Forum › Trek.pl › Newsy › Fantastyka › Powstanie serial o Gotham City. Bez Batmana
Stacja Fox zapowiedziała realizację serialu Gotham, opowiadającego o przygodach detektywa Jamesa Gordona, znanego z komiksów i filmów o Batmanie.

James Gordon w komiksach DC
Według portalu Deadline Gotham ma być mrocznym serialem o mieście nękanym przez różnorodnych przestępców, którzy uczynili go sławnym nie mniej niż jego legendarny obrońca, Batman. Akcja toczyć się będzie na długo przed pojawieniem się w mieście Człowieka-Nietoperza i, jak zapewniają producenci, jest mało prawdopodobne, że zobaczymy go na ekranie. Głównym bohaterem Gotham ma zostać młody detektyw James Gordon, dzielnie walczący ze złem. James Gordon większości fanów kojarzy się z postacią komisarza, a nie szeregowego detektywa, ale od czegoś trzeba zacząć.

Gary Oldman, ostatnie wcielenie Jamesa Gordona z trylogii Christophera Nolana
Nie wiadomo jeszcze, kto wcieli się w postać detektywa Gordona na małym ekranie. Serial ma przygotować Bruno Heller, twórca m.in. "Mentalisty", a za produkcję ma odpowiadać Warner Bros TV.
Źródła: deadline.com, gildia.film
Lepszy byłby o klasycznym, zmęczonym życiem detektywie. W ogóle brakuje serialu o policjancie, który wie, że tylu i tylu ludzi w mieście handluje dragami, ale ich nie wsadza, bo wie, że jak znajdzie trupa w rowie przydrożnym, to to ich będzie pytał o szczegóły wieczoru, nie boi się zrobić im spłuczkę, chodzi na dziwki itd. Może taki jest, ale ja nie kojarzę.
Barusz, zaraz nas stąd wyrzucą za offtopa 😉 Co do zmęczonego życiem detektywa, może ktoś zabierze się za adaptacje serii powieści Marka Krajewskiego o Ebenhardzie Mocku. To naprawdę niezły materiał na film lub serial.
Tylko, żeby nie wyszło jak z Wiedźminem

No myślałem troszkę o Mocku i jego lwowskiej identycznie identycznej inkarnacji.
Lepszy byłby o klasycznym, zmęczonym życiem detektywie. W ogóle brakuje serialu o policjancie, który wie, że tylu i tylu ludzi w mieście handluje dragami, ale ich nie wsadza, bo wie, że jak znajdzie trupa w rowie przydrożnym, to to ich będzie pytał o szczegóły wieczoru, nie boi się zrobić im spłuczkę, chodzi na dziwki itd. Może taki jest, ale ja nie kojarzę.
Barusz takie coś się nie sprzeda w juesej, nie ma okazji do pokazania szybkiej akcji i efekciarskich wybuchów, i -o zgrozo- nie byłoby romansu przystojnego detektywa z młodą początkującą policjantką, bo która by chciala mieć coś wspólnego ze starym dziwkarzem 😉
Uwazam, ze to blad. Wyglada to jak podpiecie slawnego nazwiska z serialem, ktorefo bohaterm moglby byc ktokolwiek.Lepszy bylby stary, a Batman, Robin czy Joker powinni przewijac sie w tle, czasami pomagac, czasami po prostu wspominac o nich.
Uwazam, ze to blad. Wyglada to jak podpiecie slawnego nazwiska z serialem, ktorefo bohaterm moglby byc ktokolwiek.
Niestety to w ostatnich latach modny trend, często wciskany w remake.
Ja daje temu projektowi szansę i mocno mu kibicuję. Jeśli coś mi się spodoba, a Batmana uwielbiam, to bardzo chętnie zobaczę prequel. Zobaczę każdą historię osadzoną w tym uniwersum.
był kiedyś taki film nawet całkiem niedawno - "Zły porucznik" z 2009 z Nicolas Cage i Eve Mendes, polecam:)
Filmów trochę było, seriali - nie. Widziałem niedawno dokładnie takie coś w teatrze i właśnie dlatego zatęskniłem 😉
Baruszowi chyba raczej chodziło o jego koncept z pierwszych postów, nie seriale o Gacku.
Natomiast od siebie dołożę dla Ciebie Bar taki serial - http://www.youtube.com/watch?v=MO-ZrF2HJjY
Nie jest identyczny z tym co wypisałeś, ale sterany życiem i nie zawsze przestrzegający litery prawa policjant jest jak najbardziej.
A i w odniesieniu do postu Kotka powiem tylko jedno - dzięki Wam bogowie, że HBO nie robiło Wiedźmina. Wyszedłby gorzej, a to praktycznie jak dzielenie przez zero...
