Tyle, że to jest gonienie w piętkę. Można porykiwać na innych, ale jeśli nie idą za tym czyny, inne kraje zaczną to traktować na zasadzie żartu... Lub się w końcu znudzą. Nie wyślą pomocy humanitarnej i wtedy... No właśnie, co wtedy? Bombka?Odstrzelić go też się nie da, bo zostanie męczennikiem. Tak źle i tak niedobrze.