Oooo, to co Zuza proponuje ciekawie się zapowiada... 🙂 A jeśli chodzi o colę to się odzwyczaiłam, ale ostatnio z uwagi na szklanki w MacDonald's (no co... fajne są... i wygodne...), zapuszczam się w tamte tereny i zamawiam właśnie colę, bo Sprite czy Fanta nie są moimi faworytami.