Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › PBEM - Sojusznicy › Archiwum USS Excelsior › Pytania
Jeśli chodzi o realia rozgrywki ExC i pobocznych, to właśnie przez nie nie przyłączyłem się do rozgrywki. Patrząc na wojnię z Dominium to właśnie Romulanie wyszli z niej najlepiej. Unii nie ma, Klingoni stracili większość floty, a walki toczyły się na obszarze Federacji (nie wspomnę o ich stratach). W starciu Klingoni vs. Romulanie to ci pierwsi zostaliby zmieceni w 2-3 tygodnie (licząc, że przed wojną ich floty miała porywnywalny skład, to po wojnie Imperium miało przewagę z 3:1). Zredukowanie ich do terytorium okupowanego to jest zbyt prawdopodobne. Ale najfajniejsze w kalendarium jest to, że co chwilę jest pisane o nowych wynalazkach Federacji (np. torpedy trikobaldowe przeciwko zwykłym okrętom), a o romulańskich ani słowa (pewnie sobie naukowcy pospali po odkryciu maskowania 🙂 ). Remanie są za słabi by wywołać poważne zagrożenie dla Imperium, ponieważ oni nie zamierzali nigdy z nim walczyć! Chcieli tylko zrównania swoich praw z normalnymi Romulananmi (przypominam też, że według z jednej z teorii Remanie są Romulananmi, przystosowanymi do życia na Remusie). W chwili zagrożenia Imperium nie wbiliby noża w plecy Republice, ale stanęliby murem po jej stronie.Nic dziwnego, że Sekcja jeszcze w czasie wojny z Dominium obawiała się Romulan. Doskonale wiedziała, że Federacja nie ma szans w pełnowymiarowej wojnie z kolejnym, wielkim przeciwnikiem. I dlatego Romulanie zostali wciągnięci do wojny z Dominium, nie dlatego że Federacja przegrałaby z połączonymi siłami kardazjańsko-dominiońskimi, ale po to aby zbliżyć wszystkich członków sojuszu. Dowódca, który zna osobiście swego wroga trudniej mu jest z nim walczyć, ma większe opory. Takim przykładem jest Donatra. Zapewne znała Picarda (nie ma kanonicznych informacji o udziale USS Enterprise-E w wojnie z Dominium, ale zapewne w niej uczestniczył - tylko idioci nie wysyłają na front swoich najlepszych jednsotek, a przecież Fedearcja aż tak głupia nie jest). Możliwe jest, że spotkali się na jakieś akcji bojowej. Nie wspomne już o tym, że zapewne wiedziała z własnych doświadczeń, że każda, nawet wygrana wojna przynosi niewspółmierne straty nawet dla strony zwycięskiej.Kończę już moją krótką analizę wydarzeń przedstawionych w kalendarium i mam nadzieję, że wydarzenia w nim opisane są tylko jedną z możliwych wersji, a w przyszłych serialach i filmach spod znaku ST nie zrobia z Imperium głupków (jak często to już niestety robili).
Imperium, jakbys nie zauwazyl, niemal wygralo ta wojne robiac federacji spore kuku. Skonczylo sie na czyms czego GF nigdy wczesniej nie robilo - uzywaniu broni masowego razenia z Genezis i bronia biologiczna wlacznie. To chyba najlepiej swiadczy o desperacji Fedkow. Klingonie walczyli glownie Gornami i Tholianami - to byl ich front.Wynalazki mieli, owszem, po prostu ich nie ma w kalendarium bo osoba zajmujaca sie romulanami (Corvus) nie podala mi zadnych dat i wynalazkow 🙂
Sorry, Zar ale wynalazki były. Może nie podałem dokładnych dat, ale wynalazki były. Dla przykładu podam torpedy "Hellfire". W ciągu kilku dni moge ci podesłać listę wynalazków włącznie z doładnym opisem, datą powstania i krótką historią. Będzie tego między 10 a 15 sztuk.
prosze bardzo. jak pisalem - wynalazki moze i byly, ale ja nic nie dostalem. poza torpedami i paroma rodzajami maskowania ktore sa w bazie, ale nie w kalendarium bo nie mialem dat.
1 - w GF lataja glownie ludzie (80-90% personelu GF)
...są to szacunkowe obliczenia. Ja też sobie pozwoliłem dokonać drobnych szacunków, na podstawie naszego kanonu:
Jeśli chodzi o załogę EXC ze strony 11/18 osób pochodzi z Ziemii (ok.60%). W załodze BG-166 wskaźnik Terran wynosi (ok.65%).
Nie posiadam odpowiednich danych co do występowania Ziemian w GF, jeśli chodzi o seriale - obszar badania jest zbyt rozległy. Poza tym, część ras jest bardzo podobna do ludzi i może zostać z nimi pomylona 😉
2 - GF byla flota Ziemi/Ludzi przed powstaniem Federacji i Ludzie przeznaczyli 100% swojej floty na potrzeby Federacji co nie czyni jej mniej Ziemska
Jeżeli przeznaczyli ją na Federację, tzn. że jej nie mają. Bo jak można dać i mieć jednocześnie? 😛
Nigdzie nie jest powiedziane, że rząd ziemski nie ma swoich własnych jednostek, jednak nazwa GF jest już zajęta ;).
3 - jeszcze TNG GF i floty ras czlonkowskich prowadza programy partnerskie (oficerowie innych flot przez jakis czas sluza w GF)
Nie posiadam informacji o programach partnerskich, wiem jednak, że w GF służą członkowie innych ras Federacji (Betazoidzi, Wolkanie, Andorianie, Bolianie, etc.), a nawet spoza Federacji (Klingoni, Ferengi). A GF reprezentuje Federację, a nie Ziemię (przynajmniej nie znam przypadku żeby tak się zdarzyło).
4 - wiekszosc ras posiada wlasne floty, dlaczego Ziemia mialaby nie posiadac, a jezeli posiada to dlaczego nie GF ktora stowrzyla?
Prosta odpowiedź - bo GF została przekazana Federacji. Prawdopodobnie (bo nie ma w tej sprawie żadnych informacji) inne rasy założycielskie także wcieliły swoje floty do wspólnej puli. Nazwa mogła być tylko jedna i można dowolnie spekulować dlaczego akurat tak jest.
5 - bo ja tak chce, a ExC to moj swiatek 😀
No to baw się sam w swojej piaskownicy 😛 AFAIR świat EXCa jest elastyczny i można go dostosowywać do potrzeb użytkowników - argument ten był używany by zachęcić graczy ewentualnego klingońskiego okrętu.
Opierając się na tych przesłankach staram się budować obraz świata lepszego niż w serialach, bardziej spójnego i logicznego. Kiedy natrafiam na dziwną barierę bezsensu mam ochotę zacząć cytować naszego Prezydenta Polski.
" Nie posiadam informacji o programach partnerskich, wiem jednak, że w GF służą członkowie innych ras Federacji (Betazoidzi, Wolkanie, Andorianie, Bolianie, etc.), a nawet spoza Federacji (Klingoni, Ferengi). A GF reprezentuje Federację, a nie Ziemię (przynajmniej nie znam przypadku żeby tak się zdarzyło)."GF= Legia cudzoziemska przyszłości ❓ 😆
Nie pamietam odcinka, ale taki niebieski (Benzyta chyba) w TNG lazil i przeszkadzal bo byl czescia programu wymiany oficerow miedzy GF i flota Beznycka (Benzytanska?)
Jeżeli przeznaczyli ją na Federację, tzn. że jej nie mają. Bo jak można dać i mieć jednocześnie?
Fluor, politykow nie znasz - oni zabiora innym i wmowia im ze nie zabrali a dali 🙂
AFAIR świat EXCa jest elastyczny i można go dostosowywać do potrzeb użytkowników - argument ten był używany by zachęcić graczy ewentualnego klingońskiego okrętu.
Zgadza sie, ale wizerunek GF jako podleglej interesom Ziemi juz zostal ukazny w grze (Elixa) i nie bardzo da sie zmienic, nieprawdaz. Mozna najwyzej pokombinowac co z tym fantem zrobic teraz.
Nie pamietam odcinka, ale taki niebieski (Benzyta chyba) w TNG lazil i przeszkadzal bo byl czescia programu wymiany oficerow miedzy GF i flota Beznycka (Benzytanska?)
Odcinek miał tytuł Matter of Honor i faktycznie był tam pokazany program wymiany oficerów między Benzytami a Federacją, na skutek którego Mendon trafił na pokład Ent. Ale Benzyci mieli również możliwość służby w GF - przykładem jest Mordock z epizodu Coming of Age, który rywalizował z Pryszczem o przyjęcie do Akademii.
I ktory byl pierwszym Benzyta w GF o ile mnie pamiec nie myli
To nieważne, ale dla mnie wniosek jest prosty.Do Gwiezdnej Floty mogą wstępować przedstawiciele wszytkich ras w Federacji, ale biorąc pod uwagę sam fakt owej "wymiany oficerów" to rasy członkowskie jednak utrzymują własne floty. I tyleA co do samej GF, jestem "fanem" Federacji, więc moja opinia będzie bardzo stronnicza, ale...Z tego co wiek, gdy tylko powstała Federacja, Ziemia przekazała Gwiezdnej Flocie (która wcześniej była jej "formacją") wszytkie swoję okręty. Co uczyniło Ziemian praktycznie zwierzchnikami GF. Tellaryci, Andorianie i Volcanie też przekazali część swoich okrętów, ale część - i z własnymi załogami.To co widzimy na serialach i w filmach, wskazuje dość dobitnie że Gwiezdna Flota składa się przede wszytkim z ludzi - a jeśli uznamy, ze inne rasy mają własne floty (co by tłumaczyło, czemu tak mało ich przedstawicieli jest w GF) to mozemy uznać, że GF jest formacją Ziemską - gdzie jednak jak najbardziej awansować mogą "obcy", a zarazem jest rodzajem "policji" na terenie Federacji. Co nie jest takie dziwne - układ Słoneczny znajduje się mniej więcej w środku terytorium UFP, i żadni wrogowie tam Ziemi nie zagrażają - nie ma potrzeby trzymania floty w pobliżu...
Rzeczwiście jest bezpieczna. Nawet instalacji obronnych nie ma (zobacz początek FC). Tylko co pewnien czas ktoś przylatuje i zaczyna robić się gorąco. Raz to jest Borg (3 razy), innym Breenowie...
Ta sprawa instalacji, jest w sumie ciekawa... Według innych produkcji, wiemy że na pewno w okolicach Ziemi znajduje się duża baza kosmiczna (ta w której "dokował" Enterprise A w pełnometrażówkach), stocznie na Marsie i jakieś doki na orbicie samej Ziemi (były dwieście lat temu, więc pewnie je po prostu przebudowano). Tu kolejna sprawa, skoro znajdują się tam stoznie, to dlaczego nie ma platform obronnych? Jakieś powinny chyba być...W FC nie pokazano, żeby na orbicie było cokolwiek... Jak już mówiłem, sytuacja dość ciekawa.
Wg ST I Ziemia ma cala siec instalacji obronnych ktora V'Ger musial zneutralizowac zanim wlecial na orbite. Fakt ze stocznie i bazy pojawiaja sie jak Ent jest w poblizu, ale to nie znaczy ze ich wogole nie ma tylko ze ich nie widzimy. Ostatecznie Breenowie za wiele nie zrobili, a co do Borg'a to bylo widac na ile skuteczna jest bron Federacji przeciwko szescianowi. Borg mogl je po prostu zniszczyc zanim E-D dolecial (jak to zrobil z obrona marsa chyba)
Instalacje są na orbicie i sześcian dopiero podlatuje do niej w FC. I w ujęciu nie widać żadnej budowli.
Istnienie programu wymiany oficerów pomiędzy flotą benzycką a GF nie dowodzi jeszcze, że GF podlega Ziemii. Można jedynie wysnuć, że Benzyci mają swoją odrębną (i prawdopodobnie ograniczoną do lokalnych potrzeb) flotę. Jest to tym bardziej prawdopodobne, jako że Benzyci są wspominani jako nowo przyjęta do Federacji rasa.
Polecam przyjrzenie się zapisom w Memory Alpha, które jest uznawane za dość obiektywne źródło: hasło StarFleet (nic o Ziemii 😉 !).
Argument że mleko zostało już wylane także mnie nie przekonuje - przecież dla MG nie jest to żadną przeszkodą :>
Jeżeli GF podlega interesom Ziemii, tzn, że Federacja także podlega - i tu pozostaje pytanie dlaczego wszystkie rządy federacyjne tak uparcie wspierają Ziemian. Rozumiem, że są wspaniali, itp. ale przyjęcie takiego rozumowania wymaga znacznie większej ekwilibrystyki (nad rzekomą dominacją Terran w GF mogę dyskutować długo i uparcie) i wielu wielu wyjaśnień.
