Siedem z Dziewięciu we własnej osobie 😉 Patrząc z tej strony - zaangażowaną wbrew warunkom, bo grała mało atrakcyjną fizycznie osobę, co miało pewne znaczenie dla akcji 😉 Chikotaja też widziałem w Teatrze, z pół roku temu. Wiem, że to nie Patrick Steward jako Król Lear, ale zawsze coś 😀