2 razy udało mi się przejść 39 poziom, z tym że ani razu bez straty kilku żyć. Generalnie upgrade opłaca się bardziej od kupna nowej jednostki, a bardziej zaawansowane opłacają się bardzie od prostszych. Przy dobrym rozstawieniu zanim dostaniemy pierwsze drewno można przeżyć z 3 wieżyczkami na strzały (2-3 poziom) i jednym działem (3 poziom). Pierwszym żywiołem jaki odkrywam jest ogień 1 upgrade'owana stopniowo wieżyczka ogniowa i jedna wodna do spowalniania w kluczowym momencie (+ to co poprzednio) może wystarczyć aż do odkrycia wszystkich żywiołow. A potem wiadomo co opłaca się budować ;)Mam natomiast kilka pytań do chomikowych wyjadaczy:1. Co dają deskorolki?2. Jakie techniki wybicia preferujecie: podczas wznoszenia, przy opadaniu, czy może z rykoszetem o ziemię?3. Co to za muzyczka leci w tle? Zalatuje trochę Bachem, ale przyznaję bez bicia, że z muzyki klasycznej jestem nogą.