Ja tam im życzę LLAP, oskarowe ambicje ostatniego Treka to może bardziej ukłon w kierunku budżetu i rozmachu, bo catharsis w trakcie filmu nie doznałem.
O to mi właśnie chodzi, że Trek nie jest jeszcze w stanie zrobić takiego wrażenia. Bo pewnie nadal funkcjonuje w świadomości jako świat dla zamkniętej grupy. To otwarcie na szeroką widownię, to zaledwie pierwszy kroczek.
Chociażby Trek:1) nie był czymś zupełnie nowym2) nie zarobił naprawdę imponujących pieniędzy3) nie był nakręcony w 3Dco nie zmienia faktu, że film był fajny.