Jesień w Warszawie na wiosnę,Jesień, gdy zbliża się ona,Nie są to słowa radosne,Niech się już wiosna dokona.Jesień – przyjazne to nie jest,Nie jest, ach, wcale, w ogóle,Taki już smutków mych rejestr,Gdy patrzę na rzadką tę chmurę.Nie jest przyjazną ta mżawka,Co gości nam dziś w Warszawie,Zbyt duża jesieni tej dawka,Gdzie wiosna, co była tu... prawie?