Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Mesa Pogaduszki

Pogaduszki

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,186 do 1,200 (z 3,452 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Eviva
    Uczestnik
    #61266

    sama nieźle potrafię parskać, prychać i drapać.

    A jak spadasz to zawsze na cztery łapy?

    Gdy analizuję swoje życie, to na to wychodzi.

    zdarom
    Uczestnik
    #61272

    ...na lodówkach i pralkach jest ostrzeżenie żeby nie wkładać tam dzieci. Kiedyś dzieciak zamknął się w lodówce, zamarzł i matka proces wygrała, bo nigdzie nie było ostrzeżenia... Paranoja

    Paranoja? Nie takie rzeczy w stanach się dzieją. Kiedyś Jakiś złodziejaszek włamał się do mieszkania, i drzwi się za nim zatrzasnęły. Zamiast wybić okno i uciec siedział biedak tam 3 dni i jadł karme dla psów bo nie było nic innego. A potem wygrał sprawę w sądzie o odszkodowanie za spowodowanie zagrożenia dla życia. I właściciele domu zapłacili mu.

    Eviva
    Uczestnik
    #61274

    Wobec powyższego - ktos jeszcze chciałby zamieszkać w Stanach?

    Silver Phoenix
    Uczestnik
    #61277

    Ja. Z USA dużo łatwiej do Kanady niż z Polski...Zaś odnośnie Amerykanów i ich inteligencji mam wyrobione zdanie - niemal codziennie dostarczają mi powodów do załamania nerwowego.

    Zuza
    Uczestnik
    #61283

    oj rozgazowana cola to chyba właśnie wymiotna jest :]

    Ano nie :]

    Wypijana po trochu łagodzi nudności - nie pamiętam teraz w jakim mechaniźmie. Oczywiście chodzi o wypicie kilku łyczków, nie 2 litrów naraz.

    J.L.Picard
    Uczestnik
    #61286

    A na Alasce to nawet ci płacą żeby tylko tam mieszkać...

    Eviva
    Uczestnik
    #61289

    A na Alasce to nawet ci płacą żeby tylko tam mieszkać...

    Tam to bym chętnie zamieszkała - gdybym brała pod uwagę opuszczenie Polski wogóle, ma się rozumieć.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #61308

    Ja bym tam wybrał Irlandię, ale nie ze względu na cud gospodarczy a z powodu pięknych widoczków 🙂 albo jakąś małą francuską wioskę na południu.

    Eviva
    Uczestnik
    #61314

    Francuska wioska? Dziękuję. Żaby i ślimaki u mnie nie w guście. Irlandia jeszcze-jeszcze.

    Tom
    Uczestnik
    #61328

    Francja to nie tylko żaby i ślimaki ...

    Zuza
    Uczestnik
    #61332

    To Disneyland! :>

    zdarom
    Uczestnik
    #61339

    Ale Disneyland to tylko chwilowa rozrywka a trza jeszcze pożyć. Najlepiej jak jest to miejsce z dala od miejskiego zgiełku, świeże powietrze, ładne widoki z okna i mili sąsiedzi.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #61346

    Eviva, Ty tam żaby od razu. A ja myślałem o jakimś małym domku w starym stylu, mała winnica i piękne krajobrazy. Albo Hiszpania, Portugalia ooo:)

    fluor
    Klucznik
    #61352

    Prędzej Lichtenstein lub Luksemburg. Od biedy może być Watykan. Jakoś tak enklawy mnie przyciągają 😉

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #61374

    Oj mnie raczej nie, choć też ładne państewka. Marzy mi się jeszcze Japonia, ale raczej tylko do zwiedzenia, zamieszkać raczej bym tam nie mógł. Zbyt odległa i zbyt inna kultura, choć niesamowicie interesująca.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,186 do 1,200 (z 3,452 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram