Impreza miała 2 warianty przygotowane:- Zosia zostaje obudzona fajerwerkami, pijemy Piccolo, oglądamy ognie i potem 2 h próbujemy ja uspić ;>- Zosia przesypia, pijemy szampana, siedzimy jeszcze chwilę i idziemy spać.Była mgła i mało strzelali (kryzys?), więc dobrze, że wyszła wersja 2...A postanowienia nie mam, jakos ten Nowy Rok do mnie nie dotarł 😮