A propos "strange" tak mi się inne dziwne uczucie skojarzyło...
Skręca was czasem, gdy wiecie o kimś coś miłego i fajnego i chcielibyście ją/go publicznie pochwalić, ale ona/on się nie zgadza, "bo nie", "nie będę się chwalić", a was i tak skręca, bo to jednak duże osiągnięcie (powiedzmy rzędu o zainteresowaniu medialnym), a z drugiej strony ciągle wraca lojalność względem przyjaciółki/przyjaciela i męczy, i dręczy... ef...