Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Mesa Pogaduszki

Pogaduszki

Wyświetlanie 15 wpisów - od 841 do 855 (z 3,452 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • The D
    Uczestnik
    #37331

    Nie dawno, w trakcie oglądania w kinie "King Konga" dało znać o sobie Trekowe skrzywienie. Mianowicie w momencie gdy statek płynął we mgle prosto na skały, cały czas wyczekiwałem słów: "Raise shields! Prepare for impact!"

    Piotr
    Klucznik
    #37341

    The D, nie przejmuj sie. Ty przynajmniej (chyba ;> ) nie odwolujesz sie do treka, rozmawiajac z najblizszymi. Co to bylo ostatnio... a tak... Do ojca: "No nie badz Ferengi". ;]

    Barusz
    Uczestnik
    #37342

    "Gdybyś był fanem Star Treka przypomniałbym ci 190 zasadę zaboru. Słuchaj wszystkiego, nie wierz niczemu.", powiedziałem jakiś czas temu do kumpla. Oczywiście wiedział on o moim trekowym choplu.

    Anonimowy
    Gość
    #38025

    Coś ciekawego dla tych co chcą się pośmiać z załogi entka - d ;D , mini komiksy we flashu 😀

    Stronka po angielsku.

    Osobiście polecam w dziale z kreskówkami i grami:

    - Drinking with Starfleet

    - Data's First Emotion

    A oto jej adres:

    http://www.rainbowanimations.com/canada/

    Reyden
    Uczestnik
    #38041

    Z pamiętanika serwisanta komputerowego [fwd from tweak.pl ]

    Co ciekawsze fragmenty ( sam topic ma 15 stron - smiechu co nie miara ) :

    ---

    K- klient

    J- Ja icon_smile3.gif

    K: Dzien dobry

    J: dzien dobry

    K: prosze pana, ten komputer jest uszkodzony

    J: Co sie dzieje ?

    K: Monitor ma wade, dziala przez kilka minut niby normalnie a potem zamiera i nie swieci.

    Co wy za gowno sprzedajecie.!!!!

    J: Dobrze sprawdze

    Podlaczylem monitorek, wszystko dziala pieknie, nie ma zadnych problemow icon_smile3.gif

    Jednak nastepnego dnia klientka wraca i drze sie jeszcze glosniej ze nic sie nie zmienilo i ze dalej nie dziala. Dla swietego spokoju zostawilem komputer wlaczony na 30min a pania wyslalem na ciastko do pobliskiej cukierni, gdy wrocila zawolalem ja do siebie by pokazac ze komputer jakos caly czas dziala.

    K: nic nie rozumiem, u mnie nie chcial dzialac

    nagle obraz znikl i monitor zaswiecil wielka pustka

    K: A NIE MOWILAM !!! - ryczy na mnie klientka

    Nie potrafilem wytlumaczyc jej, ze jechala z łeby do gdańska, bo nie potrafila zrozumiec, co to jest wygaszacz ekranu... byla za to zdziwiona ze od reki potrafilem naprawic tak powazna usterke...


    K: Co wy sprzedajecie !!!!

    rzucajac kostke ramu na stol w serwisie..

    J: O co chodzi, czemu pan tak krzyczy ?

    K: niech pan przyjrzy sie tej pamieci !!!! Cos, pan widzi ???!!!

    J: nie, nic nie wiedze

    K: Co pan , tepy jakis. Po wlozeniu do kompa, zamiast 256MB pokazuje tylko 128MB, a niech pan zgadnie dlaczego!!!!

    nie chcialem zgadywac jakiego starego zloma ma, wiec dalem mu szanse wykazania sie ...

    K: jak on ma widziec cala pamiec skoro z jednej strony sa wszystkie kosci a z drugiej nie ma !!! sprzedajecie pamiec z poodrywanymi kosciami !!!!!!

    szkoda ze nie widzieliscie jego miny, jak po obrzuceniu mnie bluzgami wsadzilem ta pamiec do kompa a na ekranie zablyslo 256MB icon_smile3.gif i tak nie zrozumial ze pamieci sa jedno i dwustronne icon_smile3.gif...


    25.07.2004 icon_smile3.gif

    K: dzien dobry, ja oddaje ta gre

    klient rzuca True Crime na blat i pokazuje paragonik z data 19.07.2004..

    J: Dlaczego chce pan ja oddac ?? Nie mozna tak gier zwracac kiedy tylko sie chce, nie dziala czy co z nia nie tak ?

    K: wszystko ok ale ona jest po angielsku i ja jej nie chce, w polsce nie wolno sprzedawac gier po angielsku i powinny byc po polsku.

    J: ale ta gra nie jest napisana docelowo na polski rynek i jest produktem importowany wiec nie rozumiem dlaczego miala by byc po polsku. Sa gry spolszczone to prawda, ale na opakowaniu takiej gry jest wtedy stosowna indormacja ze gra jest w jezyku polskim.

    K: co mi pan pier... nie ma ani slowa o tym ze jest po angielsku a przeciez jest.

    J: dobrze, a czy nie mogl pan zapytac sprzedawcy w jakim jest jezyku skoro koniecznie chcial pan po polsku, przeciez to nic nie kosztuje ?

    K: Zapytalem wlasnie, czy jest podobna do GTA:Vice City, a on powiedzial ze tak, a przeciez Vice City jest po polsku !!!!

    chwila zdumienia z mojej strony, troche smiechu ale dalej twardo stoje na nogach..

    J: Wie pan, ta gra jest takze podobna do Fify czy Colina...

    K: Jak moz ebyc podobna ?????

    J: Zarowno Colin i Fifa sa takze po angielsku jak i ta gra, a wiec sa podobne....

    K: Ale przeciez nie mozna sprzedawac gry po angielsu w polsce !! Powinna byc po Polsku, bo ja np. nie rozumiem angielskiego wiec jak mam w nia grac ???

    J: A jak kupuje pan plyte z muzyka, to czy piosenki spiewane po angielsku takze powinny byc przetlumaczone na polski, bo przeciez, jak mozna je sluchac skoro nie rozumie sie o czym spiewa wykonawca..

    K: Ja mam prawo oddac co chce w ciagu 7 dni, wiec hce zwrot kasy !!!

    J: A ja poprosze o podstawe prawna na ktora sie pan powoluje, chetnie przeczytam.

    klient zmieszany, pozostali klienci juz pekaja ze smiechu

    K: W jutro spotkamy sie tu z moim prawnikiem.

    J: Zapraszam icon_smile3.gif

    ---

    Chlopak ok 18lat w raz z kumplem "inforlamatykiem"

    K: Ten dysk nie dziala, oddajemy go

    J: co w nim nie dziala ?

    K: wszystko

    J : moze pan sprecyzowac, czy w ogole nie kreci ?

    K: krecic kreci, ale nie mozna na nim zalozyc stalego systemu plikow

    J: yyy.. tzn... ?

    K: no nie kuma pan, nie mozna windowsa zainstalowac.

    J: ok sprawdze

    po kilku minutach....

    J: dysk jest sprawny wszystko jest ok

    K: co pan zartuje, z _elblaga_ bym jechal jak by dzialal !!!

    J: no nie wiem skad pan jedzie ale dysk dziala

    K: MOWIE ZE NIE DZIALA !!!! NIE WCISKAJCIE MI TU KITU !!!!

    J: ok wyslemy go do serwisu, ma pan racje, ja sie mylilem.

    termin reklamacyjny wynosi od 14 do 21 dni pracujacych... 21 dnia zjawia sie klient... kolezanka wydaje mu dysk z opisem serwisowym usterki.....:

    " Przed instalacja systemu operacyjnego, prosze zalozyc partycje w odpowiednim systemie plikow.."

    ---

    Z jakis miesiac temu....

    K: dzien dobry

    J: dzien dobry

    K: Ja to oddaje

    kladzie przedemna hdd WD 200GB

    J: a dlaczego chce pan go oddac ? ponad to nie ma zwrotow zakupionego towaru

    K: Oddaje bo kupilem przez przypadek

    J: no ale nie moze pan tak sobie kupic a potem po tygodniu oddac

    K: Panie, kur.. A po co mi twardy dysk ?

    J: no zeby go uzywac..

    K: Ale ja nawet KOMPUTERA NIE MAM !!! Wiec po co mi on !!!

    J: to po co pan go kupil ???

    K: mowie przeciez ze przez przypadek !!!!

    dalej musial do niego wyjsc moj kiero bo facet stwierdzil ze ze mna sie chyba nei dogada...

    Z moim kierownikiem takze nie icon_smile3.gif ..

    ----

    wchodzi chlopaczek z mamusia do serwisu, klada przedemna A380 (dżiforsik:))

    K: on cos nie dziala, jak wkladam to pokazuje ze ma za malo mocy

    J: moze ma pan za stara plyte glowna, to bardzo mocna karta

    K: mam PII300+128MB ....

    J: no niestety ale to stanowczo za slaby komp, w dodatku agpx2

    K: no wlasnie i co z tym zrobic ?

    J: ta karta kosztuje 1900zl, za ta kwote ma pan super kompa,moze lepiej w te strone pomyslec z rozbudowa.

    Nagle przerywa mi jego matka ..

    Km: Czyli mozemy kupic w tej kwocie cos innego ??

    J: Tak, prosze cos wybrac, no w takim przypadku zrobi sie wymianke towaru

    Km: A moge wybrc cokolwiek ???

    J: Dokladnie icon_smile3.gif prosze przejsc do kolegow oni pokaza co mozna rozbudowac za ta cene

    K: dzien dobry

    J: WItam w czym moge .. blablabla..

    K: Mam problem z tym napędem. (wyjmuje z torby oem Teac rw)

    J: tak, co jest nie tak?

    K ja chciałem przegrywarkę a tu jest napisane "writer"

    ja sprawdziłem w słowniku od angielskiego

    i to znaczy nagrywarka

    a ja chciałem przegrywarkę ....

    No jak ja bym tego nie przezyl tobym nie uwiezyl.

    przypadek nr 2

    Od czasu wprowadzenia neostrady mamy wiele przypadków z usunietym modułem dsl w routerach.. z kablami skrosowanymi do przełącznic podłaczonych itd. itp..

    Ale jeden klient pokonał wszystkich..

    Przez telefon mowil ze mu wolno komputer cjodzi itd..

    Okazało sie ze rzeczywiscie tak jest.. dzieciaki mu instalowały gry do C:

    do windowsa do tempa.. no wszedzie był syf..

    Reinstall.

    A gosc dzwoni znów.. ze komp wciaz mu wolno chodzi...

    Okazało sie ze wolno mu chodzi neostrada..

    icon_smile3.gif ... facet przyjął wyjasnienia , ale do konca nie za bardzo wierzy ze prędkosc wyswietlanych stron ma cos wspolbnego z łączem icon_smile3.gif

    ---

    starszy facet, kladzie telefon komorkowy Siemens przedemna i mowi ...

    K: Ten telefon nie dziala, nie ma zasiegu

    J: Przeciez ma zasieg niech pan spojrzy, te kreseczki t owlasnie zasieg i sa wszystkie.

    K: aha, no bo do mnie nikt nie moze sie dodzwonic

    J: Hmmm, sprawdzmy, jaki ma pan numer telefonu ?

    K: Nie wiem

    J: Hmm nie wie pan ????

    K: No nikt mi nie powiedzial

    chwile pogrzebalem w jego papierkach od telefonu i karty z ery.

    J: No prosze, tu jest pana numerek zapisany

    dzwonie na znaleziony numer, telefon odzywa sie pieknym dzwonkiem

    K: oo dzwoni (?) - ze zdziwieniem

    J: no dzwoni, trzeba poprost uznac numerek do siebie i zadzwonic

    K: No dzieci znaja, ale za kazdym razem jak dzwonia t oodzywa sie poczta, wie pan jak ja wylaczyc?

    J: wiem ale przeciez jak ma pan wlaczony telefon to poczta sie nie odzywa, dopiero jak sie go wylaczy

    K: ?????????????? co ? To znaczy ze ja mam ten telefon miec wlaczony ??

    J: ?????? No tak, bo jak inaczej ma ktos do pana zadzwonic.

    K: A ja myslale mze jak ja dzwonie to go musze wlaczyc, a potem to juz nie musi byc wlaczony

    ...

    pozostali klienci na serwisie, z trudem powstrzymywali smiech... hmmm.. najlepsze jest to ze ten telefon szanowny pan, nosil tak wylaczony przez 5 miesiecy, i dopiero po takim czasie odwazyl sie isc do serwisu i zglosic usterke..

    czekam w sklepie komp. na Abita NF7 i Maxtorka [jakies 4 miechy temu]

    wchodzi lekko zdyszany klient i szybkim krokiem podchodzi do lady

    najpierw pytal sie o ceny klawiatur bo chcial jakac kupic. Sprzedawca pokazal mu pare modeli. Pan juz mial wychodzic, ale nagle wrocil spod drzwi.

    Klient: Jeszcze jedno.

    Sprzedawca: Slucham

    K: Rok temu kupilem tu komputer. Sasiadka ma podobny i ostatnio jej sie zepsul. Zawolalismy informatyka i naprawil. Potrzebowal jakichs plyt. No i ja widze ze sasiadka je ma, a ja nie mam jednej!

    S [troche zmieszany]: Zepsul sie panu komputer?

    K: Nie. Ale sasiadka ma 3 plyty a ja tylko 2.

    S: Ale ktorej plyty pan nie ma? Od k. gr., plyty gl. ?

    K: Nie wiem ja mam tylko 2, a sasiadka 3!

    S: Jezeli kupil pan u nas komputer to na pewno je pan ma, bo inaczej nie zainstalowalibysmy sterownikow, a pozatym zawsze dajemy klientom wszystkie plyty.

    K: To ktorej plyty ja nie mam?!

    S: Ma pan wszystkie.

    K: [poddenerwowany]: Sasiadka ma 3!

    dalej klient za wszelka cene chcial udowodnic ze nie ma jednej plyty, tylko nie wie od czego. Stwiedzil ze nastepnego dni przyjdzie z plytami swoimi i sasiadki laugh.gif

    Gdy wyszedl tamten gosc sprzedawca odepchnal z ulga, popatrzyl na moj usmiech i mowi "Mam tak prawie codziennie..."


    a ta historia jest naprawde dobra

    wczoraj przyjechal do mnie wujek (Ksiadz)

    opowiedzial mi o rozmowie z innym ksiedzu, ktorego zreszta mialem okazje poznac, bardzo fajny gosc icon_smile3.gif

    Rzecz dzieje sie w parafii w niewielkim miescie

    Proboszcz przychodzi do ks. Mirka

    P: Co to jest ten internet co o nim tak wszyscy mowia? I w telewizji tyle o tym widzialem... Moze bysmy sobie zalozyli ten internet jesli tam wszystko jest...

    M: [tlumaczy - trzeba miec komputer, modem, lacze...]

    P: No a ile to bedzie kosztowalo?

    M: [podal cene zestawu komp. i jakiejs stalki]

    P: Drogo... To moze wezmiemy sam ten internet bez komputera?!

    The D
    Uczestnik
    #38054

    Kolejna historia z życia wzięta:

    Otóż nasza uczelnia wyprodukowała coś o nazwie USOS. I o dziwo znajdują się uczelnie, które to od nas kupują. Pewnego razu przyjechała do nas elegacja uczelni zainteresowanej kupnem, aby zobaczyć jak system działa w praktyce. Podczas prezentacji jak to panie w diziekanacie mogą sobie oglądać dane studentów jedna z członkiń delegacji zauważa: "aaa, to do tego trzeba mieć internet? Bo widzi pani, nam ostatnio internet w dziekanacie zablokowali". Na co odzywa się ichni administrator sieci - "Nie internet, tylko Gadu-Gadu."

    Comm_Luke
    Uczestnik
    #38060

    No proszę, to może moja uczelnia (UŁ) była w tej delegacji 😛 My mamy sławetny USOS i bez przesady jest to makabryczny wynalazek. Cokolwiek się w nim zrobi to ginie 😛 W październiku podczas zapisów na ćwiczenia za to system padł i nie było już żadnych zapisów. Teraz na przykład ja mam ni stad ni zowąd dodany jakimś cudem przedmiot, który będę miał dopiero za rok 😉

    USOS jest do bani 😛

    The D
    Uczestnik
    #38061

    Cała historia działa się przed świętami, więc to chyba nie było UŁ ;)Sam USOS to skrócie sporo dobrych pomysłów + kiepskie wykonanie. Ogólnie korzystanie jest niewygodne i nieintuicyjne. Nie wiem w jakim stopniu różne kwiatki zależą od obsługi a w jakim od samego oprogramowania, bo u nas ostatnio jest w miarę spokojnie. Za to wcześniej zdarzało się, że w 20-osobowym laboratorium miało zajęcia 40 osób, albo 2 grupy w jednej sali (co ciekawe była osoba 1 zapisana na oba te przedmioty 😉 )

    Comm_Luke
    Uczestnik
    #38134

    No faktycznie to nie odemnie byli w takim razie 😛 U nas USOS działa już parę lat. Szczytem było dla mnie jak w październiku system zapisał mnie na tą samą godzinę na lektorat i ćwicznia z historii powszechnej 😉

    mattik
    Uczestnik
    #38284
    I. Thorne
    Uczestnik
    #38552

    Troszke spóźnione bo wydarzyło się to najprawdopodobniej w poniedziałek.Po długotrwałej i męczącej walce udało mi się osiągnąć pierwsze miejsce na liście największych gaduł na forum.Zrobiłem to dzieki moim pięciorgu graczom RPG w dziale PBF PL.Z tego tez powodu chciałbym im podziękować, a w szczególności Ericowi Keitelowi, w temacie którego jest juz ponad 100 podstron.

    Slawek
    Moderator
    #38642

    http://www.starterupsteve.com/flash/html/love.shtml

    Taki tam ciekawy flash. Motyw trekowy obecny ;>

    Gorlim
    Uczestnik
    #38668

    Ludzie, czemu nikt mnie nie uprzedził, że te misie w kosmosie to takie..... różowiótkie...

    Otóż nasza uczelnia wyprodukowała coś o nazwie USOS.

    hehe ano nasza, nasza uczelnia 😉

    Barusz
    Uczestnik
    #38670

    A ten miodzio obok tytułów poszczególnych subforów - piękne. Nie było Cię tu jeszcze, ale na poprzedni 1 IV były ustawione jako jedyne możliwe tło. Tu szczegóły: http://www.trek.pl/forum/index.php?showtop...344&#entry26344

    The D
    Uczestnik
    #38688

    Na marginesie dyskusji z forum "Polityka"

    http://www.trek.pl/forum/index.php?showtop...=15&#entry40942

    Coś dla zwolenników teorii spiskowych:

    http://img434.imageshack.us/img434/8789/satan5bs.jpg

Wyświetlanie 15 wpisów - od 841 do 855 (z 3,452 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram