A mnie ktoś dziecko chyba podmienił, bo przesypia noce i wstaje dopiero o 8-9 :>
... po czym oznajmia "idziemy babci dziadka?", więc prowadzę ją do pokoju babci i dziadka, gdzie spędza kolejną godzinę-dwie nie tęskniąc za rodzicami... ach, Święta 😀
Za naszych czasów, w wieku wczesnoszkolnym, grało się w planszówki, układało klocki, bawiło lalkami i autkami (2 półki szafki to był dom lalek, najniższa półka - garaż...), były książki i komiksy...
Domyślam się, że całym sensem wymyślania jest to, żeby jej nie oddawać swojego komputera? :>