Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Mesa › Pogaduszki
Ja byłem nieco sceptyczny, ale moi koledzy z pracy, którzy 12-latków nie przypominają twierdzą, że to najlepszy film akcji jaki dane im było widzieć 😉
ST zawsze jakoś unikał sztucznej inteligencji, czy to chodzi o roboty czy inne formy jak na przykład hologramy.
No, trochę ich było, ale w miarę - TOS "What are the little girls made of?", czy "The Ultimate Computer" mówią o sztucznej inteligencji. Sporo to postaci epizodyczne, choć w odcinku TOS "I,Mudd" mamy całą planetę androidów. W TNG Data jest cały czas obecny, w VOY mamy Doktorka - i starczy.
Ja byłem nieco sceptyczny, ale moi koledzy z pracy, którzy 12-latków nie przypominają twierdzą, że to najlepszy film akcji jaki dane im było widzieć 😉
Wiesz, nie chciałabym Cie urazić, ale chłopcy na zawsze zostają chłopcami - innymi słowy, pierwszym dzieckiem kobiety jest zawsze jej mąż. To sporo tłumaczy.
Ja byłem nieco sceptyczny, ale moi koledzy z pracy, którzy 12-latków nie przypominają twierdzą, że to najlepszy film akcji jaki dane im było widzieć 😉
Większość tzw. "filmów akcji" jest właśnie dla 12-latków 😉 Samo określenie filmu jako "akcji" sprawia, że obraz wylatuje z listy "do obejrzenia" (zakładając, że w ogóle się na niej znalazł). Osobiście wolę filmy z treścią, same efekty specjalne bez treści są dla mnie niespecjalne 😆 To samo tyczy pościgów samochodowych, wybuchów oraz innych 'zabili go i uciekł' 🙂
Eviva, bardziej mnie chodzi o to, że roboty w Treku bywają mocno niedoceniane. O ile można tłumaczyć sprawę niskim budżetem w TOSie, to w samej kreacji świata wydaje się cokolwiek dziwne, że do "brudnej roboty" nie używa się robotów. Nie chodzi też o wizję - praktycznie żadna cywilizacja z Treka tego nie robi, choć biorąc pod uwagę zdrowy rozsądek powinna.Toreth: czasem film akcji zawiera jakąś fabułę lub stara się przemycić jakieś treści.
Eviva, bardziej mnie chodzi o to, że roboty w Treku bywają mocno niedoceniane. O ile można tłumaczyć sprawę niskim budżetem w TOSie, to w samej kreacji świata wydaje się cokolwiek dziwne, że do "brudnej roboty" nie używa się robotów. Nie chodzi też o wizję - praktycznie żadna cywilizacja z Treka tego nie robi, choć biorąc pod uwagę zdrowy rozsądek powinna.
W TNG istnieja drobne automaty. Jeśli chodzi o inne sprawy, być może roboty okazały sie niewydajne, a androidy nie mogły być legalnie wykorzystane jako niewolnicy do czarnej roboty. Zresztą, koszt produkcji jednego Daty był już chyba ogromny, a dylematy moralne jeszcze większe.
Polecam "Tekwar" pióra Williama Shatnera, jeśli kiedykolwiek ukaże się po polsku. Tam między innymi mamy problem androidów, które mysla samodzielnie, mają osobowość i inteligencję, ale są tylko przedmiotami, własnością korporacji, która je zamówiła. Bardzo ciekawe, nieprzesadzone ujęcie tematu.
Eviva, bardziej mnie chodzi o to, że roboty w Treku bywają mocno niedoceniane. O ile można tłumaczyć sprawę niskim budżetem w TOSie, to w samej kreacji świata wydaje się cokolwiek dziwne, że do "brudnej roboty" nie używa się robotów. Nie chodzi też o wizję - praktycznie żadna cywilizacja z Treka tego nie robi, choć biorąc pod uwagę zdrowy rozsądek powinna.
W TNG istnieja drobne automaty. Jeśli chodzi o inne sprawy, być może roboty okazały sie niewydajne, a androidy nie mogły być legalnie wykorzystane jako niewolnicy do czarnej roboty. Zresztą, koszt produkcji jednego Daty był już chyba ogromny, a dylematy moralne jeszcze większe.
Prawdę mówiąc ten brak robotów w TNG ( i zresztą także w innych seriach Star Trek) mi także rzucił się w oczy. Co do androidów obdarzonych świadomością to te wszelkie zastrzeżenia mogą być uzasadnione. Problem jest tylko w tym, że już obecnie do wszelkich niebezpiecznych zadań znacznie częściej wykorzystuje się proste roboty niż w Star Trek. Myślę że głównym powodem tego ( poza problemami technicznymi z realnym, wiarygodnym przedstawieniem ich ) jest to, że akcja filmu straciłaby trochę na scenach trzymających w napięciu ;D A zresztą kapitan i jego zastępcy zawsze pchają się do każdej niebezpiecznej akcji, gdzie lepiej było by wysłać do tego oddział specjalny (jak to już czasami bywa w bardziej realnym ST Enterprise) z tego samego powodu 😀
A mnie dzisiaj rozbroił mój brat (mieszkający w Niemczech). Przysłał mi dziś w tajemnicy paczkę, a w niej dla 26letniego faceta dwie figurki z nowego Treka - Kirk i Spock. Rozbroił mnie dziś doszczętnie 😀 😀 😀
Toreth: czasem film akcji zawiera jakąś fabułę lub stara się przemycić jakieś treści.
I dlatego kilka w roku oglądam, ale żaden z nich nie jest amerykański.
A mnie dzisiaj rozbroił mój brat (mieszkający w Niemczech). Przysłał mi dziś w tajemnicy paczkę, a w niej dla 26letniego faceta dwie figurki z nowego Treka - Kirk i Spock. Rozbroił mnie dziś doszczętnie 😀 😀 😀
Niepotrzebne Ci? odkupię.
Niepotrzebne Ci? odkupię.
Nie, no oczywiście zasilają już mój trekowy kącik 🙂 ale prędzej spodziewałbym się modelu.
Cztery strony i ponad miesiąc temu:
Świetny klip kabaretu Limo, warto obejrzeć do końca 😉
Obejrzałem, pośmiałem się i zacząłem już zapominać o owym trailerze, aż tu dziś biorę do ręki gazetę i...
...słowo ciałem się staje... A nawet w linku danym przez fluora zarzekali się, że to nieprawda...
😆
Star Wars Jedi Church - nie tylko trekkerzy mają swój kościół 😉
Wszystkim, którzy nie muszą, nie polecam wychodzenia dziś na dwór w Warszawie.
