym kursem do swojego celu (mamy misję do wykonania, heloł! 😛 ), a skakać jak opętany tylko w rejestrach konsoli Glonojada i komputerze sterującym symulacją.

    Zarathos
    Uczestnik
    #35876

    a kazl im ktos nas szpiegowac? Siedzieli w systemie to nasz komputer uznal ich za czesc Excelsiora i wlaczyl do programu symulacyjnego. I oni i my leca sobie ladnie po prostej. Tyle ze o ile kapitan i PO ExC wiedza ze to symulacja, biedak na Infiltratorze nie 😀

    fluor
    Klucznik
    #35884

    Ta interpretacja jest dla mnie zbyt prosta, wynika z niej, że:a ) komputer Infiltratora w jakiś sposób (?!) był sprzężony z komputerem Exca;b ) Infiltrator także bierze udział w ćwiczeniach, chociaż tego nie wie;c ) sekcja 31 to patałachy.Żaden z tych wniosków nie trzyma się kupy, ergo lepiej uznać to za burak, a FO Infiltratora obudzi się w swojej kwaterze śmiejąć się jaki to głupi miał sen 😉

    EMH Mark IX
    Uczestnik
    #35894

    Uprzedzając następne pytania...

    Excelsior NIE WYKRYJE lecącego za nim okrętu.

    Wilga już jest jako jedyny, który się zgłosił, wtajemniczony we wszystko i niebawem całość się wyjaśni :).

    Co do samej symulacji zaś...

    Ostatnio trochę akcja przystopowała... Uznałem, że symulacja promu w holodeku a symulacja walki całym okrętem to nie to samo, więc Excelsior kręci się momentami jak bączek.

    W wersji holodekowej byłoby zbyt nudno :lol:.

    Załoga szaleje, Glonojad gra na konsoli pilota jak na fortepianie a tymczasem...

    ...Excelsior leci jak po sznurku przed siebie, a siedzący na kadłubie 8472 ze spokojem opiłowuje paznokcie...

    Za moją wersją wydarzeń przemawiają też względy bezpieczeństwa.

    Kapitan zamknięty z klechą, Keitel obserwuje te same odczyty z symulacji co reszta załogi.

    Pytania na zaliczenie:

    - kiedy w coś przywalimy jeżeli nikt nie wie że lecimy wciąż prosto a symulacja może potrwać diabli wiedzą ile?

    - skoro komputer zapewne przerwałby symulację przez jakiś alert zbliżeniowy, to po co ta symulacja? Nie wspominając o tym, że załoga po nagłym jej zakończeniu byłaby na tyle zdezorientowana, że mogłaby jakiejś planety nie ominąć, tylko rozsmarować się o nią (zakładam, że przed symulacją lecieliśmy w warp).

    No i licentia poetica.

    Bo skoro nie było mowy, że Ex leci tym samym kursem to przyjąłem, że jest związany walką kołową. A potyczki tego typu raczej nie prowadzi się w warp tylko na podświetlnej.

    Manewry całym okrętem w czasie trwania tej symulacji mają tą zaletę, że utrzymują go w mniej więcej tym samym punkcie przestrzeni.

    Mamy dość inteligentne komputery, które po wydaniu polecenia przez kapitana, powinny automatycznie przejść na impulsową, więc IMHO żaden burak, tylko normalka :).

    I bardzo proszę bez odpowiedzi w stylu: "skoro mamy takie mądre komputery, to mogły zatrzymać Exa" albo "a jednak lecimy po prostej a wszystkim się tylko wydaje".

    Skoro tak - wystarczyło nadmienić o tym w choć jednym zdaniu, na co teraz już za późno.

    Uważam, że moja wersja wydarzeń jest logiczna i jej będe się trzymał :lol:.

    PS: "Tyle ze o ile kapitan i PO ExC wiedza ze to symulacja, biedak na Infiltratorze nie"

    Chyba przegapiłeś mojego poprzedniego posta kapitanie.

    Nasza załoga doskonale wie, że to symulacja bo im się nie pojawia żaden Klingon na odczytach, jak można by wywnioskować z wiadomości operatora...

Wyświetlanie 15 wpisów - od 106 do 120 (z 219 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram